Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory. Pokaż wszystkie posty

JAKAŚ DZIWNA POLSKA NASZA

nadal aktualne

 




Jakaś dziwna Polska nasza,
poseł posła nie przeprasza,
on niczego się nie boi,
immunitet za nim stoi.


I mężczyźni i kobiety,
ot tak sobie dla "podniety",
są bezczelni, wyzywają,
w słowach też nie przebierają...

Czy przez długi weekend w maju,
zachowują się jak "na haju"?!
Zastanawiam się Kochani,
może są przepracowani!?

Wszystkim im puszczają nerwy,
robią sobie długie przerwy,
a po długiej przerwie właśnie...
jak się zerwie, jak nie wrzaśnie...

Leci biegiem do mównicy,
wali pięścią, głośno krzyczy,
papierkami coś wywija,
taka w Sejmie kołomyja!!!

On nikogo się nie wstydzi,
myśli, że go nikt nie widzi.
Ale myli się biedaczek,
od wyborcy już ma "znaczek"!!!

Jeden z posłów przebrał miarkę,
wyzwał nawet dziennikarkę,
za to, że go filmowała,
że kamerą wywijała...

Jej filmować przestać kazał,
i by wyszła, "von" powtarzał.
I pomyślcie Mili Moi,
czy posłowi to przystoi?....

Po cóż Wam immunitety,
bez szacunku dla kobiety?
Bez szacunku dla Narodu,
w polityce dużo "smrodu"...

Cóż za język, za maniery...
już przestańcie, do cholery!
Naszą Polskę czas ocalić,
wszystkich prawie Was "wywalić"!..

W naszym Sejmie same dziwy,
język Wasz jest napastliwy,
jest bezczelny, taki bury,
już nad Sejmem krążą chmury...

Niechaj przyjdą prężni, młodzi,
Oni wiedzą o co chodzi,
może wiosną, na jesieni,
może w Polsce się odmieni!!!..

Czas usunąć wszystkie "spawy"
i wygonić Was z Warszawy,
wyście tu już długo byli,
wyście już się wysłużyli...

Po odpinać Wam łańcuchy,
niechaj przyjdą "Młode Zuchy",
Naszą Polskę czas ratować,
by przestała Nam chorować!!!!...

dn.14.05.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

DZIŚ 1 MAJA



Dziś 1 Maja, święto Millera,

dzisiaj nasz Leszek swój głos zabiera.
Kolor czerwony dziś dominuje,
a jego partia dobrze się czuje.


Biała koszulka głos jakby jego,
trochę go zmienił - nie wiem dlaczego?
Gdybym oczyma go nie ujrzała
to bym na pewno nie rozpoznała.

Już do zmian wielkich Leszek jest skory,
chce za trzy lata wygrać wybory.
Czy to na pewno jemu się uda,
co nam pokaże, czy będą cuda?

Mnie ich posłuchać naszła ochota,
dzisiaj jest Kongres też Palikota.
Jest nawet cicho, umilkły wrzaski,
na wielkiej sali słychać oklaski.

Janusz spokojny, wcale nie krzyczy,
tylko ZUS-owskie nam składki liczy.
Wielki biznesmen ma tęgą głowę
chce zlikwidować  "umowy śmieciowe".


On w swych projektach wiele pozmienia,
dzisiaj ma wiele do powiedzenia,
wielkie fabryki Janusz zbuduje,
i bezrobocie nam zlikwiduje.

Kto z nich ma szanse, nikt się nie dowie,
dziś w naszych myślach jest mętlik w głowie.
Czy nam Palikot oblicze zmieni,
naszej kochanej Ojczyzny -Ziemi. 



Czy może Leszek za nim podąży,
czy też coś zmieni, czy za nim zdąży?
Niech Januszowi Leszek pokaże,
jakim być może polskim "włodarzem".


Dziś dominował kolor czerwony,
Janusz na Leszka wciąż obrażony.
Zanim z nich któryś na stołek siądzie,
chyba oboje znajdą się w Sądzie.

Mnie wszystko jedno kto na tej "grzędzie"
po raz kolejny kiedyś zasiędzie,
i obojętnie, kto rządził będzie,
niech wreszcie w Polsce lepiej nam będzie!

Czy będzie lewa, czy strona prawa,
teraz w mym kraju jest wielka wrzawa!...


dn.1 Maja 2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(orazek z internetu)

PRZED WYBORAMI - część II


Ja o dwóch partiach tylko pisałam,
jakbym o innych nie pamiętała.
Zaraz o innych Wam też napiszę,
wcześniej pisałam o PO i PiS-ie.

I SLD jeszcze została,
następna partia, wcale niemała!
Ona już także u władzy była,
my pamiętamy jak nam rządziła...

Były ciekawe wizyty wschodnie,
tam nasz prezydent czuł się wygodnie.
Po nich Go tylko głowa bolała,
lecz cała Polska się nie gniewała!

Nieraz tłumaczył, że to tabletki,
nie bał się nawet swojej kobietki...
Nieraz z premierem na bakier byli,
nie było widać - tak to robili!

I przy nim wiodła prym pierwsza dama,
Ona by mogła dziś rządzić sama!
Dziś w telewizji program prowadzi
i podpowiada i wszystkim radzi.


Były prezydent po świecie lata,
jest prelegentem i jest za "brata".


I młody prezes głowy nie chował,
jak do wyborów już raz startował.
Po wielu miastach, wioskach "buszował",
nawet jabłkami, bułką częstował!

Jak było trzeba to dzieci bawił,
bywał w przedszkolu, ich nie zostawił...

Myślę, że teraz też nam pokaże,
On na Lewicy wciąż  Gospodarzem.
Dziś nie ma jabłka i nie ma bułki,
może zastąpią je dziś pigułki...


Może w pigułkę swój program włożą,
i dojść do władzy jak chcą to zdążą.
Może nie dzisiaj, może za lata,
może to będzie następna data?..


Szkoda, że nie ma tam kobiet wiele,
bo z kobietami zawsze weselej...

Teraz Wam powiem co w PSL-u,
bo pragną władzy, dążą do celu.
Teraz są razem z PO przy rządzie,
są z nimi razem też w samorządzie.

Dziś do wyborów "chłopi" startują,
śpiewają, tańczą i przytupują!
Takich ja nigdy ich nie widziałam,
jak zobaczyłam to oniemiałam!

Na spadochronie szefa widziałam,
nawet się bardzo o niego bałam...
I co ja widzę, miękko lądował,
był calusieńki, nie zachorował!

I owocami nas też częstują,
sami je jedzą i nie chorują.
O witaminach minister śpiewa,
na polskim drzewie jabłko dojrzewa!

Z pomidorami byli w Brukseli,
że były z Polski wszyscy wiedzieli.
Musimy walczyć duzi i mali,
by nam ich tylko nie zmutowali!

Oni powiedzą o eko-sprawie
i ich problemy będą w Warszawie.
Jak będzie trzeba to zawsze zdążą,
swój do Brukseli problem zawiozą.


I tam nasz polski problem przedstawią,
jak będzie trzeba tam go poprawią!

O jej!...ale się o nich tak rozpisałam,
a Samoobrona jeszcze została...
Bym pominęła Samoobronę,
która dla PiS-u była ogonem!

Koalicjantem PiS-u zostali,
nad ustawami z nim pracowali.
A gdy PiS-owcy cel osiągnęli
Samoobrony wcale nie chcieli.

Wtedy sam prezes im podziękował,
i nawet haki na nich szykował.
Sam się zamotał i zrezygnował,
jeszcze do dzisiaj nie odchorował!

Tak sam zakończył w rządzie karierę,
nawet dla brata nie był premierem.
A sytuacja w kraju napięta,
wciąż był podporą dla prezydenta.

Może za rękę Go nie prowadził,
lecz podpowiadał, pomagał, radził!
Trochę przycichło w Samoobronie,
każdy się starał już być przy żonie...


Już nie chcę pisać o sex-aferze,
bo jak pomyślę, licho mnie bierze!
Niech wszystkie z afer się umywają,
nawet do pięt jej nie sięgają!

I szkoda tylko, że tak się stało,
że teraz szefa Niebo zabrało!

Może niektórych jeszcze omota,
całkiem świeżutki "Ruch Palikota"!
Może dla niego tam też kariera,
bo go energia ciągle rozpiera.

Niech jej używa, niech nie żałuje,
on w swojej skórze dobrze się czuje!
Sam Wam Palikot powie w sekrecie,
o tym, o tamtym, czego nie wiecie!

Być może kiedyś naród go poprze,
kiedy Januszek do wszystkich dotrze?
Jak go zrozumie, jak zapamięta,
może go wybrać na prezydenta...

I jest wiadomość z ostatniej chwili,
że z rejestracją PJN zdążyli.
Gdy wykonali swoje zadanie,
PiS opuścili na swe żądanie.

Przez wszystkie lata byli przy PiS-sie,
teraz jest zmiana w ich życiorysie.

Tam mniejsze partie na pewno będą,
lecz wielu głosów już nie zdobędą.
I jeszcze będzie sam Korwin Mikke,
on to ciekawym jest politykiem!...

Każde z tych partii nas zachęcają,
do powiedzenia wiele nie mają!
"Gruszki na wierzbie" nam obiecują,
jak są przy władzy - znów okłamują!

Bo jak wygrają - zapominają,
przez cztery lata już władzę mają!

A my znów mamy puste kieszenie,
z posłami w Sejmie znów przedstawienie!
I znów się za nich wszędzie wstydzimy,
cóż mamy zrobić?...Nic nie zrobimy!!!

Tak przez następne okropne lata,
aż znów nadejdzie wyborów data.
Znów nas namówią i nas omamią,
a potem samych sobie zostawią!

Dziś się niektórzy z nich obruszyli,
że na swych listach pierwsi nie byli.
A ja podpowiem - pomyślcie sami,
by zagłosować "do góry nogami"...

Teraz ci pierwsi to oszaleją ,
a ci ostatni z nich się pośmieją...

Ja dla mego kraju, by było w nim bezpiecznej,
będę musiała wybrać mniejsze zło konieczne!
Decyzję podejmę w ostatniej chwili
i myślę, że ma ręka już się nie pomyli!.

    dn.27.08.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

PRZED WYBORAMI - część I


Nie muszę mówić Wy wiecie sami,
jak to wygląda przed wyborami.
Ja nie chce pisać i nawoływać,
lecz nie chcę sama w kącie przeżywać.
Takich jak ja jest pewnie wielu,
ja mam dylemat mój przyjacielu!

I denerwuję się teraz szalenie,
bo w naszym Sejmie jest przedstawienie!
Jestem codziennie bardzo napięta,
na polityków wciąż obojętna...

I nie naiwna, lecz obiektywna,
wiem co to prawda i wiem co krzywda!
I już bym chciała mieć wszystko z głowy,
bo moja głowa jak "piec kaflowy"!

Nie chcę już patrzeć, nie chcę już słuchać,
bo w moim gardle jest "wielka klucha".
Bo nasza "Polska w wielkiej budowie",
o tym polityk z PO Ci powie.

Lecz znów polityk z PiS-u zaprzeczy,
w PO nie wierzcie - PiS Cię wyleczy!
PiS dalej ciągnie swoje gadanie,
mówi, że "Polska jest w bałaganie"!

Już się odbyła rozprawa w sądzie,
co PiS napisał o naszym rządzie...
Choć była prasa i wielu było,
przedstawiciela PiS-u nie było!
PiS ma przeprosić PO za słowa,
szkoda, że znów się skompromitował!

Bo w naszym Sejmie są przepychanki,
teraz przeleją się wszystkie dzbanki
i się przeleją "czary goryczy",
kto głośniej mówi, kto głośniej krzyczy!
I kto dokopie, kto "czadu" doda,
bo w naszym Sejmie już taka moda!

A ja mam mętlik wciąż wielki w głowie,
co PO mówi, co PiS mi powie?...
Jeszcze nikogo z nich nie wybrałam,
zawsze dylemat swój wielki miałam.

Siedzę i myślę, nieraz się śmieję,
co PO powie, to PiS "wyleje"!...
A ja wiem swoje, wciąż mnie to dusi,
iść do wyborów mnie nikt nie zmusi!

Bo już tak kiedyś w mej Polsce było,
że, gdy nie chciałaś - coś cię zmusiło!
A, że iść trzeba ja wiem to czuję,
mnie mój patriotyzm tam powołuje!

A, że jest trudno...wciąż mam nadzieję,
wiem, że z próżnego się nie naleje!
W niejednej matni już Polska była,
nieraz się z kolan już podnosiła!

Ja obiektywnie na wszystko patrzę
i chcę by w Sejmie było inaczej.
Niech politycy zarzucą spory,
wiem, że musimy iść na wybory!

Nad naszym krajem niech słońce świeci,
niech lepiej mają wnuki i dzieci!

dn.27.08.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak