O WIELKIM BRACIE
męża - Prezydenta.
Był taki niegroźny,
będą Go pamiętać.
Zobacz Prezydencie
ile w Polsce huku.
Brata oglądają
wszyscy na f-booku.
Leż i odpoczywaj
w tym przepięknym grodzie.
Twój brat spać się kładzie
dopiero o wschodzie.
"Królu" na Wawelu
tam jesteś bezpieczny.
Stamtąd widzisz brata
jaki jest waleczny.
W Sejmie nieraz straszno
a czasem wesoło,
wolno jeść na wynos
i pukać się w czoło.
I brat coraz częściej
bywa na mównicy,
mocno marszczy czoło,
przy tym głośno krzyczy.
Żebyś Ty go widział
jak z niego maczo!
Kot mu nie wystarczy,
chciałby mieć swe ranczo.
Ale co tam ranczo,
chciałby mieć rodeo
i walczyć na byku,
no i nie spaść z niego.
Choć nadal się boi
latać samolotem,
ale jak cudownie
zajmuje się kotem.
Nie siedzą mu w głowie
hmm...żadne kobietki,
za sznurki pociąga
swoje marionetki.
On ma wielką władzę
i jest Naczelnikiem,
jest posłem, prezesem,
ojcem spowiednikiem.
Z Ojcem od gejzerów
często się spotyka,
on często wyjeżdża
do miasta z piernika.
Gdy stamtąd wracają
są naładowani
i grzmią na mównicy,
mają wszystkich za nic.
Na Twej Miesięcznicy
wysoko się skrada,
lud pod jego stópki
drabinkę podkłada.
Choć musi pokonać
tylko dwa szczebelki,
myślę, że go widzisz
jaki brat jest Wielki!
Postawił Ci pomnik,
czy go ogladałeś?
Czy Ty Prezydencie
choć siebie poznałeś?
Zaraz będzie drugi,
więc sam go doglądaj.
Wybierz projektanta,
podobizny żądaj.
Będziesz miał podobne
przy każdej rogatce,
możesz się pochwalić
swej żonie i matce.
Kążdy mu posłuszny,
brata Twego słucha,
sprawdza przemówienia,
szepcze im do ucha.
Siedzi w pierwszym rzędzie,
porządku pilnuje,
gdy ktoś się wyrywa,
zaraz go strofuje.
On jest prezydentem,
prezesem, premierem,
jest też zwykłym posłem,
a czy bohaterem?
Wy przecież byliście
porządne chłopaki.
Skąd to mu się bierze,
czy zawsze był taki?
dn.10.06.2016r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
Strach pomyśleć co nas czeka.....
Strach pomyśleć co nas czeka,
każdy głośno już narzeka,
o Ojczyzny los się boi,
bądźcie czujni Mili Moi....
Targowica i Rozbiory,
kraj nasz zawsze taki chory...
gdy na nogi się podniesie,
już mu klęskę los przyniesie...
Rządy nasze przegrywają,
i poparcia gdzieś szukają,
czy już same nie poradzą,
znów nieszczęście nam sprowadzą...
Bo u posłów nie ma granic,
oni mają już nas za nic,
myśmy już zagłosowali
i po nosie znów dostali.
Teraz wojna między nimi,
między tymi najwyższymi,
już do oczu sobie skaczą,
nad Narodem już nie płaczą.
Ich problemów już nie widzą,
za swe czyny się nie wstydzą,
jeszcze trochę jak pokrzyczy,
Polska będzie "na bocznicy"!!!
Wtedy będą znów Rozbiory,
znów nasz Naród będzie chory,
będzie walczył, się podniesie,
im to szczęścia nie przyniesie!
Znów "pospólstwo" ruszy w drogę,
by ratować tę "Niebogę",
by ratować co zostało,
tego znów nam brakowało?...
Za głupotę i pieniactwo,
za bezczelność i prostactwo,
za to, że się o stołki biją,
chodzą z wyciągniętą szyją!?
Niech tę szyję wyprostują,
niech się w Sejmie nie "kotłują",
o swym Kraju niech pomyślą,
bo nieszczęście nam znów przyślą !!!
Niech się wreszcie dogadają,
tylko jedną Polskę mają !!!!!!
dn.16.05.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
OBRAZ PIETERA BRUEGLA - ZABAWY DZIECIĘCE - dla Inki - wciąż aktualne
Obraz Bruegla taki prawdziwy,
bawi się dziatwa, jakież tam dziwy...
Świat był normalny, choć niebogaty,
dzieci odziane w dorosłe szaty.
Na pierwszym planie koła, obręcze,
w ruchu zastygłe dziecięce ręce.
Nie mają dzieci zwykłej zabawki
i chociaż jednej małej huśtawki.
Są jeszcze mali, lecz już dojrzali,
a dziś dojrzali są jeszcze "mali"....
Kiedyś kaftany po mamie, tacie,
dzisiaj garnitur, spinka w krawacie.
Dziś w moim kraju hmm..."ja cię kręcę"...
jest niezabawnie, aż "świerzbią ręce".
To co się dzieje to nie zabawa,
to już naprawdę poważna sprawa!
Tyle "trotylu" w niektórych głowach,
mówią, że trotyl TU..... zdetonował!
Od lat kłamstwami "mali" żonglują
i za to kary nie otrzymują!
Nikt za to kary z nich nie ponosi,
a to od dawna, aż tak się prosi!...
Dlaczego Państwo się hmm...nie broni,
dlaczego "plują" na Państwo oni!
Dlaczego mają w rękach "patyki",
czy oni myślą, że Naród dziki....
My tu żyjemy, my to czujemy,
my to widzimy, obserwujemy!
dn.18.11.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
( obraz z internetu)
Moja Warszawo....13 grudnia 2014 roku
Dziś na Warszawę
nie idzie wróg,
dla mnie klimaty
tam nie są swojskie.
Kartka papieru
pomoże mi,
bym mogła walczyć
o kraj swój - Polskę!
Słyszę ich słowa,
tak dziwnie brzmią,
oglądam ludzi,
wredne plakaty,
dlaczego dzisiaj
oni znów są?
dlaczego teraz,
w pamiętne daty?
Nie śpisz
Warszawo
na pewno dziś?!
Ja wiem,
że nie śpisz,
patrzysz,
przeżywasz.
Widzę
to miasto,
nasz wspólny dom,
jak wciąż piękniejesz,
jak w świecie bywasz...
Kiedyś Warszawo
nękał Cię wróg,
salwy armatnie
twój dom kruszyły.
Dziś Cię synowie
"ścinają z nóg",
cierpisz psychicznie
- widok niemiły.
Dziś na Warszawę
nie poszedł wróg,
w marszu jej dzieci,
serce kruszyły.
Słyszysz
Warszawo
jak oni grzmią?!
zatkaj swe uczy,
by nie drażniły!
Patrzy już na nas
calutki świat,
patrzą i śmieją się
wszyscy wokół.
Niechaj się z bratem
pobrata brat,
by raz na zawsze
"zakopać topór"!
Czasy niepewne
i nie śpi wróg,
wszyscy "po zęby"
się w świecie zbroją.
Patrzy na Ziemię
strwożony Bóg,
czy ci co idą
Go się nie boją?!
Dla mnie
ich hasła
tak dziwnie brzmią,
dla mnie klimaty
tam nie są swojskie.
Kartka papieru
pomoże mi,
bym mogła walczyć,
o kraj swój - Polskę!
dn.13.12.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(zdjęcie z internetu)
KUSZENIE...
czemu ty jesteś taki namolny.
Pragniesz, bym tobie sprzedała duszę
i przeżywała w piekle katusze?

Po co ty w kącie diablisko siedzisz?
ciągle pod nosem narzekasz, bredzisz.
Że co?...
Że nie masz wciąż odpowiedzi?
Że co?...
że znów powtórzą nasze wybory?
Zmykaj diablisko, boś ty jest chory!
Zmykaj diablisko, ja tam już byłam,
krzyżyk świadomie też postawiłam!
Kto tylko jeszcze za to zapłaci,
Naród nasz biedny, My nie bogaci!
Jeśli się wynik im nie podoba,
niech sami płacą - to ich choroba!
Nas żadna partia dzisiaj nie kupi,
myślimy mądrze, nikt nie jest głupi!
I My nie gęsi,
nie dzikie kaczki
i nie maniaki
i nie maniaczki...
bo Polak myśli
i Polak żyje
i nikt mu "kitu"
w głowę nie wbije!
My umiemy pisać,
my swój język znamy
i wierszyk o gęsiach
ciągle pamiętamy!
I pięknie umiemy
wiersze recytować
i krzyżyki stawiać
i trafnie głosować!
Zmykaj diablisko, bom się zeźliła,
bym cię Święconą nie pogoniła!
Zmykaj do piekła, gotuj się w smole
i nie przeszkadzaj na tym padole!
dn.23.11.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)
BUDZĄ SIĘ UŚPIONE DEMONY - obraz F.Goya - dla Inki...(dn.13.12.2011r.)
Polsce nie trzeba z Goya demona,
ja jestem dzisiaj już przestraszona,
one w obrazie zastygłe były,
a dziś w stolicy naszej odżyły.
Już nie potrzebna nam biała szata,
ktoś po ulicach już w czarnej lata,
a wokół niego straszne upiory
i wykrzykują, że rząd jest chory.
Nam nie potrzeba sów, nietoperzy,
bo na sam widok włos już się jeży.
Bo kim jest w Polsce "mała istota",
która ma tylko "śpiącego kota"?
Mówi o hańbie, suwerenności,
pytam dlaczego w nim tyle złości?
Jest taki mały, lecz głośno krzyczy,
dlaczego jest w nim tyle goryczy?
Ten wódz się każe Polsce obudzić,
skąd on za sobą ma tylu ludzi?
Czy mi się tylko w oczach troiło,
czy ich naprawdę tak wielu było?
Mówi, że gdyby ich rządy były,
to by Polacy Chiny goniły...
Czy on naprawdę dobrze się czuję,
że tylko do Chin nas porównuje?
Polska nie po to tak pracowała,
by się do tyłu teraz cofała!
Za nim ciągnęły "kościelne sznury",
wiem, że nadejdą już czarne chmury.
Gdy na ulicach lud hołd oddaje,
on wykrzykuje, gra naszym krajem.
Choć na ulicach już nie ma wojska,
dlaczego krzyczy, że "Tu jest Polska"?
Ja nie w Warszawie, też w Polsce żyję,
czy to nie Polska?...Państwo Niczyje?
Dziś wiele w Tobie z obrazu Goya,
kocham Cię Polsko i Tyś jest moja!!!
dn.13.12.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obraz z internetu)
PODSŁUCHOWA AFERA....
a przez kogo? - przez kelnera!
Menedżerskie cwane ciało,
polityków nagrywało!
Afer było hmm...już wiele,
w tej są młodzi przyjaciele!
Nagraniami wciąż żonglują,
w tygodniku nam serwują.
BOR podsłuchy sprawdzał pierwszy,
ale kelner był sprytniejszy!
Przed przybyciem polityków,
urządzenie na stoliku!
Chcecie czegoś? - zróbcie pstryk!
a ja zaraz - będę w mig!
podam kaczkę, zmienię szkło,
zrobię nastrój, że ho, ho!
Po cóż oni tam się pchali?
żeby tam ich nagrywali?!
Ich zapraszał kelner-"szef",
oni szli tam jak na "lep"!
Tam był nastrój, tam był luz,
nie przeszkadzał im nikt już.
No to bracie, no to cyk!
język się rozluźnił w mig!
Mowa taka kolorowa,
jak na posła nietypowa.
Jest na "ku" i jest na "cha",
wizerunek na sto dwa!
Komu na tym zależało,
żeby tam się nagrywało?
Czyje może to zlecenie,
zrobić takie przedstawienie?
Co przedstawi nam znów "Wprost",
czy to może "ruski chwost"?
Czy prywatny, zwykły plan?
co przekażą jeszcze nam.
Te nagrania poszły w świat,
czytał je już "Wielki Brat"!
Dla Narodu wielki wstyd,
w polityce wielki zgrzyt.
Jaki powód, jaki plan,
czy zamachu to był stan?
Jest kelnerów chyba trzech
i biznesmen Marek F....
Jest też szwagier tego Marka,
i już się przelała miarka.
Jest już "z górki" - nie pod prąd,
zajmie się już nimi Sąd.
26 czerwca 2014r.
O moja Polsko, Ty nasza,
premier za ministrów przepraszał.
Czy się wstydzili, nie chcieli,
czy się na wszystkich "wypięli"?
Dziś już nie stolik z zastawą,
lico czerwone pod ławą.
Choć się koledzy wstydzili,
oni już ich przeprosili.
A Naród taśmy wciąż śledzi,
z ich strony brak odpowiedzi.
Na swej pozycji zostają
i władzy wciąż nie oddają.
Dzisiaj już Premier w Brukseli,
Sejm mu poparcia udzielił.
dn.25.06.2014r
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)
NIEPEWNOŚĆ NARODOWA
Powiem - w dziwnym kraju żyję,
nic się tutaj nie ukryje.
W naszym Sejmie są cwaniacy,
nie obchodzą ich Rodacy.
Na nic w Sejmie ich Ustawy,
w kraju bieda, brak poprawy.
Jacyś smutni są Polacy,
bez pieniędzy i bez pracy.
Utracili już nadzieję
i słuchają co się dzieje.
Czy podwyżek nie przywieje?
czy benzyna nie zdrożeje?
Czy nie podrożeją sery?
w jakiej cenie komputery?
I wędlina i ubranie,
telewizor i mieszkanie.
Czy nie pójdzie w górę woda,
mleko, nabiał, ciepła woda.
Jaka będzie cena chleba?
jego wszystkim nam potrzeba.
Czy nie pójdzie węgiel w górę,
cena gazu i ogórek.
Czy zapchamy jakieś dziury
hmm...dodatkiem do emerytury?
Jakie drogie będą leki,
refundacja i apteki.
Co Minister Zdrowia zrobi,
czy to wszystko dziś nadrobi?
A, gdy będziesz bardzo chora
co z wizytą u doktora,
czy wypisze skierowanie,
czy Ty "kosza" znów dostaniesz?
A już kiedy załatwiłaś,
to znów "klapa - nie zdążyłaś,
ta wizyta "wielka ściema",
bo numerków dawno nie ma.
Bo już na początku roku,
specjaliści mają spokój,
tam nieliczni się dostali
byli pierwsi, nie zaspali.
A my mamy niezłe miny,
znów się biedni nie leczymy.
Co to będzie w Nowym Roku,
zaskoczenie, czy też spokój?
Bo co roku taka moda,
jak to zrobią - wielka szkoda!
Znów zawiodą się Polacy,
Rząd się pewnie wytłumaczy.
A jak będą znów wybory,
Polak już nie będzie skory,
bo jak teraz się zawiedzie,
na wybory nie pojedzie.
Już nie pójdą, nie pojadą,
już nie będą szli gromadą.
Polak już nie będzie głupi,
Polak biedy już nie kupi!
A, gdy teraz będzie w biedzie,
Polak z kraju znów wyjedzie,
Może tam go ktoś doceni,
jemu życie się odmieni.
Niech wyjedzie tam gdzie trzeba,
smaczniejszego szukać chleba!
Bo nam wszystkim wstyd Rodacy,
że są ręce - nie ma pracy!
01.01.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
Ps - 01.09.2013r.
Dziś Rocznica - Świat spokojny,
oby już nie było wojny!
Po Kongresie USA,
Syrii czy nauczkę da?
Co to będzie, co się stanie?
Boją się już ci w Libanie.
Z Syrii ludzie wyjeżdżają,
swą granicę opuszczają.
Putin Syrii nadal broni,
mówi, że niewinni oni.
Spać nie mogę, wciąż się boję
- boję się o Państwo moje.
Gdy pomyślę - płynie łza
- ta za Sojusz z USA.
Czy nam bezpieczeństwo da
dziwny Sojusz z USA?
01.09.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
CZY TO JUŻ KRYZYS?
Trzeba by zacząć tak od początku,
czy wszystko w rządach było w porządku?
Ten Najważniejszy sam płot przeskoczył,
ale po drodze też coś przeoczył.
Najgorsza bieda po PGR-ach,
po cóż im było wszystko zabierać?
Tam teraz tylko ludziska płaczą,
lepszego życia już nie zobaczą.
Ja już nie wierzę tym wszystkim rządom,
nie wierzę także też ich poglądom.
Bo ci co mogli to sprzedawali,
ten już nie może - nie są "na fali".
Sprzedali stocznie, huty sprzedali,
wszystkie fabryki posprzedawali.
Pozamykali wszystkie zakłady,
dziś pracy nie ma i nie ma rady.
Sobie półdarmo sprzedali ziemię,
teraz w niektórych hmm...rolnik drzemie,
jak nie na siebie - na matkę, syna,
dzisiaj się cieszy cała rodzina.
Nawet klerykom też się skapnęło,
my się dziwimy skąd im się wzięło?
Kościół jest teraz bardzo bogaty,
bo mają ziemię i "złote szaty".
Po moim ciele przechodzą ciarki,
bo do szpitali były przymiarki.
Teraz na razie się uciszyli,
na inną porę to odłożyli.
Nie mają teraz już co sprzedawać,
będą już tylko długi oddawać
i coraz nowsze wciąż zaciągają,
a biedny Naród otumaniają.
Dzisiaj jest biedny i jest bogaty,
tak jest naprawdę to nie są żarty.
My do bogatych nie należymy,
cóż mamy zrobić?...nic nie zrobimy!
Przyszedł już kryzys wielkimi krokami
i w grząskim błocie i z kaloszami.
Nam teraz wszystkim nic nie pomoże,
u nas już tylko może być gorzej.
Czy to już kryzys? - ja dawno wierzę,
chociaż nie było go na papierze,
że w Polsce kryzys, się nie mówiło,
u nas to fajnie, cudownie było....
Ten najważniejszy u nas księgowy,
tak kalkulował rok rachunkowy,
by o kryzysie nie było mowy.
Wszystko w rubryczkach tam się zgadzało,
po stronie "Winien" i "Ma" nic nie brakowało.
Ja w swoich wierszach o cud już wołam,
kocham Cię POLSKO, choć Tyś jest "GOŁA" !!!
dn.03.01.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
Ps - 30.08.2013r.
Widzicie datę kiedy to było?
nam już do dzisiaj długów przybyło.
W kraju to tylko hmm...biedą wieje,
z pustego w próżne nikt nie naleje!
Jeśli mówimy już o kryzysie,
teraz największy kryzys w PO-PiS-ie!
Wielkie wyścigi, wielkie sondaże,
a jak to będzie - życie pokaże!
Władza w ich głowach - wielkie szaleństwo!
Pytam co z nami - gdzie Społeczeństwo???
30.08.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
"MISIE DESANTOWCY" - (prawdziwa bajka dla dorosłych)
Usiadł przy mnie mały miś
- napisz wierszyk dla mnie dziś.
Napisz coś o desantowcach,
tych maleńkich misiach-chłopcach.
Niech usłyszy cały świat,
jaki mały misiu- chwat!
Do pisania się zabieram,
najpierw w necie coś "poszperam".
A ty siadaj bądź cichutko,
bo gdy skończę będzie jutro...
Ale nalot, ale "siara",
spadło z tysiąc misiów naraz!
Jak ci Szwedzi to zrobili?..
"desant misiów" im zrzucili!
Dwaj piloci to dwaj "misie",
takie mieli śmieszne "pysie".
Wykonali swe zadanie,
teraz będzie przesłuchanie...
Białorusi "wódz" już spał,
na ich niebie to był szał!
Ich granicę naruszyli,
głowę państwa ośmieszyli!
Teraz świat się śmieje cały,
jakie u nich generały?!...
jaka szczelna jest granica,
po ich niebie można "kicać"!
Miś po polach cudzych hasał,
miał spadochron "pierwsza klasa".
To dopiero desantowcy,
to odważni misie - chłopcy!
Tam nie trzeba żadnych dział,
mały miś też radę dał!
Nie pozwala "tęga głowa"
z misiem się fotografować!
Misie wszystkie wyłapali,
do "schowanka" je zabrali.
Zamiast je swym dzieciom dać,
niewygodnie muszą spać.
Ale misiu nie narzeka,
ma spadochron, nie ucieka,
walczy miś o "wolność słowa",
misiu sam się tam nie schował!
Tam się teraz narobiło,
dyplomatów już ubyło,
najważniejsza w kraju głowa,
spadochrony misiom schowa.
Swoją armię wódz uzdrawia,
swe śmigłowce już naprawia,
w nich karabin maszynowy,
w gotowości pas startowy.
To będzie ubaw, to będzie szał,
już uzbrojenie Mi-8 dał!
A, gdy namierzy i znajdzie cel,
to do "pluszaka" usłyszy strzel!
Będzie stał strzelec w otwartych drzwiach,
gdy ujrzy misia - zrobi "trach, trach"!!!
Czym "niekumata", czym ja nieboga,
jaka to będzie śmieszna załoga!!!
Jam napisała, z łzami się śmiała,
sama z misiami bym się zabrała...
Ale nalot, ale "siara",
śpią gdzieś wszystkie misie naraz...
ich przesłuchać wszystkich chce
białoruskie KGB...
Jest już późno - misiu śpi,
do pokoju zamknę drzwi.
Jutro, gdy otworzy oczy,
to mój wierszyk go zaskoczy.
dn. 12.08.2012r.
Ps. - 29.08.2013r.
O "desantowcach" z humorem było,
w Syrii na serio się narobiło....
Francja i Anglia i USA
za broń chemiczną czy odwet da?
Bo coś mi mówi - trzeba się bać,
nie mam humoru - nie mogę spać...
A jak pomyślę to mam nadzieję,
że ktoś przemyśli - nie oszaleje!
dn.29.08.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)
hmm.....ROZEJMU JUŻ NIE BĘDZIE?!
Dziś od rana miałam "nerwa",
bo króciutka była przerwa,
jeden z posłów nie wytrzymał,
się "wyżymał" i nadymał!...
Że się teraz ktoś wygłupił,
prezydencką lożę kupił!...
i wyżywa się na rządzie,
że tam Putin w niej zasiądzie!...
Prawie jemu dech zapiera,
bo to loża miliardera.
Miliardera rosyjskiego,
ma pretensję też do niego!
I o Wawel się już boi,
o Przedmieście niepokoi,
oni z tym się nie pogodzą,
bo co miesiąc tam przychodzą...
Niosą z sobą kwiaty, znicze
i plakaty - ich nie zliczę,
idą także z pochodniami,
pod Pałacem, z okrzykami...
Jakby tego brakowało,
dziś dopiero się wydało...
Troi się Minister Mucha,
bo hoteli "cichcem" szuka.
Jest zapracowana w rządzie,
i na chwilę nie usiądzie!!!
Zapowiedział prezes wszędzie
- "miesięcznica" się odbędzie,
przed "Bristolem", przed oknami,
przed samymi Rosjanami.
Kto za piłką będzie ganiał,
mogą chcieć odszkodowania!
Niech nie widzą takiej "draki",
muszą wyspać się chłopaki!!!...
Myśmy wszystko już widzieli,
oni by "otumanieli",
u nich wiec jest jest zakazany,
a tu u nas taaakie zmiany?!...
U nas często jest "wariacja",
u nas pełna demokracja!!!
Niech zobaczą to chłopaki,
bo to kraj nie byle jaki!
Premier bilet mu funduje,
prezes nie chce - rezygnuje,
i na obiad Tusk zaprasza,
grzeczna ta Platforma nasza....
Prezes mecz obejrzy w domu,
po cichutku, po kryjomu,
żeby nikt nie widział miny,
po co?!...może się zdziwimy?!
Premier dwoi się i troi,
więc widzicie Mili Moi,
jaki to jest rozejm "byczy",
rząd się boi "miesięcznicy"!...
Zobaczymy teraz sami
co to będzie pod oknami,
niech mnie weźmie jakieś licho,
jak tam wreszcie będzie cicho!...
Jak posłucham w Sejmie, wszędzie,
wiem - rozejmu już nie będzie!
Bo to rozejm w głowie PiS-u,
i jest pełno w nim kaprysu...
Chciałabym, by przykład dali,
wreszcie słowa dotrzymali!!!..
23.05.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak