jutro nie chcę do przedszkola...
czemu Olu, co się stało,
co Ci się nie podobało?

Nooo, bo pani powiedziała,
żebym boćka opisała.
Tak niewiele o nim wiem,
co on pije i co je?
Jak to nie wiesz - pije wodę,
bociek zjada żabki młode,
zjada rybki i dżdżowniczki,
lubi także gąsieniczki.
Gdy przechadza się po łące,
bociek wyszukuje chrząszcze.
Lubi muchę i komara,
je najchętniej zjadłby zaraz.
Zobacz jakim jest cwaniakiem,
żabka nie jest mu przysmakim.
Gdy pod dziobem się pojawi,
on się nawet z nią pobawi.
Na nią mu apetyt znika,
kiedy ma pasikonika.
Bociek ostre ma pazurki,
lubi węże i jaszczurki.
A na polu, gdzie ściernisko,
delektuje się nornicą, myszką.
Bociek pięknym przystojniakiem,
z długim dziobem,
biało-czarnym frakiem.
Jest na łące i przy drodze,
lubi stać na jednej nodze.
Dziób i nogi są w czerwieni,
wszyscy są nim zachwyceni.
Mama dokończyła zdanie,
wiesz Oleńko mam pytanie.
Powiedz mamie jeszcze dziś,
czy chcesz do Przedszkola iść?
Wiesz mamusiu - mówi Ola:
Jutro pójdę do Przedszkola,
już pobiegnę tam od rana
i opowiem o bocianach.
Odrobiłam swe zadanie,
wiem to wszystko
dzięki mamie!
dn.28.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)