Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziewczynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziewczynka. Pokaż wszystkie posty

MAŁA JASIA I KRASNALE


Krasnale_-_007.gif
Przy samym lesie Jasia mieszkała,
brała koszyczek i szła przez las.
Nawet z ptaszkami tam rozmawiała,
miło spędzała z nimi swój czas.

Szukała Jasia w lesie przygody,
i jej pragnęła ze wszystkich sił.
Może tu rosną tylko jagody,
czy tylko w bajkach krasnalek żył?

Siadła pod drzewem Jasia zdziwiona,
chyba był przy niej jej Anioł Stróż.
Bo, gdy już była bardzo zmęczona,
to usłyszała – oczka swe zmruż.

I nie wiedziała, kiedy zasnęła,
może się słodki sen Jasi śnił.
Wstała, koszyczek do rączki wzięła,
gdzie jest Aniołek co ze mną był?

Pewnie Aniołek jest teraz w Niebie,
tak pragnę Ciebie ze wszystkich sił.
Jesteś Aniele ze mną w potrzebie,
byłam szczęśliwa, gdyś przy mnie był.

Już na obiadek do domu wraca,
mamusia czeka, już na mnie czas.
Trochę się boi, co rusz obraca,
ptaszki śpiewają i szumi las.

Nagle stanęła, oczkom nie wierzy,
pod muchomorkiem krasnale śpią.
Szukała przygód, szukała przeżyć,
nie tylko w bajkach krasnale są.


Patrzy jak słodko śpią dwaj krasnale,
w ich uszach dźwięczy i huk i stuk.
Pracują ciężko te leśne drwale,
a przy nich czuwa przyjaciel żuk.

Dzisiaj nie będę im przeszkadzała,
dziś są zmęczeni, niech sobie śpią.
Jutro do lasku znów tu przybiegnę,
może zobaczę krasnali dom?

Może posprzątam małe mieszkanko,
nie mają czasu, pomogę im.
Jutro im zrobię pyszne śniadanko,
nim wyjdą z domu i zamkną drzwi.

Dzisiaj odchodzę już cichuteńko,
żegnam krasnali, spieszę się już.
Jutro na ustach przyjdę z piosenką,
a przy mnie będzie mój Anioł Stróż.

Kochanej Siostrzyczce Jasi - Ula

dn.12.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z Internetu)

KOCHANY TATULKU - 23 czerwca

Znalezione obrazy dla zapytania gify darmowe kwiaty

Kochany Tatulku,
dzisiaj jest Dzień Taty.
Przybiegłam do Ciebie
i przyniosłam kwiaty.

Zerwałam je sama
na zielonej łączce.
Powąchaj Tatusiu,
jakie są pachnące.

Takie są pachnące,
takie kolorowe.
Czewone, niebieskie,
żółte, fioletowe.

I słoneczko świeci,
taki piękny dzionek.
To dla Ciebie Tatko,
dziś śpiewa skowronek.

Ja Tobie przynoszę,
buziaki, uściski.
Bo Ty Tatuleńko,
dla mnie jesteś bliski.

To za Twoją miłość,
za codzienną troskę.
Za Twoje kochanie
i za każdą książkę.

Za każdą wycieczkę,
huśtawkę, spacerek.
Jazdę na "barana",
za piękny rowerek.

Za Twe przytulanie,
ojcowskie buziaki.
Dziękuję Ci Tatko,
że Ty jesteś taki.

autor: Jadwiga Urszula Szczęśniak
dn. 22.06.2017r.
obrazek z netu-

DZIEŃ DZIECKA

Rano, raniuteńko,
gdy jeszcze świtało,
do Waszych okienek
słoneczko zajrzało.

Znalezione obrazy dla zapytania dzień dziecka obrazki

Dzisiaj jest Dzień Dziecka
cichutko mówiło.
Dziś będzie cieplutko,
będę Wam świeciło.

Było przy łóżeczku
maleńkiego Jasia.
Oczka otwierała
rozespana Kasia.

Widziało jak mama
Oleńkę budziła.
Tak ją przytulała,
życzenia złożyła.

I z wielkim prezentem
przyszedł Oli tata,
Oleńka radosna,
skacze, w kółko lata.

Jest taka szczęśliwa
nasza mała Ola.
Ze swoją laleczką
pójdzie do Przedszkola.

I w Waszym Przedszkolu
też będą prezenty.
Każdy z Was szczęśliwy,
każdy uśmiechnięty.

I będą zabawy,
wycieczki, zjeżdżalnie.
A potem wspomnienia
- ale było fajnie.

I będą wierszyki,
buziaki, słodycze.
I ja Wam przesyłam
mnóstwo, mnóstwo życzeń.

dn.01.06.2016r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
obrazek z netu

URODZINOWY PREZENT DLA KINGI

Co to - słyszę hau hau hau.
Drzwi otwieram prezent mam.
Czy to jeszcze mi się śni?
On jest żywy - wierzcie mi.
Znalezione obrazy dla zapytania pieski z kokardką darmowe obrazki
Jak na imię jemu dam?
Jaki śliczny - mówię Wam.
Jest maleńki jak kruszynka,
to jest chłopczyk,
nie dziewczynka.

Wiem: na imię dam mu Sam,
czy podoba sie on Wam?
Kinga już nie była sama,
miała w domu pieska Sama.

dn.24.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek - gifyagusi.pl)

BOCIEK I OLA Z PRZEDSZKOLA - wierszyk edukacyjny

Momo - powiedziała Ola,
jutro nie chcę do przedszkola...
czemu Olu, co się stało,
co Ci się nie podobało?

bociany

Nooo, bo pani powiedziała,
żebym boćka opisała.
Tak niewiele o nim wiem,
co on pije i co je?

Jak to nie wiesz - pije wodę,
bociek zjada żabki młode,
zjada rybki i dżdżowniczki,
lubi także gąsieniczki.

Gdy przechadza się po łące,
bociek wyszukuje chrząszcze.
Lubi muchę i komara,
je najchętniej zjadłby zaraz.

Zobacz jakim jest cwaniakiem,
żabka nie jest mu przysmakim.
Gdy pod dziobem się pojawi,
on się nawet z nią pobawi.

Na nią mu apetyt znika,
kiedy ma pasikonika.
Bociek ostre ma pazurki,
lubi węże i jaszczurki.

A na polu, gdzie ściernisko,
delektuje się nornicą, myszką.
Bociek pięknym przystojniakiem,
z długim dziobem,
biało-czarnym frakiem.

Jest na łące i przy drodze,
lubi stać na jednej nodze.
Dziób i nogi są w czerwieni,
wszyscy są nim zachwyceni.

Mama dokończyła zdanie,
wiesz Oleńko mam pytanie.
Powiedz mamie jeszcze dziś,
czy chcesz do Przedszkola iść?

Wiesz mamusiu - mówi Ola:

Jutro pójdę do Przedszkola,
już pobiegnę tam od rana
i opowiem o bocianach.
Odrobiłam swe zadanie,
wiem to wszystko
dzięki mamie!

dn.28.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu) 

Bajka o babci co gąski zgubiła - wierszyk edukacyjny dla dzieci

Kiedy Wasza babcia była jeszcze mała,
to wtedy na łączce gąseczki pasała.
Pasła babcia gąski, piosneczki nuciła
i swoim laleczkom sukieneczki szyła.

To było tak dawno, ale tak bywało,
że w sklepach, na półkach lalek brakowało.
Gdy byłam zajęta, igłę w rączkach miałam,
wtedy o swych gąskach całkiem zapomniałam.



Sąsiadka me gąski do domu przygnała,
do moich rodziców swe pretensje miała...
Wtedy nasze gąski szkód jej narobiły,
weszły do niej w żyto, ziarnem się karmiły.

One jej calutki zagonek zdeptały.
Że zrobiły szkodę - gąski nie wiedziały!
Mamusia sąsiadkę za to przeprosiła,
prosto do kurnika gąski pogoniła.

Mnie moi Rodzice na łączce szukali,
nie było na łączce - w lasku mnie spotkali.
W lasku na polance córeczka siedziała
i z łezkami w oczkach tak opowiadała:



Mamusiu, Tatusiu gąski ja zgubiłam,
gdy swoim laleczkom sukieneczki szyłam.
Gdy o naszych gąskach sobie przypomniałam,
spojrzałam przed siebie, lecz ich nie widziałam.

A wracać do domu bez gąsek nie chciałam,
bo gdzie miałam szukać, jak wszędzie szukałam?
Czy nasze gąseczki na zawsze przepadły,
czy poszły do lasu i je wilki zjadły?

Na to mi mamusia tak odpowiedziała:

Widzę, że córeczko, gdy gąski pasałaś,
to również kochanie bajeczki czytałaś...
A my się cieszymy, że ty nie próżnujesz,
że może w twym życiu to zaowocuje.

Otrzyj swoje łezki, wracajmy do domu,
co się przydarzyło nie mówmy nikomu.
Gąski są w kurniku i dobrze się czują,
a jutro na łączkę z tobą powędrują.

Możesz czytać bajki, ubierać laleczki,
lecz bardziej uważnie patrzaj na gąseczki.

dn.26.09.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
( obrazki z internetu)