Sznuruj Marzenko te swoje glany,
bo dzień ponury, jakiś zaspany,
wkładaj te buty, szlifuj chodniki,
bo w Jarocinie będą wybryki.
Tam nie ma czasu już na odciski,
a co dzień wyjazd już bardziej bliski,
tam będą tylko świetne klimaty,
dużo młodzieży, pamiętne daty.
Gdy na początku zginiemy w tłumie,
oni pomogą, młodzież zrozumie.
Gdy będzie trzeba "czuby" zrobimy
i razem z nimi się zabawimy.
Tam będzie tylko "przednia" zabawa
i bębą gwizdy i wielkie brawa.
Ja choć już stara też glany kupię
i już nie będę siedzieć w chałupie.
Babci się w życiu też coś należy,
będę szczęśliwa tam wśród młodzieży.
My wszystkie razem zaszalejemy,
się pobawimy i pośmiejemy.
Na Ciebie będzie wnusia czekała,
babcia opowie jak zaszalała...
dn.07.12.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)