Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "czarny humor". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "czarny humor". Pokaż wszystkie posty

Przewoźniczka - kury na rowerze

rowerowy transport drobiu

Patrzę – oczom swym nie wierzę,
kury wiszą na rowerze.
Wiszą kury, wiszą kaczki,
jak zmieściła te biedaczki?

U nas zbrodnia, wieźć tak kury,
a tam głowę ma do góry.
Czy tam naród taki dziki?
wiezie chyba dwa kurniki!

Na rowerze tyle krzyku,
ratuj ko-ko,
kwa-kwa, kuku-ryku!
Jadą, gubią swoje jajka,
To dopiero „zalewajka”.

Na chodniku jajecznica,
zapełniona kierownica.
Jak też ona to zrobiła,
tyle ptaków zawiesiła?

Tyle bólu im zadała,
wszystkim łapki powiązała.
Sama ma swe nogi dwie,
pedałuje, że he he…

Krzyczą ptaki, nikt nie słyszy,
każdy ptaszek ledwie dyszy.
Ich tam ptasi krzyk nie wzruszy,
na te krzyki wszyscy głusi!

dn.16.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z Internetu)

Przestraszone kury.....



Chodźcie tu kumoszki,
ja wam coś pokażę,
co na święta zrobią
z nami gospodarze.

Już  dzisiaj od rana
mnie przechodzą ciarki,
byli już w kurniku
i robią przymiarki.

Dziś na pierwszy ogień
poszła kura bura,
ona się broniła,
sypały się pióra...

Czy to ona teraz,
tutaj się obraca,
czy ja dobrze widzę,
a może mam kaca?...

Takam przestraszona,
w głowie mi się kręci,
coś nam dosypali,
że ja bez pamięci...

Wcale bym nie chciała
być na miejscu burej,
być taka goluchna,
prawie zostać wiórem...

Czy ja dobrze widzę,
może jestem stara?
Jest jej tam gorąco,
wychodzi z niej para...

Piórka wyskubali,
wsadzili do rożna,
teraz zjedzą burą,
powiedzcie jak można?!

Zobaczcie jak na niej
skórka zbrązowiała.
Już nie będzie z nami
na grzędzie siedziała.

Dobrze, że byłyśmy
rano na spacerze,
bo w jutrzejszy spacer
to ja już nie wierzę.

Idą gospodarze,
dziś już uciekamy,
jutro z nami koniec,
zamykają bramy!

dn.08.12.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Babcia baletnica na emeryturze...."czarny humor"

kobieta-ruchomy-obrazek-0097
Teraz
do niej
już dociera,
że skończyła siękariera.

Dziś
wspomina
piruety,
przy tancerzu
swe podniety.

Pełna
werwy
i humoru,
grała
wielkie
damy dworu.

Chociaż
mama
jej mówiła,
by
rodzinę założyła.

Teraz
pozostała sama,
chociaż
wciąż
to wielka dama.

Co to będzie,
co to będzie,
już nie stoi
w pierwszym
rzędzie...

Dzisiaj
też jest
w "siódmym niebie",
dzisiaj
sama
gra dla siebie.

dn.15.11.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
obrazek - gify-net

KUSZENIE...

Odejdź ode mnie diable upiorny,
czemu ty jesteś taki namolny.
Pragniesz, bym tobie sprzedała duszę
i przeżywała w piekle katusze?



Po co ty w kącie diablisko siedzisz?
ciągle pod nosem narzekasz, bredzisz.
Że co?...
Że nie masz wciąż odpowiedzi?

Że co?...
że znów powtórzą nasze wybory?
Zmykaj diablisko, boś ty jest chory!

Zmykaj diablisko, ja tam już byłam,
krzyżyk świadomie też postawiłam!
Kto tylko jeszcze za to zapłaci,
Naród nasz biedny, My nie bogaci!

Jeśli się wynik im nie podoba,
niech sami płacą - to ich choroba!
Nas żadna partia dzisiaj nie kupi,
myślimy mądrze, nikt nie jest głupi!

I My nie gęsi,
nie dzikie kaczki
i nie maniaki
i nie maniaczki...
bo Polak myśli
i Polak żyje
i nikt mu "kitu"
w głowę nie wbije!

My umiemy pisać,
my swój język znamy
i wierszyk o gęsiach
ciągle pamiętamy!
I pięknie umiemy
wiersze recytować
i krzyżyki stawiać
i trafnie głosować!

Zmykaj diablisko, bom się zeźliła,
bym cię Święconą nie pogoniła!
Zmykaj do piekła, gotuj się w smole
i nie przeszkadzaj na tym padole!

dn.23.11.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Wysokościowa babcia.... z humorem



Wysokości się nie boi
i na parapecie stoi,
po co jej zabezpieczenie,
babcia robi przedstawienie.

Szybko poleruje szkło,
myje szyby, że ho ho...
Zanim straż po nią przyjedzie,
babcia już po lince zjedzie....

Dzisiaj nie jest uśmiechniętą,
bo ma tylko pierwsze piętro.
Jutro będzie już czadowo,
bo to już wysokościowo!...

Powiem dzisiaj wam w sekrecie,
na dziesiąte piętro wejdzie.
Kto nie wierzy, niech zobaczy
ilu tam już oglądaczy.

Śladów babcia nie zostawia,
bo na rencie tak dorabia...

Babcia wcale nie jest leń,
robi prawie tak co dzień.
Jutro znów ma zamówienie,
będzie nowe przedstawienie.

dn.05.11.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek chmurak.pl)


NIESZCZĘSNE KURCZE I JEGO DOKTOR

 

Znalezione obrazy dla zapytania chore kurczaki obrazki




Gdy kurcze nóżkę połamało
i widać było jego ciało,
miał bóle brzuszka, silne dreszcze
temperaturę, sny złowieszcze....

Doktor wziął się szybko za kurację
i przeprowadził operację.
Piórka przy rance mu wyskubał
i jeszcze jakby coś wydłubał.

Ciało naciągnął jakby w kleszcze
i posmarował go czymś jeszcze.
A, że już cierpiał bardzo długo
to zaszył szybko nitką grubą.


Nóżkę zawinął mu w patyczek
i zaniósł szybko na kurniczek.
A, że mu było brak higieny,
to biedak szybko zszedł ze sceny

I mimo hospitalizacji
kurczak nie dożył już kolacji.

dn.18.06.2008r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

"WYŚCIG SZCZURÓW"


Ma już "pakę", jest "chałupa",
jest kariera ta "po trupach",


 
dla rodziny nie ma czasu,
w domu wiele jest hałasu...


Po co dzieci, po co żona,
żeby była obrażona?
Jemu ciągle "kasy" mało,
i się pręży jego ciało...

Czy na sukces są skazani?..
ich kariera jest do bani!
Taki szybko się wypali,
biedny nie jest już na "fali"!

Wtedy lekarz mu potrzebny,
a w Kościele ten "wielebny",
jest przybity i jest "leń",
leży w łóżku cały dzień!

Nic go wtedy nie obchodzi,
i do pracy już nie chodzi,
bo drabina już spróchniała,
która przy nim mocno stała!

Przyszedł lepszy - mu ją wziął,
teraz on się będzie piął!

     

On kolegów już nie widzi,
za swe czyny się nie wstydzi!

I z  "letargu"  się nie budzi,
nie poznaje nawet ludzi...
I jest lepszy hmm...do czasu,
potem pójdzie też do lasu...

Że to sukces, że kariera,
jest nerwowy, to go zżera,
chociaż myślał, że jest lepszy,
znów nie wyszło,
znów coś "spieprzył"!

Nie miał czasu na rodzinę,
był mamusi tylko synem.
Po karierze syn zostaje,
lecz nie z dwoma
- z  "jednym jajem"!

Sytuacja jest napięta,
hmm...zostaje mamy renta!
Syn zostaje jej bez pracy,
mama wszystko mu wybaczy...

Nie ma żony, nie ma syna,
mama tylko mu rodzina.
Ale, kiedy nie ma mamy,
w jego oczach tylko plamy...

Przeżył zawał, jest zadyszka,
pozostała tylko "myszka"
i jest wózek, a nie "fura",
po co mu był "wyścig szczura"?!

dn. 03.09.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
            (obrazki z internetu)

KIEŁBASA BEZ MIĘSA?!...





Dziwny tytuł mego wiersza,
bo kiełbasa jest bez mięsa?!...
Ona polska nie niczyja,
trzeba teraz ją omijać!!!

Tak Minister Zdrowia mówi,
czy on wszystkich nas nie lubi?!
Czy on nie wie co my jemy,
że my wszyscy się trujemy?!

O mój Boże co ja słyszę,
co znajdziemy wśród tych kiszek?!
A niech weźmie ich cholera,
mięso spadło w nich do zera!!!

Zamiast mięsa - kości skóra,
o kiełbasę awantura,
woda, tłuszcze, żelatyna,
kto tu winien, czyja wina?!

Sam minister mówi szczerze
- niech tej taniej nikt nie bierze!!!...
Prawdy się nie dowiesz w sklepie,
jak ją widzisz, już cię "trzepie"!!!

Czy minister się nie wstydzi,
przecież ją na półkach widzi!!!

Nie dość, że już w kraju bieda
i kiełbasy jeść się nie da!!!
Sami w Sejmie się panoszą,
nas nie wszystkich stać na droższą!!

Czy my dobrej już nie zjemy?...
jak my długo pożyjemy?...
Chyba lepsze są wędliny,
dla domowej hmm...zwierzyny!

A, gdzie dobra się podziała,
jak nam Unia już nastała?
Gdzie parówki, gdzie serdelki,
był ich wybór taaaki wielki!

Gdzie kiełbasa nasza polska,
gdzie myśliwska i krakowska,
i gdzie wiejska, gdzie salami,
my ich smaku już nie znamy!

Gdzie żywiecka, kabanosy,
wychwalane pod niebiosy!
Gdzie podlaska i gdzie biała,
czy je Unia nam zabrała?!

Czym Wy dzieci nam karmicie,
czy Wy tego nie widzicie?
Jakie będą pokolenia,
jak się w Polsce nie pozmienia?!

Po cóż im emerytury,
jak w żołądkach będą dziury?!
Oni na nich nie posiedzą,
"raczkiem" ich kiełbasy zjedzą!!!

O ma Polsko, ma Ty Nasza,
już bez mięsa Twa kiełbasa!
Już nastały ciężkie czasy,
nie zjesz dobrej już kiełbasy!!!

Czyśmy na to zasłużyli,
żebyśmy "resztkami" żyli???!!!!

dn.25.05.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)

EMERYTUR KOMBINACJA

nadal aktualne

 




Więc się cofnąć, żyć z maczugą,
bo żyjemy znów za długo?
Boś ty młoda dziś, nie stara,
czy to przyszła jakaś kara?

Dla nas karę rząd wybiera,
słychać w Sejmie głos premiera.
Vic-e premier się buntował,
ale potem zagłosował.

Byśmy wszyscy pracowali,
byśmy skarg już nie składali,
Tak należy i tak trzeba,
już zza lady iść do Nieba.

Bo nadejdą takie czasy,
że ten pan - od tej kiełbasy,
kiedyś zrobi sobie "kuku",
zwolnią go, będzie na bruku.

A, gdy zastrzyk babcia zrobi,
co to będzie Boże Drogi...
Zaśnie ciotka Anastazja,
to niechcąca eutanazja.

Taka pani nie zaprzeczy,
tamtej nikt już nie wyleczy.
Już po ciele chodzą ciarki,
takie będą pielęgniarki...

W mojej głowie się nie mieści,
kiedy słyszę takie wieści.
I powiedzcie co to będzie,
babcia - i "Jezioro Łabędzie".

Tańczy babcia emerytka,
jest już głucha, choć niebrzydka,
ma żylaste babcia nogi,
co z nią będzie Boże Drogi...

Już muzyczkę usłyszała,
już się babcia rozhuśtała,
trzyma babcia równowagę,
prawa noga ma przewagę.

Ojej,... nagle się potknęła,
się zachwiała, przystanęła,
teraz już się przeżegnała,
i pewności znów nabrała.

Nagle pauza - czary mary,
babcia wkłada okulary ...

Ależ już się rozluźniła,
patrzcie - szpagat nam zrobiła...
lecz w pozycji tej została,
już karetka ją zabrała...

Na garnuszku będzie synka,
ta babunia, ta "kruszynaka".
Bo dla Państwa to wydatek,
nie ma jeszcze swoich latek...

U wf-isty nauczyciela,
to dopiero "karuzela",
dziadek dzieciom pokazuje,
jak przez "konia" przeskakuje.

Widzieliście takie cuda,
skok dziadkowi dziś się udał,
już się podniósł, lecz go trzepie,
fajnie było na wf - ie.

Ci co w ławach Sejmu siedzą,
tam niewiele o tym wiedzą.
To ich wszystkich nie dotyczy,
tam się każdy z nich "wybyczy"...

Może siedzieć lat sto cztery,
dać początek nowej ery.
Jego umysł dziwnie sprawny,
ale będzie przezabawny...

Wiek im będą przedłużali,
i ich buźki prasowali,
będą wozić ich do SPA,
będzie "klawo", na 102.

Po cóż mówić tu o wieku,
najpierw praca - żyj człowieku!
Lecz jej nie ma, jej nie dali,
młodzi już powyjeżdżali.

W Polsce pełna demokracja,
- emerytur kombinacja...
Co na kontach, liczą ZUS-y
gdy się nagle ktoś "wykruszy"...

dn.05.04.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Pechowego pokoju w Sejmie Nr 143 c.d.




Dzisiaj jest piątek, już się zaczęło,
już Palikota na "skręta" wzięło.
Pani Marszałek już protestuje,
w sprawie swych planów ich informuje.

Marszałek mówi i go ostrzega,
po korytarzach "Ruch" jego biega.
"Poniżej pasa" mówi w wywiadach,
cooo? pić i palić w Sejmie wypada?....

Że twardy narkotyk to nie zabawka,
ale ten miękki - to zwykła trawka!
Nad "Ruchem" wiszą już czarne chmury,
może są w rękach prokuratury?!

On zamiast "skręta" - niech krzyż powiesi,
nie będzie palił, nie będzie grzeszył.
Tam żadnych czarów już nie potrzeba,
jak nie zapali - pójdzie do Nieba!

Może się wtedy partia nawróci,
Janusz przez okno "skręta" wyrzuci
i niech go więcej już nie zapali,
jak go wyrzuci - będzie "na fali".

Niech mądrych ludzi Janusz posłucha,
bo w Sejmie będzie znów zawierucha.
Ma w naszym kraju wielkie poparcie,
nie walcz o "trawkę, bo będzie "zwarcie".

Trzymaj na karku "głowę upartą",
kiedyś zobaczysz, że było warto!
Ciężka Januszu czeka Cię praca,
tylko wciąż nie rób z siebie "Pajaca"!

A "trawka" Ruchu już nie wzbogaci,
Ty nią nie zyskasz, a wiele stracisz!
Nie ściągaj krzyża, módl się do Boga,
pamiętaj Janusz, nie tędy droga!

Nie zbaczaj z drogi, wyciągaj wnioski,
bo "trawkę" palą tylko jednostki.
I czy to twarda, czy miękka "trawka",
to też narkotyk to nie zabawka!


Po co Ci "trawka", po co Ci "skręty",
Tyś przecież mądry, inteligentny,
poukładane masz dobrze w głowie,
nie rób wszystkiego co "Ruch" podpowie!

Gdy niefortunny "Ruch" krok podejmie,
to wiele stracisz, nie będziesz w Sejmie!
Ty idź do ludzi z "kartą otwartą",
nie zmieniaj siebie, bo to nie warto!

Chociaż na Ciebie nie głosowałam,
ale słuchałam, nadzieję miałam.
Ich posłuchałeś, wiele straciłeś,
dlaczego Janusz sobą nie byłeś?

Czuję, że Partia Twa zagrożona,
zyska ta lewa, lecz druga strona...

hmm...wiadomości teraz włączyłam,
wywiad z Januszem tam zobaczyłam.
O rany Julek! - Janusz tam idzie,
zasłaniam oczy, niech go nie widzę!

Ty tego nie rób - tak się wkurzyłam!
jak on to zrobił? - nie zobaczyłam.
Jak on to zrobił?... jak go podpalił?
pomachał dymkiem, lecz sam nie palił.

To kadzidełko na bok położył,
my zobaczymy, czy pokój ożył!
A teraz brawo!...dobrze zrobiłeś,
zaczynasz myśleć, bo już stchórzyłeś!

Ty najpierw przemyśl, z sobą pogadaj,
następnych ruchów nie zapowiadaj...
Ruszaj swą głową drogi Januszu,
Ty jesteś w Sejmie, nie jesteś w buszu!

Tutaj nie rośnie marihuana,
tu Twoja partia nie jest kochana.
Już nie krzycz głośno i nie narzekaj,
na swe zwycięstwo spokojnie czekaj...

Wiem, że w Wyborach to obiecałeś,
lecz czy przez "skręta" tylko wygrałeś?...


dn.20.01.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(zdjęcie z internetu)

Pechowy pokój w Sejmie Nr 143...




Tego numeru wszyscy się bali
i Januszowi pokój oddali.
Każde z tych partii co w nim bywały,
wszystkie wybory poprzegrywały.

Janusz to facet na wylot szczery
co mi w nim będzie?...hmm...do cholery!
Co o nim mówią dobrze pamięta,
chce w tym pokoju zapalić "skręta".

Po wszystkich teraz Janusz posprząta,
bo nad pokojem wisi wciąż klątwa.
Swą zapowiedzią teraz się bawi,
a w piątek w Sejmie projekt zostawi.

Co teraz będzie Matko Kochana,
jak tam już będzie marihuana....
jakie też będą nowe "Ustawki",
gdy głos oddadzą pod wpływem "trawki"?

Może niektórych posłów omota,
jeszcze świeżutki "Ruch Palikota".
A może trzeba zaryzykować,
może już będą lepiej rachować?

Może nie będą zaspani z rana,
jak ich pobudzi marihuana?
Pogodzi się lewa i strona prawa
i będzie zgodna każda Ustawa.

A gdy się lewa z lewą połączy,
partner z partnerem w związek się złączy.
To już niedługo, my poczekamy,
ile tam będzie śmiechu i wrzawy....

Janusz z pokoju diabła wymiata,
mówi : " nie robić nic na wariata"!
Każdy z nich teraz po Sejmie hasa,
może znów będzie "poniżej do pasa"...

Flesze, wywiady, wszystko w porządku,
więc poczekajmy, byle do piątku!
Śmiesznaś Ty nieraz Polsko Ty Nasza,
choć mam wrażenie, że "na bay pasach"....

wtorek, dn.17.01.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

(zdjęcie z internetu)

KOTEK KRECIK I BERECIK ( bajka dla wtajemniczonych "Tolunian")


W mrowisko trzeba posadzić kreta,
niechaj poszuka tego "bereta"...
Niby u kreta jest tęga głowa,
lecz go przechytrzy matka mrówkowa.

Mrówki berecik jemu oddadzą,
szybko do lasu go wyprowadzą.
By nie rozkopał im kret mrowiska,
poprowadziły drogą do liska...

Krecik w berecie biegnie po cichu,
spotyka "kotka z futeraliku"...
Co ty tu robisz? - krecik go pyta...
Cichooo, bo zwęszy nas ta kobita!

-Ja cię w okienku wczoraj widziałem...
nawet berecik tobie zabrałem!
Przy tobie stała pusta miseczka,
nawet nie miałeś w miseczce mleczka,
a twój języczek był wysuszony,
byłeś omdlały i przestraszony!


Tobie przyjrzałem się kotku z bliska,
obok otwarta stała walizka...
Czy ona ciebie tam zamykała?
Czy ona jakieś sumienie miała?
Jaka jest wredna to pokazała,
że przez dzień cały ci jeść nie dała!

Dziś mnie pytaj co było wczoraj,
nie mogę patrzeć dziś na potwora!
Wczoraj nie piłem i nic nie jadłem,
a dzisiaj z głodu calutki zbladłem!

Dziś raniuteńko jej się wymknąłem,
i nawet mleczka z sobą nie wziąłem...
Będzie zdziwiona, gdy się obudzi,
będzie mnie szukać i pytać ludzi...

- Kogo wystawi tam do okienka?

Mnie nie obchodzi już ta panienka,
niechaj posiedzi tam dzionek cały...
wtedy zobaczy jak "kiszki grały"!

Kotek i krecik pod drzewem siedli,
gdy byli głodni - jagody jedli.
Znów byli razem i się cieszyli
i do Toluny już nie wrócili...
I muchomora przygotowali,
lecz ze złych myśli zrezygnowali...
Na skraju lasu spotkali Rydza,
w rydzach to pewnie nikt nie wybrzydza...
Znów byli razem i się cieszyli
i przyjaciółmi na zawsze byli!

Przechodził lisek - już go zwęszyli,
beret na łepek jemu włożyli.
Lisek "bereta" też się przestraszył,
rozdarł zębami i w norze zaszył,
i siedział w norze cały skulony,
tak tym beretem był przestraszony!

I już nie będzie "bereta" miała,
choćby go całe życie szukała...
Gdy na Tolunie zrobi się stara,
nikt już nie siądzie w jej awatara!

dn.17.08.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak