Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "czarny humor" poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "czarny humor" poezja. Pokaż wszystkie posty

"WYŚCIG SZCZURÓW"


Ma już "pakę", jest "chałupa",
jest kariera ta "po trupach",


 
dla rodziny nie ma czasu,
w domu wiele jest hałasu...


Po co dzieci, po co żona,
żeby była obrażona?
Jemu ciągle "kasy" mało,
i się pręży jego ciało...

Czy na sukces są skazani?..
ich kariera jest do bani!
Taki szybko się wypali,
biedny nie jest już na "fali"!

Wtedy lekarz mu potrzebny,
a w Kościele ten "wielebny",
jest przybity i jest "leń",
leży w łóżku cały dzień!

Nic go wtedy nie obchodzi,
i do pracy już nie chodzi,
bo drabina już spróchniała,
która przy nim mocno stała!

Przyszedł lepszy - mu ją wziął,
teraz on się będzie piął!

     

On kolegów już nie widzi,
za swe czyny się nie wstydzi!

I z  "letargu"  się nie budzi,
nie poznaje nawet ludzi...
I jest lepszy hmm...do czasu,
potem pójdzie też do lasu...

Że to sukces, że kariera,
jest nerwowy, to go zżera,
chociaż myślał, że jest lepszy,
znów nie wyszło,
znów coś "spieprzył"!

Nie miał czasu na rodzinę,
był mamusi tylko synem.
Po karierze syn zostaje,
lecz nie z dwoma
- z  "jednym jajem"!

Sytuacja jest napięta,
hmm...zostaje mamy renta!
Syn zostaje jej bez pracy,
mama wszystko mu wybaczy...

Nie ma żony, nie ma syna,
mama tylko mu rodzina.
Ale, kiedy nie ma mamy,
w jego oczach tylko plamy...

Przeżył zawał, jest zadyszka,
pozostała tylko "myszka"
i jest wózek, a nie "fura",
po co mu był "wyścig szczura"?!

dn. 03.09.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
            (obrazki z internetu)