ciągle aktualne....
A niech tam - napiszę, choć wcale nie chciałam,
już nie po raz pierwszy hmm...się narażałam
Nie wiem co on czuje i co mu dolega
może mu powiedział już dawno kolega?
Już nie ma kolegi, już dawno go stracił,
ma ciągłe pretensje do sióstr, swoich braci.
Na każdym portalu on może się wyżyć,
może zdenerwować i może ubliżyć!
Takiego to trzeba zabrać do lekarza,
on wciąż nie rozumie i ciągle powtarza...
Z zawiści, z zazdrości mało co nie mdleje,
już komuś "dokopał" i dalej szaleje.
Nie liczy się z innym, on ciągle najpierwszy,
komuś udowadnia, że jest najmądrzejszy.
Nie szanuje ludzi, nienawidzi, gani,
nie docenia innych, choć sam jest "do bani"!
Choć rękę podajesz, on ją wciąż odrzuca,
i nie chce rozmawiać, z Tobą się wykłóca.
Ja do takich ludzi wciąż tu apeluje,
niech się uspokoi, nad sobą pracuje.
Ja w codziennym życiu takich już spotkałam,
ale portalowych jeszcze nie widziałam....
Nie chce ich już widzieć, widzę jak za mgłą...
ale na portalach wiem, że tacy są!
dn.20.10.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)