a przez kogo? - przez kelnera!
Menedżerskie cwane ciało,
polityków nagrywało!
Afer było hmm...już wiele,
w tej są młodzi przyjaciele!
Nagraniami wciąż żonglują,
w tygodniku nam serwują.
BOR podsłuchy sprawdzał pierwszy,
ale kelner był sprytniejszy!
Przed przybyciem polityków,
urządzenie na stoliku!
Chcecie czegoś? - zróbcie pstryk!
a ja zaraz - będę w mig!
podam kaczkę, zmienię szkło,
zrobię nastrój, że ho, ho!
Po cóż oni tam się pchali?
żeby tam ich nagrywali?!
Ich zapraszał kelner-"szef",
oni szli tam jak na "lep"!
Tam był nastrój, tam był luz,
nie przeszkadzał im nikt już.
No to bracie, no to cyk!
język się rozluźnił w mig!
Mowa taka kolorowa,
jak na posła nietypowa.
Jest na "ku" i jest na "cha",
wizerunek na sto dwa!
Komu na tym zależało,
żeby tam się nagrywało?
Czyje może to zlecenie,
zrobić takie przedstawienie?
Co przedstawi nam znów "Wprost",
czy to może "ruski chwost"?
Czy prywatny, zwykły plan?
co przekażą jeszcze nam.
Te nagrania poszły w świat,
czytał je już "Wielki Brat"!
Dla Narodu wielki wstyd,
w polityce wielki zgrzyt.
Jaki powód, jaki plan,
czy zamachu to był stan?
Jest kelnerów chyba trzech
i biznesmen Marek F....
Jest też szwagier tego Marka,
i już się przelała miarka.
Jest już "z górki" - nie pod prąd,
zajmie się już nimi Sąd.
26 czerwca 2014r.
O moja Polsko, Ty nasza,
premier za ministrów przepraszał.
Czy się wstydzili, nie chcieli,
czy się na wszystkich "wypięli"?
Dziś już nie stolik z zastawą,
lico czerwone pod ławą.
Choć się koledzy wstydzili,
oni już ich przeprosili.
A Naród taśmy wciąż śledzi,
z ich strony brak odpowiedzi.
Na swej pozycji zostają
i władzy wciąż nie oddają.
Dzisiaj już Premier w Brukseli,
Sejm mu poparcia udzielił.
dn.25.06.2014r
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)