Tego numeru wszyscy się bali
i Januszowi pokój oddali.
Każde z tych partii co w nim bywały,
wszystkie wybory poprzegrywały.
Janusz to facet na wylot szczery
co mi w nim będzie?...hmm...do cholery!
Co o nim mówią dobrze pamięta,
chce w tym pokoju zapalić "skręta".
Po wszystkich teraz Janusz posprząta,
bo nad pokojem wisi wciąż klątwa.
Swą zapowiedzią teraz się bawi,
a w piątek w Sejmie projekt zostawi.
Co teraz będzie Matko Kochana,
jak tam już będzie marihuana....
jakie też będą nowe "Ustawki",
gdy głos oddadzą pod wpływem "trawki"?
Może niektórych posłów omota,
jeszcze świeżutki "Ruch Palikota".
A może trzeba zaryzykować,
może już będą lepiej rachować?
Może nie będą zaspani z rana,
jak ich pobudzi marihuana?
Pogodzi się lewa i strona prawa
i będzie zgodna każda Ustawa.
A gdy się lewa z lewą połączy,
partner z partnerem w związek się złączy.
To już niedługo, my poczekamy,
ile tam będzie śmiechu i wrzawy....
Janusz z pokoju diabła wymiata,
mówi : " nie robić nic na wariata"!
Każdy z nich teraz po Sejmie hasa,
może znów będzie "poniżej do pasa"...
Flesze, wywiady, wszystko w porządku,
więc poczekajmy, byle do piątku!
Śmiesznaś Ty nieraz Polsko Ty Nasza,
choć mam wrażenie, że "na bay pasach"....
wtorek, dn.17.01.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(zdjęcie z internetu)