Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życiowy wiersz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życiowy wiersz. Pokaż wszystkie posty

ŻABIA BAJKA - (dla dorosłych)

 

Siędę sobie na ławeczkę
i odpocznę tu chwileczkę.
I posiedzę tu w ukryciu
i pomyślę o swym życiu.

Nagle słyszę szept cichutki,
może tu są krasnoludki?
Nic takiego tu nie widzę
-jaaak jej teraz nienawidzę!

A tam w trawie nieco w cieniu,
siedzi żaba na kamieniu...
Po co żabo przy mnie siedzisz?
Nagle słyszę odpowiedzi...



Jesteś wolny? - to się zgłoszę,
ja cię w swym serduszku noszę!...

- Zmykaj żabo, bo się wścieknę,
ciebie butem znów nadepnę!...

- Taaak!- pamiętam jak deptałeś,
mało mnie nie rozerwałeś!...

Jak chwyciłeś mnie za nogi,
jak booolało! - Boże Drogi!!!
Trzy tygodnie byłam chora,
mnie zawieźli do doktora!...

- I co?...i co żabciu potem było?
to tak długo się goiło???...
Wybacz żabciu, ja nie chciałem,
ja "promile"  w sobie miałem!...
Choć tu bliżej, to podmucham...
ale żabka była głucha...

- Wiesz bym przyszła, lecz się boję
i wciąż na odległość stoję...

- Przyjdź tu do mnie żabko miła,
chcę byś przy mnie dzisiaj była...

Bliżej żabka podskoczyła,
siadła przy mnie, się tuliła...
i na ucho mi szeptała
i pieściła, przytulała...

Kiedy już się rozchodzili,
wciąż dla siebie byli mili...

- Taaakiej żabko Cię nie znałem!
ja za inną Ciebie miałem!...
Jaki głupi wtedy byłem!
Twego ciałka się brzydziłem!...

- I odpowie żabka mała...
ja już wtedy Cię kochałam!
Ja po nocach nie sypiałam,
pod Twym oknem Ci kumkałam...

Dzisiaj zanim zamkniesz oczy,
ma wizyta Cię zaskoczy!
Ja na nockę do Cię przyjdę
i do rana już nie wyjdę!...

- Spać nie mogłem i czekałem,
nagle stuk - puk usłyszałem....
W Imię Ojca, Ducha, Syna,
idzie moja konkubina!!!...



dn.22.06.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

(obrazki z internetu)

PODSŁUCHOWA AFERA....

Podsłuchowa jest afera!
a przez kogo? - przez kelnera!
Menedżerskie cwane ciało,
polityków nagrywało!

Afer było hmm...już wiele,
w tej są młodzi przyjaciele!
Nagraniami wciąż żonglują,
w tygodniku nam serwują.

BOR podsłuchy sprawdzał pierwszy,
ale kelner był sprytniejszy!
Przed przybyciem polityków,
urządzenie na stoliku!



Chcecie czegoś? - zróbcie pstryk!
a ja zaraz - będę w mig!
podam kaczkę, zmienię szkło,
zrobię nastrój, że ho, ho!

Po cóż oni tam się pchali?
żeby tam ich nagrywali?!
Ich zapraszał kelner-"szef",
oni szli tam jak na "lep"!

Tam był nastrój, tam był luz,
nie przeszkadzał im nikt już.


No to bracie, no to cyk!
język się rozluźnił w mig!

Mowa taka kolorowa,
jak na posła nietypowa.
Jest na "ku" i jest na "cha",
wizerunek na sto dwa!

Komu na tym zależało,
żeby tam się nagrywało?
Czyje może to zlecenie,
zrobić takie przedstawienie?

Co przedstawi nam znów "Wprost",
czy to może "ruski chwost"?
Czy prywatny, zwykły plan?
co przekażą jeszcze nam.

Te nagrania poszły w świat,
czytał je już "Wielki Brat"!
Dla Narodu wielki wstyd,
w polityce wielki zgrzyt.

Jaki powód, jaki plan,
czy zamachu to był stan?
Jest kelnerów chyba trzech
i biznesmen Marek F....

Jest też szwagier tego Marka,
i już się przelała miarka.
Jest już "z górki" - nie pod prąd,
zajmie się już nimi Sąd.

26 czerwca 2014r.

O moja Polsko, Ty nasza,
premier za ministrów przepraszał.
Czy się wstydzili, nie chcieli,
czy się na wszystkich "wypięli"?

Dziś już nie stolik z zastawą,
lico czerwone pod ławą.
Choć się koledzy wstydzili,
oni już ich przeprosili.

A Naród taśmy wciąż śledzi,
z ich strony brak odpowiedzi.
Na swej pozycji zostają
i władzy wciąż nie oddają.

Dzisiaj już Premier w Brukseli,
Sejm mu poparcia udzielił.

dn.25.06.2014r
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
            (obrazki z internetu)

CZY TO JUŻ KRYZYS?




Trzeba by zacząć tak od początku,
czy wszystko w rządach było w porządku?
Ten Najważniejszy sam płot przeskoczył,
ale po drodze też coś przeoczył.

Najgorsza bieda po PGR-ach,
po cóż im było wszystko zabierać?
Tam teraz tylko ludziska płaczą,
lepszego życia już nie zobaczą.

Ja już nie wierzę tym wszystkim rządom,
nie wierzę także też ich poglądom.
Bo ci co mogli to sprzedawali,
ten już nie może - nie są "na fali".

Sprzedali stocznie, huty sprzedali,
wszystkie fabryki posprzedawali.
Pozamykali wszystkie zakłady,
dziś pracy nie ma i nie ma rady.

Sobie półdarmo sprzedali ziemię,
teraz w niektórych hmm...rolnik drzemie,
jak nie na siebie - na matkę, syna,
dzisiaj się cieszy cała rodzina.

Nawet klerykom też się skapnęło,
my się dziwimy skąd im się wzięło?
Kościół jest teraz bardzo bogaty,
bo mają ziemię i "złote szaty".

Po moim ciele przechodzą ciarki,
bo do szpitali były przymiarki.
Teraz na razie się uciszyli,
na inną porę to odłożyli.

Nie mają teraz już co sprzedawać,
będą już tylko długi oddawać

i coraz nowsze wciąż zaciągają,
a biedny Naród otumaniają.

Dzisiaj jest biedny i jest bogaty,
tak jest naprawdę to nie są żarty.
My do bogatych nie należymy,
cóż mamy zrobić?...nic nie zrobimy!

Przyszedł już kryzys wielkimi krokami
i w grząskim błocie i z kaloszami.
Nam teraz wszystkim nic nie pomoże,
u nas już tylko może być gorzej.

Czy to już kryzys? - ja dawno wierzę,
chociaż nie było go na papierze,
że w Polsce kryzys, się nie mówiło,
u nas to fajnie, cudownie było....


Ten najważniejszy u nas księgowy,
tak kalkulował rok rachunkowy,
by o kryzysie nie było mowy.

Wszystko w rubryczkach tam się zgadzało,
po stronie "Winien" i "Ma" nic nie brakowało.
Ja w swoich wierszach o cud już wołam,
kocham Cię POLSKO, choć Tyś jest "GOŁA" !!!

dn.03.01.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak 

Ps  -  30.08.2013r.
Widzicie datę kiedy to było?
nam już do dzisiaj długów przybyło.
W kraju to tylko hmm...biedą wieje,
z pustego w próżne nikt nie naleje!

Jeśli mówimy już o kryzysie,
teraz największy kryzys w PO-PiS-ie!
Wielkie wyścigi, wielkie sondaże,
a jak to będzie - życie pokaże!

Władza w ich głowach - wielkie szaleństwo!
Pytam co z nami - gdzie Społeczeństwo???

30.08.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

"MISIE DESANTOWCY" - (prawdziwa bajka dla dorosłych)


анимация медвежата


Usiadł przy mnie mały miś
- napisz wierszyk dla mnie dziś.
Napisz coś o desantowcach,
tych maleńkich misiach-chłopcach.
Niech usłyszy cały świat,
jaki mały misiu- chwat!


Do pisania się zabieram,
najpierw w necie coś "poszperam".
A ty siadaj bądź cichutko,
bo gdy skończę będzie jutro...


Ale nalot, ale "siara",
spadło z tysiąc misiów naraz!


Jak ci Szwedzi to zrobili?..
"desant misiów" im zrzucili!
Dwaj piloci to dwaj "misie",
takie mieli śmieszne "pysie".
Wykonali swe zadanie,
teraz będzie przesłuchanie...


Białorusi "wódz" już spał,
na ich niebie to był szał!
Ich granicę naruszyli,
głowę państwa ośmieszyli!


Teraz świat się śmieje cały,
jakie u nich generały?!...
jaka szczelna jest granica,
po ich niebie można "kicać"! 


Miś po polach cudzych hasał,
miał spadochron "pierwsza klasa".
To dopiero desantowcy,
to odważni misie - chłopcy! 


Tam nie trzeba żadnych dział,
mały miś też radę dał!
Nie pozwala "tęga głowa"
z misiem się fotografować! 


Misie wszystkie wyłapali,
do "schowanka" je zabrali.
Zamiast je swym dzieciom dać,
niewygodnie muszą spać. 




Ale misiu nie narzeka,
ma spadochron, nie ucieka,
walczy miś o "wolność słowa",
misiu sam się tam nie schował! 


Tam się teraz narobiło,
dyplomatów już ubyło,
najważniejsza w kraju głowa,
spadochrony misiom schowa.


Swoją armię wódz uzdrawia,
swe śmigłowce już naprawia,
w nich karabin maszynowy,
w gotowości pas startowy.


To będzie ubaw, to będzie szał,
już uzbrojenie Mi-8 dał!
A, gdy namierzy i znajdzie cel,
to do "pluszaka" usłyszy strzel! 


Będzie stał strzelec w otwartych drzwiach,
gdy ujrzy misia - zrobi "trach, trach"!!!
Czym "niekumata", czym ja nieboga,
jaka to będzie śmieszna załoga!!!


Jam napisała, z łzami się śmiała,
sama z misiami bym się zabrała...


Ale nalot, ale "siara",
śpią gdzieś wszystkie misie naraz...
ich przesłuchać wszystkich chce
białoruskie KGB... 


Jest już późno - misiu śpi,
do pokoju zamknę drzwi.


   
Jutro, gdy otworzy oczy,
to mój wierszyk go zaskoczy. 


dn. 12.08.2012r.


Ps. - 29.08.2013r.

O  "desantowcach"  z humorem było,
w Syrii na serio się narobiło....

Francja i Anglia i USA
za broń chemiczną czy odwet da?
Bo coś mi mówi - trzeba się bać,
nie mam humoru - nie mogę spać...

A jak pomyślę to mam nadzieję,
że ktoś przemyśli - nie oszaleje!

dn.29.08.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
            (obrazki z internetu)

ZABIERZEWO – TYŚ WIEŚ MA KOCHANA…. (wspomnienia z dzieciństwa)



Tyś wieś ma kochana,
Tyś wieś niezamożna,
Dla mnie  niebywała,
pokochać Cię można.

Tam się wychowałam,
tam gąski pasałam,
miałam koleżanki
od piłki, skakanki.

Mieszkałam przy lesie,
gdzie echo się niesie,
a w lesie huśtawka,
dziecięca zabawka.

Biegałam po łące,
widziałam zające
i trawkę zgrabiałam
i snopki stawiałam.

Chodziłam na grzyby,
bałam się pokrzywy.
Widziałam kaczeńce
i puszczałam wieńce.

Zbierałam jagody,
skakałam do wody,
kochałam motyle
i piękno przyrody.

Tam piękne Jezioro
a w nim czysta woda,
klekocący bociek
wsi uroku dodał.

W jeziorze sitowie
a nad wodą ważki.
Pamiętam z dzieciństwa
te piękne obrazki.

I kaczki kwaczące
i kurki w kurniku
i kogut na płocie
- jego kuku-ryku!

I łąki pachnące
polnymi kwiatami
i ptaki lecące
po niebie „kluczami”.

Brodzące pod lasem
dostojne żurawie
i koniki polne
i rosa na trawie.

I śpiew leśnych ptaków
i stukot dzięcioła,
polnymi ścieżkami
sam las cię przywoła…

W lesie na polanie
sarny i jelenie
i inne zwierzęta
wszystkich nie wymienię...

I sady kwitnące
i słoneczko w lecie,
i żniwa, wykopki,
piękna „złota jesień”.

A w zimie śnieg biały,
na łyżwach  „figurki”,
jazda na saneczkach
z  „górki na pazurki”!

Pamiętam wsi piękną,
jedyną urodę
i tęcze po deszczu
hmm…pijącą  wodę.

I drogę do szkoły
widzę w swojej głowie
i wiatrak na górce
w bliskim Przybiernowie.

Znalezione obrazy dla zapytania wiatraki obrazki

Tam się wychowałam,
piosneczki śpiewałam,
na zielonej łączce
króweczki pasałam

Choć jam już niemłoda,
siwe są me skronie,
Tyś mnie wykarmiła,
nie zapomnę o Niej.

Tyś  wieś ma kochana,
Tyś  wieś moja polska,
tam sąsiad, sąsiadka
zawsze taka swojska.

I każde wspomnienie
moje łzy wyciska.
Kocham Wieś Rodzinną.
Ona jest mi bliska.

Tyś wieś ma Rodzinna,
Tyś wieś ma wspaniała.
Dziś tylko tęsknota
po Tobie została.

Jam z niej wyjechała,
jam od Niej daleko.
Pozdrawiam Was Wszystkich
z łzami pod powieką.

Dn.18.08.2013r.
autor- Jadwiga Urszula Szczęśniak
(z domu Łabuńko)
(obrazki z internetu)

DLA TOLUNOWEJ GWIAZDKI

Teraz Ci sama chcę podziękować,
za Twoją mądrość, za Twoje słowa,
za to, że z Tobą dobrze się bawię,
tu na Tolunie, a nie w Warszawie.

Za nasze ranki i za wieczory
i za berety, za muchomory
i za waleNIE i za kreciki
i za opinie i za wierszyki.
i za ścierniska i za klepiska,
za to że teraz jest jazda śliska!
A nasz kolega miał wiele racji,
pisał, że beret w kanalizacji...
i koleżanka też rację miała,
kiedy o taczce nam napisała...

Myślę, że teraz się opłaciło,
cokolwiek będzie, cokolwiek było!

Za awatary i za fanfary,
wszystko to było, aż nie do wiary!
Wiele wyliczać by tego było,
ono na końcu się rozmnożyło!

Teraz nastąpi podsumowanie,
kto na Tolunie się tu ostanie?...
Tam w jednym końcu się narobiło,
jakby nikogo w oknie nie było!

Ja wiem, że jesteś "twardą osobą",
byłaś i jesteś i będziesz sobą!
Dziś ja niziutko Tobie się kłaniam
i nie zazdroszczę Twego zadania!

I cóż, że Wasze listy ukradła?...
Teraz się boi i cała zbladła...
Myślę, że beret się gdzieś ukrywa,
trochę inaczej się dziś nazywa.

Może w ukryciu cichutko siedzi,
ciągle się złości, pod nosem bredzi.
I pewnie długo już nie wytrzyma,
beret powróci, gdy przyjdzie zima!

Wtedy na głowę czapkę założy
i nowy rozdział w życiu otworzy...

Teraz jest sezon, ja lubię Rydze,
lecz muchomora sama się brzydzę!
Jak będę w lesie to go nadepnę,
kopnę, przetrącę, w  "makówkę" trzepnę!

To nic, że Rydz jest gładki, brązowy,
nie ma kropeczek, niekolorowy,
ale każdemu bardzo smakuje,
a muchomorem każdy się truje!

    dn.15.08.2011r.autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

"TOLUNOWY" FAN W SZPITALU


Ty zmykaj stamtąd, pakuj manatki,
nie będziesz co dzień oglądać zadki!


Niech Ci ostatnią dadzą pigułkę,
a na Tolunie zjesz sobie bułkę!
Bo tam jak widzę ciągle głodujesz,
śniadania nie jesz, obiad wstrzymujesz...

Czy Ci apetyt miłość zabrała?
Czy Ci się tylko Ona ostała?
Czy Twa świadomość jest zaburzona
Czy na Tolunie jest tylko Ona?

Twe koleżanki podpowiadają,
ale jak widzę wpływu nie mają!
O Tobie myślą, tęsknią za Tobą,
bo dla nich jesteś bliską osobą.

Może złe soki cobra wypije,
a pewna Kasia oczka przemyje,
potem Iwonka je Ci otworzy
i opatrunek na nie przyłoży.

Bo One mądre, piękne dziewczyny,
jak je zrozumiesz znów będziesz inny.
Teraz nie wiedzą co Ci się stało,
czy cierpi dusza, czy tylko ciało!

Ja chociaż jestem nieco na boku,
o Cię się martwię, mam Cię na oku,
Skrop sobie ciało zimnym prysznicem
i wracaj do nas - zdrowia Ci życzę!

 dn.10.06.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

TEN CHŁOP TO CZŁEK HONORU


Tyś jak sam mówisz człek jest honoru,
więc między nami nie będzie sporu.
A na "Tolunie" Tyś jest człek znany,
powiem Ci więcej, Tyś jest kochany!

Tyś pijał wino z niejednej beczki,
walcz więc o serce swojej dzieweczki.
Nikt Ci nie zdradzi sekret skrywany,
opuścisz szpital, zobaczysz zmiany!

Jak Twa dziewczyna już się zmieniła,
dzisiaj jest inna jak kiedyś była...
Na pierwszej stronie jest tylko z rana,
jest wyciszona - Tobie oddana!

Coś Ty z nią zrobił? - zapytać muszę,
aż Wam zazdroszczę, chyba się wzruszę...


Poszła na kursy, będzie pracować
i w księgowości dalej rachować.
Będzie unijny z niej specjalista,
przyszła księgowa - baba ognista!

Ty swoje konto musisz pilnować
i sam w szwajcarskim banku pracować!
Nie szastaj groszem bracie kochany
i nie do końca bądź jej oddany!

 
dn.09.06.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

DO "TOLONUWEGO" CHŁOPA

 

Witaj chłopie!...jak się czujesz?,
że Ty wciąż stąd opiniujesz!?
Czy Ci w głowie wciąż się kręci,
że Ty taki bez pamięci?



Kto w szpitalu wciąż Cię trzyma?
Czy już odwołania nie ma?
Czy Ty tylko dla kobietki
musisz ciągle jeść tabletki?

Pakuj chłopie swe manatki,
wracaj do nas bez przesiadki.
Bo już na "Tolunie" nuda,
a jak wrócisz będą cuda.

Twoja miłość na dzień znika,
a wieczorem ciągle bryka.
Piszczy, krzyczy, podskakuje,
ale wciąż nie opiniuje!

Nie śpi, cieszy się od rana,
Ona ma jednego fana!
Na "Tolunie" zaszły zmiany,
fan jest bardzo zakochany!

 dn.09.06.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak