Dziś na Warszawę
nie idzie wróg,
dla mnie klimaty
tam nie są swojskie.
Kartka papieru
pomoże mi,
bym mogła walczyć
o kraj swój - Polskę!
Słyszę ich słowa,
tak dziwnie brzmią,
oglądam ludzi,
wredne plakaty,
dlaczego dzisiaj
oni znów są?
dlaczego teraz,
w pamiętne daty?
Nie śpisz
Warszawo
na pewno dziś?!
Ja wiem,
że nie śpisz,
patrzysz,
przeżywasz.
Widzę
to miasto,
nasz wspólny dom,
jak wciąż piękniejesz,
jak w świecie bywasz...
Kiedyś Warszawo
nękał Cię wróg,
salwy armatnie
twój dom kruszyły.
Dziś Cię synowie
"ścinają z nóg",
cierpisz psychicznie
- widok niemiły.
Dziś na Warszawę
nie poszedł wróg,
w marszu jej dzieci,
serce kruszyły.
Słyszysz
Warszawo
jak oni grzmią?!
zatkaj swe uczy,
by nie drażniły!
Patrzy już na nas
calutki świat,
patrzą i śmieją się
wszyscy wokół.
Niechaj się z bratem
pobrata brat,
by raz na zawsze
"zakopać topór"!
Czasy niepewne
i nie śpi wróg,
wszyscy "po zęby"
się w świecie zbroją.
Patrzy na Ziemię
strwożony Bóg,
czy ci co idą
Go się nie boją?!
Dla mnie
ich hasła
tak dziwnie brzmią,
dla mnie klimaty
tam nie są swojskie.
Kartka papieru
pomoże mi,
bym mogła walczyć,
o kraj swój - Polskę!
dn.13.12.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(zdjęcie z internetu)