Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zło. Pokaż wszystkie posty

OSZOŁOMÓW WSZĘDZIE WIELU...wciąż aktualny

Oszołomów wszędzie wielu,
Ty wiesz o tym Przyjacielu.
Widać ich na każdym kroku,
idą przodem i są z boku...

Jest ciekawy tego świata,
raz przejęty, raz mu "lata",
raz zabawny, raz pazerny,
chciałby być i nieśmiertelny.

Wielu ludzi nieraz męczy,
raz przyłoży, a raz jęczy,
raz przyjazny, przezabawny,
raz jest strawny, raz niestrawny.

Nieraz jest wyluzowany,
lecz najczęściej zadaje rany,
W mózgu robi im się miazga,
bo mu wlazła jakaś drzazga.

Takich oszołomów znam,
oni wszędzie, mówię Wam.
Widać też ich na ekranie,
tam spełniają swe zadanie...

I w ostatnim "Wielkim Marszu"
nie zabrakło tego "farszu".
Już przestałam się z nich śmiać,
muszę ich na serio brać!!!...

14.11.2011r.autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(wiersz napisany w 2011r.-nadal aktualny)

Ja i moje lęki...

Widzę
czego inni nie widzą.
Wstydzę się
gdy się
inni nie wstydzą.

Dręczę się
czym się inni nie dręczą.
Męczę się,
gdy się inni nie meczą.

Czuję lęk,
gdy się inny nie lęka.
Klęknę,
gdy ktoś inny nie klęka.

Tęsknię
za czym nie każdy tęskni.
Dziwny Świat,
pełen wojen i klęski.

Siostra, brat,
dokąd każdy z nich zmierza.
Jeden Bóg
lecz innego pacierza....

Płyną w świat
im daleki przez morze.
Komu z nich uda się
i kto im tu pomoże?

Pomóc chcę,
wiem, że pomóc nie mogę.
Modlę się
często w oczach mam trwogę.

Płaczę
kiedy inni nie płaczą.
Zobaczę
czego inni nie zobaczą.

Boję się,
któż się śmierci nie boi...
Wszechświat jest
tam wysoko są Moi.

Dobroć swą
wokół siebie rozdaję.
Kocham życie.
jeszcze to mi zostaje.

dn.27.01.2016r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak

TRĄBA POWIETRZNA



Nigdy nie widziałam
tak groźnego nieba,
wiatr chmury przeganiał
tam gdzie nie potrzeba.

 

 

Nikt nie mógł przewidzieć,
nie mógł niebu pomóc.
szczęśliwi co byli
gdzieś w zacisznym domu.

Bo trąba powietrzna szybko "szła", niszczyła,
i zginął też człowiek i ludzi raniła.
i kładła stodoły jak "pokosem" siano,
i zrywała dachy, niosła w dal nieznaną.

Powaliła lasy - były ich hektary,
zniknęły w sekundę to aż nie do wiary!
Kładła jak zapałki kilkudziesięcioletnie drzewa,
już na ich gałązkach ptaszek nie zaśpiewa.

Zniknęły ich gniazdka, maleńkie pisklęta,
te które przeżyły będą to pamiętać...
i maleńki lisek, który w norce zasnął,
teraz z niej nie wyjdzie - otwór pień zatrzasnął!

Może zrobi wyjście jego lisia mama,
teraz sama błądzi i jest zatroskana...
Gdzieś na skaju lasu mały zając błądzi,
nie wie co się stało, kto tak go urządził...

Po niektórych drzewach zostały "kikuty",
swój urok straciły, krajobraz jest smutny.
W tych przepięknych lasach zniknęły jagody,
gdy uprzątną drzewa, zasadzą znów młody.

Las zanim urośnie minie lat czterdzieści,
gdy pójdziesz na grzyby, będzie znów szeleścił.
Będą cię witały ptaki i zwierzęta,
tego co się stało nie będzie pamiętał....

Ona trzy regiony w Polsce nawiedziła,
taka była groźna, taka wredna była.
Byli przerażeni ludzie i zwierzęta,
uprzątają szkody, będą ją pamiętać...

Teraz sobie poszła, niech do nas nie wraca,
może tam znów dla niej będzie nowa praca...
niech trąbę powietrzną sam Kosmos pochłonie,
zamknie gdzieś w kraterze, będzie cicho o niej!

dn.14.07.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

A dzisiaj znów przyszła i się odezwała,
i zrywała dachy, po polach szalała,
łamała konary, przewracała drzewa,
że znów nas nawiedzi - nikt się nie spodziewał.

dn.31.03.2015r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak 

OBY JUŻ NIE BYŁO WOJEN...

Birkenau, Auschwitz, Stężenie, Camp

Oby,
oby już nie było wojen,
by nie było dalszych
zbrojeń,
by nie było już
atomów,
by spokojnie było
w domu,
by nie było
kolczastych drutów,
by nie było
sterty butów,
by nie było tego
piekła
kiedy ziemia
krwią przeciekła.

Bym się nie musiała bać,
bym się mogła co dzień śmiać,
by szczęśliwa była brać,
bym spokojnie mogła spać.

Ale mi się ciągle zdaje,
świat się zbroić
nie przestaje…
tak niewielki przecież on,
ale groźny jego ton.

My się nadal ich boimy
i na palcach
wciąż chodzimy.....

by nam drzwi
nie poodmykał,
nie nacisnął
gdzieś „guzika”!

(W 70 Rocznicę Wyzwolenia Auschwitz)
dn.27.01.2015r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
zdjęcie - pixabay

OBRAZ PIETERA BRUEGLA - ZABAWY DZIECIĘCE - dla Inki - wciąż aktualne



Obraz Bruegla taki prawdziwy,
bawi się dziatwa, jakież tam dziwy...
Świat był normalny, choć niebogaty,
dzieci odziane w dorosłe szaty.

Na pierwszym planie koła, obręcze,
w ruchu zastygłe dziecięce ręce.
Nie mają dzieci zwykłej zabawki
i chociaż jednej małej huśtawki.

Są jeszcze mali, lecz już dojrzali,
a dziś dojrzali są jeszcze "mali"....
Kiedyś kaftany po mamie, tacie,
dzisiaj garnitur, spinka w krawacie.

Dziś w moim kraju hmm..."ja cię kręcę"...
jest niezabawnie, aż "świerzbią ręce".
To co się dzieje to nie zabawa,
to już naprawdę poważna sprawa!

Tyle "trotylu" w niektórych głowach,
mówią, że trotyl TU..... zdetonował!
Od lat kłamstwami "mali" żonglują
i za to kary nie otrzymują!

Nikt za to kary z nich nie ponosi,
a to od dawna, aż tak się prosi!...
Dlaczego Państwo się hmm...nie broni,
dlaczego "plują" na Państwo oni!

Dlaczego mają w rękach "patyki",
czy oni myślą, że Naród dziki....
My tu żyjemy, my to czujemy,
my to widzimy, obserwujemy!

dn.18.11.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
( obraz z internetu)

BUDZĄ SIĘ UŚPIONE DEMONY - obraz F.Goya - dla Inki...(dn.13.12.2011r.)

nadal aktualne...




Polsce nie trzeba z Goya demona,
ja jestem dzisiaj już przestraszona,
one w obrazie zastygłe były,
a dziś w stolicy naszej odżyły.

Już nie potrzebna nam biała szata,
ktoś po ulicach już w czarnej lata,
a wokół niego straszne upiory
i wykrzykują, że rząd jest chory.

Nam nie potrzeba sów, nietoperzy,
bo na sam widok włos już się jeży.
Bo kim jest w Polsce "mała istota",
która ma tylko "śpiącego kota"?

Mówi o hańbie, suwerenności,
pytam dlaczego w nim tyle złości?
Jest taki mały, lecz głośno krzyczy,
dlaczego jest w nim tyle goryczy?

Ten wódz się każe Polsce obudzić,
skąd on za sobą ma tylu ludzi?
Czy mi się tylko w oczach troiło,
czy ich naprawdę tak wielu było?

Mówi, że gdyby ich rządy były,
to by Polacy Chiny goniły...
Czy on naprawdę dobrze się czuję,
że tylko do Chin nas porównuje?

Polska nie po to tak pracowała,
by się do tyłu teraz cofała!

Za nim ciągnęły "kościelne sznury",
wiem, że nadejdą już czarne chmury.
Gdy na ulicach lud hołd oddaje,
on wykrzykuje, gra naszym krajem.

Choć na ulicach już nie ma wojska,
dlaczego krzyczy, że "Tu jest Polska"?
Ja nie w Warszawie, też w Polsce żyję,
czy to nie Polska?...Państwo Niczyje?

Dziś wiele w Tobie z obrazu Goya,
kocham Cię Polsko i Tyś jest moja!!!

dn.13.12.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obraz z internetu)

Czy to może złość, zawiść, fałsz a może nienawiść?...

ciągle aktualne....


komputer-ruchomy-obrazek-0104 komputer-ruchomy-obrazek-0142 komputer-ruchomy-obrazek-0114komputer-ruchomy-obrazek-0105

A niech tam - napiszę, choć wcale nie chciałam,
już nie po raz pierwszy hmm...się narażałam
Nie wiem co on czuje i co mu dolega
może mu powiedział już dawno kolega?


Już nie ma kolegi, już dawno go stracił,
ma ciągłe pretensje do sióstr, swoich braci.
Na każdym portalu on może się wyżyć,
może zdenerwować i może ubliżyć!

Takiego to trzeba zabrać do lekarza,
on wciąż nie rozumie i ciągle powtarza...
Z zawiści, z zazdrości mało co nie mdleje,
już komuś  "dokopał"  i dalej szaleje.

Nie liczy się z innym, on ciągle najpierwszy,
komuś udowadnia, że jest najmądrzejszy.
Nie szanuje ludzi, nienawidzi, gani,
nie docenia innych, choć sam jest  "do bani"!

Choć rękę podajesz, on ją wciąż odrzuca,
i nie chce rozmawiać, z Tobą się wykłóca.
Ja do takich ludzi wciąż tu apeluje,
niech się uspokoi, nad sobą pracuje.

Ja w codziennym życiu takich już spotkałam,
ale portalowych jeszcze nie widziałam....
Nie chce ich już widzieć, widzę jak za mgłą...
ale na portalach wiem, że tacy są!

dn.20.10.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)

Fochy portalowego kolegi


No nareszcie odwiedziłeś,
cały dzień nie było Ciebie,
znowu "gola" mi strzeliłeś,
teraz jesteś w "Siódmym Niebie"!


mezczyzna-ruchomy-obrazek-0070

"Choragiewka" znów czerwona,
ja z uśmiechem ją przyjmuję,
i nie jestem obrażona,
siedzę sobie i rymuję!

A, jak będziesz znów "przechodził",
zajrzyj co Ci napisałam,
widzisz mile Cię wspominam,
ja na "TAK" bym tutaj dała!

Powiedz również swym znajomym,
niech nade mną się zlitują,
niechaj chodzą "lewą stroną",
niech się więcej nie buntują!

Niechaj będzie równowaga,
bo przeważa "prawa strona",
teraz lewa się domaga,
zaraz będzie obrażona!

Gdybym znała Twoje imię,
może byłoby mi łatwiej,
nie strzelałabym z "wiatrówki",
ale z lepszej tej "armatniej'!

A Ty byłbyś generałem,
a ja strzelcem wyborowym,
Ty byś dostał złoty order,
a ja tylko ten brązowy!

Ten brązowy też Ci oddam,
bo mi na nim nie zależy,
Będziesz Wielkim Generałem,
Tobie wiele się należy!

Wiem, że Tyś jest człowiek dobry,
tylko tutaj tak udajesz,
może masz za dużo czasu,
a za mało swoich zajęć?

Tylko proszę już nie strzelaj,
bo już u mnie tak czerwono...
jutro gdy otworzę oczy,
chce mieć tylko na zielono!!!

A zielony to Nadzieja,
Tobie na niej też zależy,
I Nadzieja nasza Matka,
w Matkę każdy przecież wierzy!!! 

dn.8.10.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

DO PORTALOWEGO "LENIUSZKA"....


Znalezione obrazy dla zapytania leniuch obrazek

Chociaż za mnie napisała
już opinię koleżanka,
ja nie mogę być tu cicho,
bom od dawna Twoja fanka...


Nie pamiętasz? -  na swój profil,
"prostą drogę" mi zamknąłeś,
ale nadal mnie zapraszasz,
ja Cię pytam skąd nick wziąłeś?

Coś Ty teraz z sobą zrobił,
wizerunek swój zmieniłeś?
ale będziesz zawsze leżał,
bo Ty zawsze leniem byłeś!

Leży "Duzio" na tapczanie,
o ciuchlandzie "Dyzio" marzy,
linki swoje wciąż wysyła,
okulary ma na twarzy!

Leży "Dyzio" na tapczanie,
a na brodzie mu "puch" rośnie,
chociaż mamy "złotą jesień",
"Dyzio" marzy już o wiośnie!

Niech ja przyjrzę mu się bliżej
...to nie baki i nie "piórka",
tylko jakiś przyklejony,
pozbierany puch z podwórka!

Wiem, że później już "Dyziowi",
też urośnie szorstka broda,
ale teraz po co leżysz?
wstawaj - Twej młodości szkoda!!!

12.102012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(brazek z internetu)

ZŁOTA AFERA - cz.II





Marcin ma teraz zamknięte usta,
złota brakuje i kasa pusta,
wszyscy pytają, gdzie jest to złoto?
nie ma - odeszło chyba piechotą!


Teraz żartuję - ono leciało,
może w powietrzu "wyparowało",
może leciało hmm...samolotem
z nim nie wypada iść na piechotę!

Exspress samolot i wielka "kasa",
były siedzenia tam pierwsza klasa.
Teraz nikt nie wie co z "gold" się stało,
to jest zagadka jakich jest mało!

Może wymienił je w dobrej wierze,
teraz je wozi ktoś na rowerze!...
Czy widzieliście takiego "ludka"
nocą wyrzucił "plik" do ogródka!

Gdy je właściciel w ogrodzie znalazł,
to na policję zaniósł je zaraz.
Myślał, że one są sfałszowane,
były prawdziwe i zrolowane...

Facet ogródek co dzień "plądruje",
i "pluje w brodę", pewnie żałuje,
nie śpi po nocach, kręci się, stęka,
bo "niewidzialna" tam była ręka!...

A może Marcin "kasę" oddaje,
ten na rowerze ludziom rozdaje...
Bo "Amber Gold" - afera złota,
może rozwiezie też sztabki złota?!...

Teraz sprawdzajcie swoje ogródki,
czy w nich przypadkiem nie były "ludki",
tam "wykrywacza" będzie potrzeba,
może te "sztabki" Wam spadły z nieba!

W ogródkach leżą "zwoje" i "sztabki",
może znajdziecie w nich te "zabawki"?!...
A może wcale złota nie było,
i Marcinowi tylko się śniło?

A, jeśli była złota "połowa"?...
to jego sekret i "cwana" głowa!...

Sam Marcin P. chociaż to wie,
nigdy nie wyda gdzie ono, gdzie?
Myślę, że Marcin tam sam nie działa,
i potężniejsze są przy nim "działa"!

"Złoty właściciel" hmm... nie próżnował,
tysiące ludzi tak "wyrolował"!
W "złotym schowanku" Marcin miał czas,
i "złote myśli" nie poszły w las!

A i u niego też "złota głowa",
"Gold" na przepustce zarejestrował!!!

dn.05.09.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)

"ZŁOTA AFERA" cz. I .....


Kiedyś to była śmieszna afera,
ta za naszego premiera Leppera....
Przy niej to wszyscy "fest" się bawili,
o sexs-aferze tylko mówili...


Oprócz, że ciała swe obnażyli,
krzywdy nikomu hmm...nie zrobili.
Niektórzy ze wsi tam wyjechali,
oprócz kariery, świat poznawali...

I była "solna" - nagle przycichła,
gdy sól zjedliśmy to ona znikła.
Choć tamtą solą sypano drogi,
nic ci nie będzie mój bracie drogi!...

Tak nam mówiono, tak zapewniano,
a potem kolej na "kiełbasianą".
Potem znów kolej na "kasetową",
tam też niemiło i "odjazdowo"...

Ale ta chyba wszystkie przebiła,
ta to sztabkami złota kusiła!
I byli tacy co się nabrali,
"kasę" ze skarpet powyjmowali!

Ci co przez całe życie ciułali,
je tam zanieśli, cicho czekali...
I zostawili ją u Marcina,
teraz pytają - czyja to wina?

Widać że facet lubi ryzyko,
przyszły do niego pieniądze znikąd!
Aż tu pewnego dnia się wydało,
że nielegalnie złotem "zawiało"...

Co tam zarzuty, prawo bankowe,
pan Marcin P. ma tęgą głowę!
Nie przeszkadzały żadne zakazy,
chociaż w papierach miał siedem razy...

A Amber Gold złotem kusiło,
i wielu ludzi "sztabkami" żyło!
Oni swą firmę reklamowali,
nawet niektórych sponsorowali.

Przez kilka lat byli na "fali",
czy nikt nie widział co wyprawiali?

A ja Wam mówię ludzie kochani,
cały ten biznes do wielkiej "bani".
Lepiej swą "kasę" włóż do skarpety,
nie będzie płaczu, nie będzie "diety"!!!

dn. 18.08.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(orazek z internetu)

hmm.....ROZEJMU JUŻ NIE BĘDZIE?!


Dziś od rana miałam "nerwa",
bo króciutka była przerwa,
jeden z posłów nie wytrzymał,
się "wyżymał" i nadymał!...

Że się teraz ktoś wygłupił,
prezydencką lożę kupił!...
i wyżywa się na rządzie,
że tam Putin w niej zasiądzie!...

Prawie jemu dech zapiera,
bo to loża miliardera.
Miliardera rosyjskiego,
ma pretensję też do niego!

I o Wawel się już boi,
o Przedmieście niepokoi,
oni z tym się nie pogodzą,
bo co miesiąc tam przychodzą...

Niosą z sobą kwiaty, znicze
i plakaty - ich nie zliczę,
idą także z pochodniami,
pod Pałacem, z okrzykami...

Jakby tego brakowało,
dziś dopiero się wydało...
Troi się Minister Mucha,
bo hoteli "cichcem" szuka.

Jest zapracowana w rządzie,
i na chwilę nie usiądzie!!!

Zapowiedział prezes wszędzie
- "miesięcznica" się odbędzie,
przed "Bristolem", przed oknami,
przed samymi Rosjanami.

Kto za piłką będzie ganiał,
mogą chcieć odszkodowania!
Niech nie widzą takiej "draki",
muszą wyspać się chłopaki!!!...

Myśmy wszystko już widzieli,
oni by "otumanieli",
u nich wiec jest jest zakazany,
a tu u nas taaakie zmiany?!...

U nas często jest "wariacja",
u nas pełna demokracja!!!
Niech zobaczą to chłopaki,
bo to kraj nie byle jaki!

Premier bilet mu funduje,
prezes nie chce - rezygnuje,
i na obiad Tusk zaprasza,
grzeczna ta Platforma nasza....

Prezes mecz obejrzy w domu,
po cichutku, po kryjomu,
żeby nikt nie widział miny,
po co?!...może się zdziwimy?!

Premier dwoi się i troi,
więc widzicie Mili Moi,
jaki to jest rozejm "byczy",
rząd się boi "miesięcznicy"!...

Zobaczymy teraz sami
co to będzie pod oknami,
niech mnie weźmie jakieś licho,
jak tam wreszcie będzie cicho!...

Jak posłucham w Sejmie, wszędzie,
wiem - rozejmu już nie będzie!
Bo to rozejm w głowie PiS-u,
i jest pełno w nim kaprysu...

Chciałabym, by przykład dali,
wreszcie słowa dotrzymali!!!..

23.05.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

I CO TERAZ?


Niedawno były w kraju wybory,
dziś Naród przegrał - Naród jest chory.
Oddając głosy wcale nie wiemy,
kto będzie rządził, jak głosujemy.

My w biednym kraju ciągle żyjemy,
biedni jesteśmy, biedni będziemy.
Utraciliśmy swoją nadzieję,

"z pustego w próżne się nie naleje".

Najpierw lekarze, potem apteki,
biedni pacjenci i drogie leki.
Na włosku wisi już nasze zdrowie,
co nam Minister nowego powie.

Teraz się nasza młodzież wkurzyła
i na ulice w miastach ruszyła.
Przeciwko ACTA demonstrowała
- Polska dokument już podpisała.

Cóż, że niektórych już premier łaje,
jak polski podpis w Tokio zostaje.
Przeciwko ACTA cała Europa,
a my już mamy niezłego "kopa".

Czy to są ACTA, czy też paliwa,
dziś każdy Polak kryzys przeżywa.
Polscy kierowcy też protestują,
jadą na drogi i je blokują.

Ruch Palikota wciąż idzie w górę,
a inni mają miny ponure.
Co będzie dalej to się okaże,
są wciąż protesty i wiele zdarzeń.

Co teraz będzie, nie wiemy sami,
jest jeszcze sprawa, hmm...z hakerami.
Teraz dopiero to się wkurzymy,
jak głosowanie znów zobaczymy.

Bo się niedawno wreszcie wydało,
jak tam głosuje "sejmowe ciało".
Wcale nie wiedzą nasi posłowie,
za czym głosuje - koleś podpowie.

W szkole nie wolno ściągi używać,
lecz oni mogą nas w Sejmie "kiwać".
Bo, gdy nie taki guzik przyciśnie,
też się nie martwi, już po namyśle.

Nie może mylić się żaden lekarz,
ni żaden sędzia, żaden aptekarz,
ani marynarz, ani kucharka,
ani też pilot, ni pielęgniarka.

A europoseł jak się pomyli,
to się nie martwi tym ani chwili.
Wcale nie boli go jego głowa,
na co przycisnął, za czym głosował.

I tu nie ważne z jakiej są partii,
jeden drugiego są tego warci.
Ja się więc pytam, niech ktoś mi powie,
co robią w Sejmie nasi posłowie?...

dn.28.01.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak 

Pechowego pokoju w Sejmie Nr 143 c.d.




Dzisiaj jest piątek, już się zaczęło,
już Palikota na "skręta" wzięło.
Pani Marszałek już protestuje,
w sprawie swych planów ich informuje.

Marszałek mówi i go ostrzega,
po korytarzach "Ruch" jego biega.
"Poniżej pasa" mówi w wywiadach,
cooo? pić i palić w Sejmie wypada?....

Że twardy narkotyk to nie zabawka,
ale ten miękki - to zwykła trawka!
Nad "Ruchem" wiszą już czarne chmury,
może są w rękach prokuratury?!

On zamiast "skręta" - niech krzyż powiesi,
nie będzie palił, nie będzie grzeszył.
Tam żadnych czarów już nie potrzeba,
jak nie zapali - pójdzie do Nieba!

Może się wtedy partia nawróci,
Janusz przez okno "skręta" wyrzuci
i niech go więcej już nie zapali,
jak go wyrzuci - będzie "na fali".

Niech mądrych ludzi Janusz posłucha,
bo w Sejmie będzie znów zawierucha.
Ma w naszym kraju wielkie poparcie,
nie walcz o "trawkę, bo będzie "zwarcie".

Trzymaj na karku "głowę upartą",
kiedyś zobaczysz, że było warto!
Ciężka Januszu czeka Cię praca,
tylko wciąż nie rób z siebie "Pajaca"!

A "trawka" Ruchu już nie wzbogaci,
Ty nią nie zyskasz, a wiele stracisz!
Nie ściągaj krzyża, módl się do Boga,
pamiętaj Janusz, nie tędy droga!

Nie zbaczaj z drogi, wyciągaj wnioski,
bo "trawkę" palą tylko jednostki.
I czy to twarda, czy miękka "trawka",
to też narkotyk to nie zabawka!


Po co Ci "trawka", po co Ci "skręty",
Tyś przecież mądry, inteligentny,
poukładane masz dobrze w głowie,
nie rób wszystkiego co "Ruch" podpowie!

Gdy niefortunny "Ruch" krok podejmie,
to wiele stracisz, nie będziesz w Sejmie!
Ty idź do ludzi z "kartą otwartą",
nie zmieniaj siebie, bo to nie warto!

Chociaż na Ciebie nie głosowałam,
ale słuchałam, nadzieję miałam.
Ich posłuchałeś, wiele straciłeś,
dlaczego Janusz sobą nie byłeś?

Czuję, że Partia Twa zagrożona,
zyska ta lewa, lecz druga strona...

hmm...wiadomości teraz włączyłam,
wywiad z Januszem tam zobaczyłam.
O rany Julek! - Janusz tam idzie,
zasłaniam oczy, niech go nie widzę!

Ty tego nie rób - tak się wkurzyłam!
jak on to zrobił? - nie zobaczyłam.
Jak on to zrobił?... jak go podpalił?
pomachał dymkiem, lecz sam nie palił.

To kadzidełko na bok położył,
my zobaczymy, czy pokój ożył!
A teraz brawo!...dobrze zrobiłeś,
zaczynasz myśleć, bo już stchórzyłeś!

Ty najpierw przemyśl, z sobą pogadaj,
następnych ruchów nie zapowiadaj...
Ruszaj swą głową drogi Januszu,
Ty jesteś w Sejmie, nie jesteś w buszu!

Tutaj nie rośnie marihuana,
tu Twoja partia nie jest kochana.
Już nie krzycz głośno i nie narzekaj,
na swe zwycięstwo spokojnie czekaj...

Wiem, że w Wyborach to obiecałeś,
lecz czy przez "skręta" tylko wygrałeś?...


dn.20.01.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(zdjęcie z internetu)