
Chociaż minęło już wiele latek,
ja Twych Narodzin pamiętam datę.
Dla mnie jakoby to było wczoraj,
Ty przyszłaś na świat Córciu z wieczora.
I wagę miałaś syneczka Kate,
my nie byliśmy tacy bogaci.
Dla Niego tron jest i świta pewna,
Tyś dla nas była nasza Królewna.
Na Twojej główce piękna czapeczka,
becik w koronkach a nie chusteczka.
Nikt by nie "wydał" dzieciątka mego,
hmm....tak do końca nieubranego....
Jego ogląda teraz świat cały,
a nasze oczy Ciebie widziały.
Wielką radością, życiem tryskałam,
gdy po raz pierwszy Ciebie ujrzałam.
Niebieskie oczka, maleńkie nóżki,
maleńki nosek, małe paluszki.
Całą pieściłam i przytulałam,
Tyś była moja, Ciebie kochałam.
Z wielkiej radości płakał Twój tata,
był potem z Tobą przez długie lata.
Tyś już na zawsze kochane Dziecię,
Najcudowniejszy Skarb na tym świecie.
Myśmy dla Ciebie całkiem zgłupieli,
nic poza Tobą już nie widzieli.
Nic już nas więcej tak nie cieszyło,
nasze Dzieciątko na świecie było.
Ile radości, ile uciechy,
nas tak bawiły Twoje uśmiechy,
i pierwsze kroczki i pierwsze słowa,
które mówiła nasza Królowa.
I pierwsza, druga, kolejna wiosna,
nasza Córeczka rosła i rosła...
Teraz Ty sama masz Synka swego,
jesteś szczęśliwa i kochasz Jego.
Masz mnie Aneczko, już nie masz Taty,
pamiętasz o nim, przywozisz kwiaty.
Choć już go nie ma, zerka "zza chmurki",
On nie zapomni nigdy swej Córki.
Bądź zawsze Córciu tak uśmiechnięta,
mama o Tobie ciągle pamięta.
Mama Ci życzy wiele radości,
spełnienia marzeń, wiele miłości.
Kocham Cię Aniu i jestem pewna,
żeś Ty na zawsze moja Królewna.
Kochanej córce Ani - mama
dn.25.07.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak (obrazek z internetu)