Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smutny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smutny. Pokaż wszystkie posty

ONA i ON



Ona frywolna, rozkapryszona,
krwista, ognista, baba szalona!
A on żonaty z "wężem" w kieszeni
i chciałby sobie życie odmienić.

Po co mi żona, "głupia blondynka"
a ta to piękna, krucza szatynka.
Jeszcze u boku, bo w jego pracy,
koleś zazdrości, gdy ich zobaczy.

Taka świeżutka do nich przybyła
i swego męża już zostawiła...
Były wyjazdy, często służbowe,
bo mundurowy ma tęgą głowę.

On kruczowłosej nic nie żałował,
nawet prezenty drogie fundował.
I żonę z synem swoim zostawił
z tamtą się świetnie, cudownie bawił.

Razem się z sobą bosko bawili
i do kawiarni często chodzili,
wszystko, wszyściutko robili razem,
on zachowywał się jak istny błazen.

Gdy noc nadchodzi, już tylko chwila,
leży i czeka - ujrzy  "motyla".
Tylko ten  motyl  się nim pobawił
co chciał osiągnął i szybko spławił!

Ta  motylica  wcale nie chora,
nie chce już więcej swego amora.
Bo on marudny, szybko się znudził,
jej już nie było, gdy się obudził.

Już nie motylem ale ćmą była...
wykorzystała i zostawiła.
Gdzieś inny koleś w kolejce czeka,
do następnego "motyl" ucieka....

I cóż miał zrobić mąż mundurowy,
o życiu z kruczą nie było mowy!
Żonę i syna musiał przeprosić
znów swe walizki do domu wnosić.

Taki skruszony do domu wrócił,
żona nie wierzy, że znów nie rzuci,
że nie zostawi  hmm....jej i syna,
czy znów nie w głowie mu konkubina?

A żona biedna ciągle w amoku,
czy to ostatni wybryk w tym roku?

Kiedy służbowy wyjazd go czeka?
jego wyjazdy to temat "rzeka"!
Czy już następny jest planowany?
Z kim też wyjedzie mężuś kochany?

Tyś mąż i ojciec taki niewierny,
po co ci chłopie był ślub kościelny?
Tyś nie zasłużył na żonę, syna,
skoro ci w głowie jest wciąż ta inna...

Tyś niedojrzały, idź na nieszpory,
wybij na zawsze z głowy amory!

Ps.
Już znów go nie ma kilka miesięcy,
ma swą blondynę,
żony nie dręczy....
Wytrzymał tylko hmm...cztery lata,
niech zapamięta, bo to ważna data...
(lato 2018r.)
Vespa, Rolki, Żaba, Postać, Zabawny

dn.25.07.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
-obrazek-najlepszegify-blox.pl
- obrazek pixabay

Dzień Matki - Dziecięca tęsknota

Przybiegłam do Ciebie mamusiu kochana,
bo chciałam się wszystkim podzielić od rana.
Ten płaszczyk różowy to tatuś mi kupił,
powiedz matuleńko czy się nie wygłupił?


       

Czy ten kapelusik do niego pasuje?
On mi się podoba w nim się dobrze czuję.
A teraz mi powiedz co Ty byś zrobiła,
czy taki byś płaszczyk mi mamuś kupiła?

Dziś te pantofelki na nóżki włożyłam,
też chciałam pokazać - babunia kupiła.
Kochane babunie to wciąż o mnie dbają,
kupują prezenty, książeczki czytają.




A tę sukieneczkę co dzisiaj ubrałam
to ciocia Tereska w prezencie mi dała.
Mój tatuś codziennie obiadki gotuje
lecz jego obiadek inaczej smakuje.

Ja mam wszyściuteńko co jest mi potrzeba,
lecz Ciebie mamusiu w mym życiu już nie ma.
Ja wszystko wszyściutko co mam bym oddała,
za to bym choć raz jeden Cię mamuś ujrzała.

Bym chciała mamusiu Cię zabrać do domu,
zostawić dla siebie, nie oddać nikomu.
Tak bardzo bym chciała potrzymać za rękę,
iść z Tobą do sklepu, kupić Ci sukienkę.

I wszystkim się Tobą pochwalić bym chciała,
kochaną mamusię na zawsze bym miała.
I chociaż miłości nikt dla mnie nie skąpi
Ciebie matuleńko nikt mi nie zastąpi.

Jutro Ci przyniosę w fartuszku promyczek,
w malutkich mych rączkach kwiatuszków koszyczek.
Uzbieram dla Ciebie piękne polne kwiatki,
niezapominajki, chabry i bławatki.

Ja wiem matuleńko, że Ty je lubiłaś,
że Ty je zbierałaś, po łąkach chodziłaś.
Poproszę tatusia by zrobił ławeczkę,
a ja Ci przyniosę małą poduszeczkę.

картинка большого сердца
Tę małą podusię z tatusiem kupiłam
i sama Ci do niej serduszka przyszyłam.
Mamusiu kochana tak bardzo bym chciała,
by na tej podusi Twa główka leżała.

A dziś jeszcze jeden znicz Tobie zapalę
i z łezkami w oczkach z tatusiem oddalę.
I jeszcze Ci kiedyś plecaczek przyniosę,
tatuś mi go kupił, do przedszkola noszę.
Pokażę zeszycik jak pięknie rysuję,
bo Twojej oceny też ja potrzebuję.
I przyjdę z książeczką, wierszyk Ci przeczytam,
czy już umiem czytać?...też Ciebie zapytam.

Wiesz - wczoraj z tatusiem byłam razem w kinie,
był film o chłopczyku co grał na pianinie.
A ja na skrzypeczkach bym uczyć się chciała,
jak przyjdę do Ciebie to będę Ci grała.

Ja Twojej bliskości ciągle potrzebuję,
jak wrócę od Ciebie to się lepiej czuję.
Radości i smutki co dzień Ci przynoszę,
wiele opowiadam, o radę Cię proszę.

Ja chcę byś mamusiu zawsze przy mnie była,
byś mymi ścieżkami przez życie chodziła.
Co dzień wkoło siebie będę Cię szukała,
taką matuleńkę raz jedyny miałam.

I cóż, że mam nadal dobrego tatusia,
ale ciągle szukam gdzie moja mamusia?
Wszystkie koleżanki swe mamusie mają,
jak idą na spacer za rączkę trzymają.

Tatuś mnie wciąż kocha i się ze mną bawi,
wiem, że mnie tatulek nigdy nie zostawi.
Rano kiedy wstaję z tatusiem się witam,
wciąż biegam po domu i o Ciebie pytam.

Wiem, że dzisiaj w nocy mamuś u mnie byłaś,
po główce głaskałaś do serca tuliłaś.
Ja do Ciebie mamuś wciąż się przytulałam,
tak mi było dobrze, cichuteńko łkałam...

Ja będę czekała każdą noc na Ciebie
i będę pytała jak się czujesz w Niebie?
Z Tobą matuleńko Matka z Niebios była,
nas obie głaskała, nas obie tuliła.


Potem Tobie matuś podała swą rękę
i z Tobą odeszła w "niebiańskiej sukience".
Po Tobie mateńko mgiełeczka została,
potem się rozmyła i gdzieś uleciała...


Ja po tej wizycie już wcale nie spałam,
byłam wciąż radosna, wiele rozmyślałam.

A kiedy raniutko oczka otworzyłam,
znów mi było smutno, ja o Tobie śniłam...



Wiem, że już nie wrócisz i już Cię nie będzie,
ale wiem, że ze mną mamuś będziesz wszędzie...

Znalezione obrazy dla zapytania kwiatki  ze zniczem dla matki obrazki

dn.30.10.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
           (obrazek z internetu)

Ja i moje lęki...

Widzę
czego inni nie widzą.
Wstydzę się
gdy się
inni nie wstydzą.

Dręczę się
czym się inni nie dręczą.
Męczę się,
gdy się inni nie meczą.

Czuję lęk,
gdy się inny nie lęka.
Klęknę,
gdy ktoś inny nie klęka.

Tęsknię
za czym nie każdy tęskni.
Dziwny Świat,
pełen wojen i klęski.

Siostra, brat,
dokąd każdy z nich zmierza.
Jeden Bóg
lecz innego pacierza....

Płyną w świat
im daleki przez morze.
Komu z nich uda się
i kto im tu pomoże?

Pomóc chcę,
wiem, że pomóc nie mogę.
Modlę się
często w oczach mam trwogę.

Płaczę
kiedy inni nie płaczą.
Zobaczę
czego inni nie zobaczą.

Boję się,
któż się śmierci nie boi...
Wszechświat jest
tam wysoko są Moi.

Dobroć swą
wokół siebie rozdaję.
Kocham życie.
jeszcze to mi zostaje.

dn.27.01.2016r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak

Dla Ciebie Aneczko w Trzecią Rocznicę



To już dziś Aneczko
mijają trzy lata.
Powiedz czy widziałaś
mamę, tatę, brata.

Jak Ci tam Siostrzyczko
pomiędzy gwiazdami.
Jak Ci tam czas mija,
czy tęsknisz za nami?

Mówią, że tam pięknie,
ślicznie kwitną łaki.
Czy tam są motyle,
w kropeczki biedronki.

Powiedz czy są lasy
i leśne zwierzęta.
Żyłaś tu na Ziemi
więc chyba pamiętasz.

Czy tam płyną rzeki,
kąpiesz się w jeziorze.
Czy jest słońce, księżyc,
czy oglądasz zorzę?

Tak tęsknię za Toba,
tak chciałabym wiedzieć.
Czy Ty ma Aneczko
możesz mi powiedzieć?

Smutno nam bez Ciebie,
nasz Piękny Aniele.
Gdy żyłaś na Ziemi
było nam weselej.

Co dzień wypatruję,
ale nie ma Ciebie.
Więc sobie tłumaczę,
że Ci dobrze w Niebie.

Wirtualny znicz
Ci zapaliłam,
ślę Ci polne kwiaty.

W sercu Ciebie zostawiłam.
Kocham i pamiętam daty.


Kochanej Siostrzyczce Aneczce - Ula
w Trzecią Rocznicę

dn.03.01.2016r.
autor-Jawiga Urszula Szczęśniak

Powróciłam z białej sali...

szpital-ruchomy-obrazek-0029

Powróciłam z białej sali,
nie balowej lecz szpitalnej.
Jacy tam jesteśmy mali,
w rękach służby odnawialnej.

Tam z "fartuchem" nie pogadasz,
on od ciebie jest mądrzejszy.
I pytania mu nie zadasz,
bo ty jesteś tam ten mniejszy.

On na ciebie patrzy z góry,
chociaż ci się nie podoba.
Swoją głową sięga chmury,
tyś jest chora, twa choroba.

Tam jesteśmy zagubieni,
tam jesteśmy tacy mali.
W swej chorobie pogrążeni,
na szpitalnej, białej sali.

Dziś do domu powróciłam,
jaka jestem tu szczęśliwa.
Już Najbliżsi przy mnie byli
- wiem,
że jestem w domu żywa...

dn.09.11.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek-gify.net)

Nostalgicznie, smutno, cicho...

Znalezione obrazy dla zapytania michał archanioł obrazki

Nostalgicznie,
smutno, cicho,
przecież
nie tak miało być.

Przyszło nagle
jakieś licho...
i nie pozwoliło żyć.

Po cichutku,
Cię zabrała.
Teraz
ją na pewno
znasz.

Ona Cię
nie zapytała,
czy chcesz iść,
czy dzieci masz?

Czy pamietasz
córkę, syna,
czy pamietasz
moją twarz?
Czy Ty często
dom wspominasz,
czy Ty wiesz,
że wnuki masz?

Jesteś dla nas
tak wysoko.
To już
osiemnasty rok.
Oczy wznoszę
ku obłokom.
Patrzę
i mam
mętny wzrok.

Łzy spływają
po mej twarzy,
ciemna noc,
następny rok.
Sam Archanioł
Cię wypatrzył.
Jest przy Tobie
tuż o krok.

Czy są bliscy
obok Ciebie,
czy tam są
otwarte drzwi?

Powiedz,
czy Ci dobrze
w Niebie?
Jak Ci dobrze
- smacznie śpij.



Kochanemu Mężowi w 18-tą Rocznicę - Ula

dn.29.09.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)

NIE PŁACZ JUŻ DZISIAJ

Znalezione obrazy dla zapytania kobieta płacząca obrazki

Nieee…
nie płacz już dzisiaj miła moja,
ja za swe czyny się już wstydzę,
A dusza moja taka skruszona,
wiele myślałem, siebie się brzydzę.

Bo cóż ja jestem wart bez Ciebie?
Tyś ma jedyna, miłości warta.
Noc taka ciemna, księżyc na niebie,
ja w tej ciemności  widziałem czarta….

A Ty za ścianą, w kąciku skulona,
swe łzy ocierasz i ciągle szlochasz.
Tyś ma jedyna, Tyś moja żona,
jam Ciebie skrzywdził,
a Ty mnie kochasz.

Nieee…
nie płacz już dzisiaj miła moja,
Ty znów od rana we łzach toniesz.
Wezmę Cię żono w swoje ramiona,
podaj swa rękę, splećmy swe dłonie.

Splećmy swe dłonie i serca nasze,
które na krótko same biły.
Wiem, że na wieki moja żono,
będę Cię kochał i będę miły.

A  miłość nasza trudy pokona,
Tyś moja Żona, moja Ikona.

Piła, dn.21.04.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

TYŚ MÓJ "BOA"

Tyś jest gromem
co grzmi dookoła.
Tyś kąśliwy
jak owad,
jak pszczoła.

Tyś pakowny
jak wielka stodoła.
Tyś jest głuchy,
na wszystko,
gdy wołam.

amorek-ruchomy-obrazek-0021

Tyś jest "amor"
w sobie
zakochany.
Ty najbliższym
zadajesz wciąż rany.

Tyś jest skory
i szybki do zdrady.
Tyś jest kłamcą,
że aż do przesady.

Ty masz serce
twarde jak skała.
Co ja w tobie
"amorze"
widziałam?

Tyś jastrzębiem,
tygrysem i gadem,
Tyś tajfunem,
mym dymem,
mym czadem.

Tyś jest "boa"
co ściska, co dusi.
Tyś jest nadal
syneczkiem
mamusi!

A ja łzy swe
wylewam
w chusteczki.
I przed Tobą
już nie mam
ucieczki.

Jam łagodna,
nie taka
jak żmija.
Pragnę zostać
na zawsze
niczyja!

dn.16.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Przewoźniczka - kury na rowerze

rowerowy transport drobiu

Patrzę – oczom swym nie wierzę,
kury wiszą na rowerze.
Wiszą kury, wiszą kaczki,
jak zmieściła te biedaczki?

U nas zbrodnia, wieźć tak kury,
a tam głowę ma do góry.
Czy tam naród taki dziki?
wiezie chyba dwa kurniki!

Na rowerze tyle krzyku,
ratuj ko-ko,
kwa-kwa, kuku-ryku!
Jadą, gubią swoje jajka,
To dopiero „zalewajka”.

Na chodniku jajecznica,
zapełniona kierownica.
Jak też ona to zrobiła,
tyle ptaków zawiesiła?

Tyle bólu im zadała,
wszystkim łapki powiązała.
Sama ma swe nogi dwie,
pedałuje, że he he…

Krzyczą ptaki, nikt nie słyszy,
każdy ptaszek ledwie dyszy.
Ich tam ptasi krzyk nie wzruszy,
na te krzyki wszyscy głusi!

dn.16.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z Internetu)

Miś Staś i mały kotek Jaś

Miauczy mały kotek Jaś,
na kolanka weź mnie Staś.
Jestem słaby, nie mam sił,
już nie będę śmietanki pił.

Dała mi śmietanki Ola
i pobiegła do przedszkola.
Ola poszła, nie ma Oli,
a mnie brzuszek tak już boli.

Mleczka stoi pełna szklanka,
po co była mi śmietanka?

Szkoda kotka łakomczuszka,
miś mu zrobił masaż brzuszka.
Teraz mały kotek śpi
i o pysznym mleczku śni.

dn.05.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obr. foresta-gif)

SMOLEŃSK - 10.04.2010 rok ....... "Orzeł upadły"...

(wiersz napisałam pod wpływem chwili w naszej polskiej  żałobie narodowej )



Choć bez Prezydenta nasza Polska żyje,
Polska zawsze Polska, nie Państwo niczyje!

Kiedy większość krajów w żalu z nami była,
to belgijska prasa z nas sobie pokpiła.
Nie współczuła Polsce, z nas się naśmiewała,
naszą polską flagę Światu pokazała.

Na niej czarny orzeł z głową uszkodzoną,
upadły na flagę, na biało-czerwoną.
Symbol Narodowy nasza polska flaga,
dla naszego kraju to wielka zniewaga.

RYSUNEK BELGIA
Wydanie brukselskiej gazety "Gaze van Antwerpen" - obazek z internetu.

I cóż, że przeproszą jak niesmak zostanie,
a Polak zadaje znów sobie pytanie.
Bo przecież to Belgia i wielka Bruksela,
a Naród nasz myślał, że ma przyjaciela.

Dzisiaj tak jak zawsze polskim obyczajem,
Naród jest w żałobie, hołd Wszystkim oddaje.
Oni do Katynia oddać hołd lecieli,
w lasku pod Smoleńskiem tam Wszyscy zginęli.

Nasz Naród jest w bólu, a Polska w żałobie,
lecz karykatury wciąż krążą o Tobie.
Czym żeś ma Ojczyzno sobie zasłużyła,
żebyś przez niektórych wyśmiewaną była?!

Nasz Naród jest silny wiele cierpień zniesie,
padnie na kolana i znów się podniesie.
Nasz Naród jest mądry i wszystko potrafi,
niech Polska swej szansy nigdy nie przegapi!

My Polski historię w jednym palcu mamy
i Świata historię też na pamięć znamy.
Mamy wykształcenie i światłe myślenie
i mamy wciąż mocne swe "polskie korzenie".

Jesteśmy odważni, wiele potrafimy
i w tak trudnych chwilach to się zjednoczymy!
My razem jesteśmy i razem będziemy.



Jeszcze Polska nie zginęła
kiedy my żyjemy!!!

24.04.2010r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Trudne chwile.....

Były
piękne lata,
tak
beztrosko było,
zła diagnoza,
wszystko
się zmieniło.

Trudne chwile,
które
wciąż pamietam,
niby byłam,
lecz
jakaś zaklęta...

Niby żyłam,
lecz
co to za życie...
wciąż
kochałam
po cichu i skrycie.

Twoja dusza
odeszła
do Boga,
w moich oczach
pozostała trwoga.

W moim sercu
miłość pozostała,
taka wielka
i taka dojrzała.

Byłam z Tobą,
brałam Cię
w ramiona,
taka cicha,
taka zatrwożona.

W naszych rękach
świeca zapalona,
z nami Dzieci
i Tyś
przy nas konał...

Pożegnanie,
jakbym
była w matni,
gdy widziałam
Twój oddech
ostatni.

Nagła cisza,
cisza wymodlona,
już nie weźmiesz
nas w swoje ramiona.



Kochanemu mężowi - Ula

dn.04.03.2015r.
autor - jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Czym jest życie dla człowieka...

Czym jest życie
dla człowieka?
hmm.....
kropelką wody.
By tak o tym
Wam napisać,
mam swoje powdy.

Wczoraj
stamtąd powróciłam
w domu
jest bezpiecznie,
a że do Was
nie zaglądam
przepraszam serdecznie.

Przyjdzie czas
i Was odwiedzę,
gdy ból wielki
przejdzie.

Teraz cierpię
w łóżku leżę,
wiem - ten czas
nadejdzie.

dn.22.02.2015r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

PAMIĘTAM - KOCHANEJ SIOSTRZYCZCE ANECZCE



PAMIĘTAM,bo nie łatwo Cię
Siostrzyczko zapomnieć.
Jesteś w moim sercu
w moich myślach
i ciągle tam tkwisz.

Kochałam Cię Aneczko
tak przeogromnie,
nie ma dnia bez Ciebie,
byś nie była w nim.
Co dzień przywołujesz
rodzinne wspomnienia,
uśmiechy, radości
i beztroskie dni.
Okres dorastania,
dziecięce marzenia,
wiele naszych zabaw
i cudownych chwil.

Dziękuję Ci za to
mój słodki Aniele,
że Ty jesteś przy mnie
gdy me serce drży,
byłaś mą Siostrzyczką,
moim Przyjacielem.
Ja śpię tu na Ziemi
a Ty w Niebie śpij.



Kochanej Siostrzyczce Aneczce w Drugą Rocznicę - Ula

dn.03.01.2015r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)

NIESZCZĘSNE KURCZE I JEGO DOKTOR

 

Znalezione obrazy dla zapytania chore kurczaki obrazki




Gdy kurcze nóżkę połamało
i widać było jego ciało,
miał bóle brzuszka, silne dreszcze
temperaturę, sny złowieszcze....

Doktor wziął się szybko za kurację
i przeprowadził operację.
Piórka przy rance mu wyskubał
i jeszcze jakby coś wydłubał.

Ciało naciągnął jakby w kleszcze
i posmarował go czymś jeszcze.
A, że już cierpiał bardzo długo
to zaszył szybko nitką grubą.


Nóżkę zawinął mu w patyczek
i zaniósł szybko na kurniczek.
A, że mu było brak higieny,
to biedak szybko zszedł ze sceny

I mimo hospitalizacji
kurczak nie dożył już kolacji.

dn.18.06.2008r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

TWOJA ROCZNICA.....14-ta




Dziś jest mi smutno w Świętego Michała,
bo Cię Mateczka z sobą zabrała.
Nad samym ranem słońce świeciło,
też było ciepło, ale nie miło.

Dzieciom i sobie łzy ocierałam,
po raz ostatni Ciebie żegnałam.
Ty je kochałeś, Ty z nami byłeś,
jak Ty rozstanie z nami przeżyłeś?

Z domu odszedłeś w ten "Świat Podniebny",
czy nie za wcześnie byłeś potrzebny?
Co Ty tam robisz chciałabym wiedzieć,
czy nam nie możesz przyjść i powiedzieć?

Co Ty tam robisz w " Wielkich Przestworzach",
czy jest tam jasność, czy jest tam zorza?
Czy jesteś blisko u Najwyższego,
jak jest Wam wszystkim teraz u Niego?

Czy Cię Mateczka do siebie tuli,
czy jesteś blisko swojej matuli?
powiedz czy kontakt z bliskimi miałeś,
jak Ty ich wszystkich tam rozpoznałeś?

Wiesz mój kochany, że w Boga wierzę
i czytam biblię, mówię pacierze,
i nie omijam dalej kościoła,
ale wciąż słyszę jak dusza woła.

Wiem, że mam swoją ciekawską duszę,
wiele Ci pytań zadawać muszę,
ale z Twej strony brak odpowiedzi,
czy Ci nie wolno tu nas odwiedzić?

Czy są tam łąki, czy kwiatki rosną,
co robisz zimą, co robisz wiosną.
Czy na religii prawdę mówili,
czy się nie będą za to wstydzili?

Czy Aniołowie Was zabawiają,
czy Wam "Anielskie fanfary" grają.
Chciałabym wiedzieć co tam robicie,
czy tam na prawdę jest "Rajskie życie"?

Dzisiaj od rana na mnie czekałeś,
czy się cieszyłeś jak mnie ujrzałeś?
Przyniosłam kwiatki, znicz zapaliłam,
zmówiłam pacierz, łzy uroniłam.

Nad Twą mogiłą się pochyliłam,
czy mnie słyszałeś co Ci mówiłam?
Ja w swoim życiu nic nie zmieniłam,
tylko dla Ciebie i z Tobą byłam.


Ty na ławeczce ze mną siedziałeś,
czułam Twą bliskość jak przytulałeś.
Piękny był dzionek, cieplutko było,
dziś tylko dla nas słońce świeciło.


W myślach o dzieci nasze pytałeś,
a potem w bramie mnie pożegnałeś.
Wiesz mój Kochany, dziś jest mi smutno,
czekaj znów na mnie, przyjdę tu jutro.

Kochanemu Mężowi w 14 Rocznicę - Ula



dn.29.09.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

DZIECIĘCA TĘSKNOTA - cz.II ŚWIĘTO ZMARŁYCH

Dziś do Ciebie przyszłam, kwiatki Ci przyniosłam,
powiedz Matuleńko czy trochę urosłam?
Czy wciąż mnie poznajesz, czy się nie zmieniłam?
Gdy wtedy odeszłaś i nas zostawiłaś.



To nie Twoja wina - wiem tego nie chciałaś,
Tatuś opowiadał jak zachorowałaś.

Dzisiaj Dzień Szczególny, ciepły i słoneczny,
dla Ciebie Mamusiu każdy dzionek wieczny.
Powiem Ci Mamusiu - jak przy Tobie stoję,
jakoś tu spokojniej bije serce moje.

Kiedy szłam do Ciebie, liście szeleściły,
wszyściutko słyszałam jak do mnie mówiły:
szeptały, że czeka, na ławeczce siedzi,
że kochane dziecko, dzisiaj ją odwiedzi.

One wszystko wiedzą, i widzą i słyszą,
fruwają, szeleszczą nad cmentarną ciszą.
Gdy spieszę do Ciebie - pod nogi się kładą,
kołyszą, szemrają jesienną balladą.

Kilka ich podniosłam i przyniosłam Tobie,
zostawię w stroiku, tu przy Twoim grobie.
Popatrz jakie piękne, jesienią barwione,
zawsze zachwycałaś Mateczko się klonem.

Na ławeczce siądę Tobie na kolana,
powiedz coś na uszko Mateczko kochana.
Czy Ci tu Mamusiu czegoś nie brakuje?
Wiem jak jest Ci smutno - bardzo Ci współczuję.

Tak bardzo Cię kocham - kochać nie przestanę,
widzę Twoją postać, wieczorem, nad ranem.
Ooo...widzisz Mamusiu, jak Tatko się spieszy?
żeby On nas widział, bardzo by się cieszył.

A tak widzi tylko jaka jestem sama,
a ja wiem, że przy mnie jest kochana Mama.
Z Tatusiem przy grobie znicz Tobie zapalę,
co mnie tu spotkało też mu się pochwalę.

Teraz wiesz dlaczego Tatkę wyprzedziłam,
usiadłam przy Tobie - widzisz? - pierwsza byłam.

Przed Twoją mogiłą padnę na kolana,
paciorek odmówię, przyjdę jutro z rana.
Jutro Dzień Zadusznych - jest taki podniosły,
zostaliśmy sami - wszyscy sobie poszli.

Całą nockę będę o Tobie myślała,
wiem, że jutro na mnie tu będziesz czekała.



dn.01.11.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

WASZE OCZY


Dzisiaj Wasze oczy
dla nas są zamknięte,
i ciemną kotarą
są już zasłonięte.


A ja choć raz jeden
w nie
bym spojrzeć chciała.
Wam swymi oczami
wiele powiedziała....


Wiem, że nierealne,
szukałam Was wszędzie.
Już blask Waszych oczu
świecił nam nie będzie.


I już Wasze oczy
też nas nie zobaczą.
A nasze wciąż tęsknią
i za Wami płaczą.


Podchodzę do okna,
widzę "mleczną drogę."
i tęsknię za Wami,
dzisiaj spać nie mogę.


Me oczy wciąż płaczą,
ciągle łzy ocieram,
i nie mogę zasnąć
i je wciąż otwieram....


Kochanym Rodzicom - córka Ula

  dn.11.11.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Tam mi "drzwi" otwórzcie.....dla Ani



Tam
mi "drzwi", otwórzcie,
bym  nie zabłądziła,
gdy będę po schodach
do Nieba wchodziła....

Tam
przecież Rodzice,
Mąż, Siostrzyczka, Brat,
tam dla nich już dawno,
jest znajomy Świat.

Słyszałam
w tym Świecie
jest piękniej niż tu...
ci co tam już byli,
im brakuje tchu...

Gdy tu powrócili
i są na tej Ziemi,
to im wciąż brakuje,
przepięknej zieleni.

Mówią,
że tam w Niebie
zieleń jest soczysta,
jest dużo przestrzeni
i miłość najczystsza.

Brakuje
im światła,
które tam widzieli,
jak ciemnym tunelem
do Nieba bieżeli...

Że bardzo kwieciste
ogrody i sady,
że jest dużo ptaków
i zwierząt gromady.

Że tak jak na Ziemi
macie swoje domy,
że tam Was odwiedza
Wasz dobry znajomy.

Ludzie są tam mili,
a wkoło obłoki,
Mateczka Najmilsza
i Pan Bóg Wysoki.

Tam
słoneczko świeci,
suchy pada deszcz.
Tam jesteście Wszyscy
wiem,
że o tym wiesz.

Wiem,
że Ci tam dobrze,
że biegasz po łąkach,
że przed Tobą frunie,
motylek, biedronka.

Że Aniu przy Tobie
jest kochana Mama,
że Tatko, Braciszek,
że nie jesteś sama.

Myśmy tu na Ziemi
Was już pochowali,
Wyście swą świadomość
do Nieba zabrali.

Tu zostało ciało,
tam odeszła dusza.
Ona z świadomością
do Nieba wyrusza.

Już za kilka dni
będą Wasze Święta.
Będziemy przy grobach,
każdy Was pamięta.

Wiem,
że nie będziemy,
przy nich tylko sami
i że tak jak zawsze,
Wy będziecie z nami



dn.23.10.2014r.
Kochanej Siostrzyczce Ani i moim Najbliższym - Ula

autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
            (obrazki z internetu)

List do Ciebie....




I choć do Ciebie co dzień listy piszę,
i chociaż sprawiasz wielki żal i ból,
i chociaż Ciebie dzisiaj już nie słyszę,
choć Ciebie nie ma Mężu Skarbie mój.


I choć już Ciebie dzisiaj przy mnie nie ma,
choć z moich oczu płyną często łzy,
to w swoim życiu nic już nie odmieniam,
bo w moim życiu byłeś tylko Ty.

I pozostały dzisiaj już wspomnienia,
i choć pozostał jeden wielki ból,
i choć zniknęły dawno już marzenia,
moim marzeniem byłeś Skarbie mój.

I chociaż wiem, że dzisiaj jesteś w Niebie,
i śpiewa Ci "Anielski Wielki Chór",
i dobrze wiem, że gdy będę w potrzebie,
to "drzwi" otworzysz Mężu Skarbie mój.

A ja Cię kochać nigdy nie przestanę,
bo wiem, że miłość nasza ciągle trwa,
ja razem z Tobą w Niebie tam zostanę,
już z moich oczu nie popłynie łza.

I chociaż dziś nie może być inaczej,
choć w moim sercu czuję wielki ból,
i chociaż wiem, że już Cię nie zobaczę,
za Tobą tęsknię Mężu Skarbie mój.

Na Twoim grobie białe chryzantemy,
we Wszystkich Świętych tam położę ja,
i chociaż wiem, że Tyś już dawno "niemy",
to wiesz, że z Tobą porozmawiam ja...

Ja złożę ręce, znicz Tobie zapalę,
i niziuteńko się pochylę ja,
i z trosk i zmartwień Tobie się wyżalę
i z moich oczu znów popłynie łza.

Zobaczysz córkę i swojego syna,
miłość do Ciebie w nich na zawsze trwa,
będą wnuczęta, będzie ich rodzina,
i tylko dla nich pozostałam ja.



dn.24.10.2012r.
Kochanemu Mężowi - Ula

autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
            (obrazki z internetu)