że od Mikkego "klapsa" dostała.
Była tym faktem tak zaskoczona,
że jest do dzisiaj bardzo zdziwiona.
Więc poczekajmy jeszcze nie czas,
nie zrobił tego hmm...pierwszy raz.
Może po cichu ktoś mu wybacza,
jak europoseł zrobi "plaskacza".
Pan Janusz z muszką jest taki śliczny,
a "plaskacz" tylko był symboliczny!
dn.12.07.2014r.
I dziś "Prawica" się zjednoczyła,
do swego "taty" "dziatwa" wróciła.
Ziobro i Gowin list napisali,
tak było miło na wielkiej sali.
Prezes wybryki wszystkim wybaczył,
nie było dąsów, żadnych rozpaczy.
"Tata" o wszystkim już zapomina,
nie będzie karcił żadnego "syna".
Były uśmiechy i bili brawa,
Jacka Kurskiego prosta postawa.
Jacek przyjaciół witał z pokorą,
jest im potrzebny, znów go wybiorą?
Myślą, że dla nich tam wielki raj,
a ja nie wierzę, że będzie naj....
Dla mnie to Kurski się upokorzył,
ale swe oczy szybko otworzy.
Jak się "wychylą", znów będą zmykać,
bo znów zastawią na nich swe "wnyka".
dn.12.07.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)