Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty

KOCHANY TATULKU - 23 czerwca

Znalezione obrazy dla zapytania gify darmowe kwiaty

Kochany Tatulku,
dzisiaj jest Dzień Taty.
Przybiegłam do Ciebie
i przyniosłam kwiaty.

Zerwałam je sama
na zielonej łączce.
Powąchaj Tatusiu,
jakie są pachnące.

Takie są pachnące,
takie kolorowe.
Czewone, niebieskie,
żółte, fioletowe.

I słoneczko świeci,
taki piękny dzionek.
To dla Ciebie Tatko,
dziś śpiewa skowronek.

Ja Tobie przynoszę,
buziaki, uściski.
Bo Ty Tatuleńko,
dla mnie jesteś bliski.

To za Twoją miłość,
za codzienną troskę.
Za Twoje kochanie
i za każdą książkę.

Za każdą wycieczkę,
huśtawkę, spacerek.
Jazdę na "barana",
za piękny rowerek.

Za Twe przytulanie,
ojcowskie buziaki.
Dziękuję Ci Tatko,
że Ty jesteś taki.

autor: Jadwiga Urszula Szczęśniak
dn. 22.06.2017r.
obrazek z netu-

MOŻE POJADĘ

Znalezione obrazy dla zapytania krajobraz wsi darmowe obrazki

Może pojadę w lipową aleję,
siądę pod lipą i będę rada.
Odwiedzę wieś swą, lasy i knieje,
łąki i pola, spotkam sąsiada.

Może w swój smutek miodu naleję,
pragnę zobaczyć piękniejszy świat.
Może zobaczę przetarte ścieżki,
po których stąpał mój ojciec, dziad.

Tyś wieś kochana, tyś wieś rodzinna,
w niej zostawiłam dziecięce sny.
Miłe zabawy, piesze wycieczki,
pracę na roli, beztroskie dni.

Może zobaczę gdzieś kare konie,
może powącham czeremchy kwiat.
I ujrzę polne kwiaty w wazonie,
może gdzieś został świat z tamtych lat.

Tak chcę zobaczyć gniazdo bociana,
taniec żurawi tuż nad jeziorem.
Nacieszyć oczy niebem z gwiazdami,
i mleczną drogą późnym wieczorem.

Przywołam w sobie miłe wspomnienia,
kiedy żył tato i moja mama.
Siedzę pod lipą, mam trochę cienia,
ze wspomnieniami nie jestem sama.

Lipa już kwitnie i brzęczą pszczoły,
tak jak za dawnych dziecięcych lat.
Patrzę na swoją drogę do szkoły,
ach, jaki inny był wtedy świat.

Jeszcze bym chciała odwiedzić wioskę,
nim mi zabije ostatni dzwon.
Przypomnieć sobie życie beztroskie,
zobaczyć miejsce gdzie stał nasz dom.

Po naszym domu już nie ma śladu,
już nie zakwitnie wiosenny sad.
Będzie to moja ostatnia podróż,
w niezapomniany dziecięcy świat.

dn. 18.072015r.
autor – Jadwiga Urszula Szczęśniak
(zdj.pixabay)

DZIEŃ MATULEŃKI

Dzisiaj Dzień Matki, ma Matuleńko,
kwitną kasztany i kwitną bzy.
Ja już od rana, biegnę z piosenką,
śpiewam cichutko, siostrzyczka śpi.




Miłość do Ciebie, jest taka wielka,
ja nie potrafię, bez Ciebie żyć.
Tyś mą Mamusią, nauczycielką,
Ty mnie uczyłaś, jak dobrą być.

Pierwszych literek, mnie nauczyłaś
i tłumaczyłaś znaczenia słów.
Przy mym łóżeczku, codziennie byłaś,
dziś Twoje Święto, mów do mnie, mów...

Uczyłaś mnie Mamuś jak kochać ludzi,
kochać przyrodę i kochać świat.
Umiałaś piękno we mnie obudzić,
teraz mi pachnie każdziutki kwiat.

Mnie na paluszkach, liczyć uczyłaś,
wiem teraz ile już latek mam.
I do Przedszkola, mnie prowadziłaś,
dziś za to wszystko, buziaka dam.

I bzu bukiecik, Tobie przyniosłam,
tak Ciebie kocham, aż brak mi tchu.
Chcę podziękować, że tak urosłam,
że kochasz Mamuś, mnie w każdym dniu.

Dziękuję Matuś za każdą bajkę,
za każdą lalkę, książeczkę, grę.
Pamiętam kotka jak palił fajkę,
czytaj Mamusiu, ja tego chcę.

Dzisiaj Dzień Matki, ma Matuleńko,
w Twoich ramionach tak dobrze mi.
Kocham Cię Matuś miłością wielką,
dziś w naszych oczach miłości łzy.

dn.26.05.2016r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak 
(foto z netu)

MATUŚ KOCHANA


https://www.youtube.com/watch?v=ad59xVcK16Y

Panu Bogdanowi Dmowskiemu
dziękuję za piękną recytację mojego wiersza.

Wszystko mi dałaś, Matuś kochana,
dałaś mi życie, dałaś mi sny.
I nauczyłaś mnie, jak od rana,
oglądać słońce i liczyć dni.

Ty pierwszych kroczków, mnie nauczyłaś,
czuwałaś przy mnie i w noc i w dzień.
Do swego serca, co dzień tuliłaś,
tak mnie kochałaś, i ja to wiem.

Brałaś na ręce i kołysałaś,
gdy w nockę ciemną, nie mogłam spać.
I pioseneczki, dla mnie śpiewałaś
a ja się mogłam, do Ciebie śmiać.

Piękno przyrody, mi pokazałaś,
lasy i pola, łąki i sad.
I śpiewu ptaków, ze mną słuchałaś,
opowiadałaś jak, żył mój dziad.

Za wszystko kocham Cię, Matuś kochana,
za każdą nockę, za każdy dzień.
Za pocałunek, z samego rana,
bo moje życie to piękny sen.

Niebo z gwiazdami, mi pokazałaś,
księżyc w rogalu i księżyc nów.
W daleką podróż, też mnie zabrałaś,
gdzie się nie kończy, kraina snów.

A dziś Mateczko, chcę podziękować,
za to, że spełniasz me wszystkie sny,
za szczery uśmiech, za każde słowo,
za wszystkie z Tobą, spędzone dni.

Przyjmij ode mnie, polny bukiecik.
Każdy kwiatuszek, na łączce rósł.
W każdym kwiatuszku, mały sekrecik.
Kocham Cię Matuś, na zawsze już.

dn.26.05.2016r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z netu)

NIE WIERZĘ W BOCIANA



Mamusiu kochana
- nie wierzę w bociana.
Nie wierzę,
że dzieci przynosi.
To śmieszne gadanie,
i dzieci kłamanie.
Czy można o prawdę
Cię prosić?

On ciągle klekoce,
stoi na jednej nodze
i gniazdo wysoko buduje
i brodzi po stawie,
przygląda się żabie,
aż cupnie i ją upoluje.

Jedyny na świecie
miałby przynieść dziecię...
A gdzie jest tata i mama?
Nie wszystko rozumiem,
i myślę jak umiem.
Nie wierzę mamusiu w bociana.

Tyś mnie tak kochała,
nocą kołysała,
do swego serduszka tuliła.
Mamusiu kochana,
nie wierzę w bociana,
nie wierzę mamusiu, ma miła.

Powiedział mi tata
- będę miała brata,
 bracisziem się bedę bawiła.
Jak byłam u dziadka,
mówiła sąsiadka,
że Tyś
mnie mamusiu powiła.

Nie powie mi mama,
to dowiem się sama,
myślami
nie będę błądziła.
W głowie łamigłówki,
że może z probówki.
Czyś o mnie
tak mamuś walczyła?

Nie bój się powiedzieć,
ja chciałabym wiedzieć,
i będę się sobą chwaliła.
Ksiądz mnie nie zaskoczy,
mam ręce i oczy,
i wszystko co tylko potrzeba.

On chyba ma bruzdy,
bo mówił bez uzdy...
Czy za to on pójdzie do Nieba?
Choć rangą wysoko,
zwichrzone ma... Oko...
nie będę już o nim mówiła.

Ty wielce się... Dziwisz,
gdy nieraz ich widzisz,
ich  mowa
wiele dzieci skrzywdziła.

Wiem - Pan Bóg mnie kocha,
nie błądzę w obłokach.
dziękuję żeś mnie urodziła.

03.12.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

DZIEŃ TATY


Pamiętam wszystkie
pory roku,
wiosnę, zimę , lato,
piękną złotą jesień,
kiedy żyłeś Tato.

Gdy Ciebie zbrakło,
wszystkie światła zgasły.
Nie ma Cię już przy nas,
dzień nie jest tak jasny.

Myślałam, że będziesz
dla nas zawsze wieczny.
Każdy z nas przy Tobie
był taki bezpieczny.

Pozostałeś Tatko
w mojej wyobraźni.
Tyle mam dla Ciebie
miłości, przyjaźni.

Tyle mam dla Ciebie
słów niedokończonych,
i rodzinnych spotkań,
gdzieś tam odłożonych.

Kiedy byłam mała,
za Tobą chodziłam.
Twoimi ścieżkami,
nigdy nie zbłądziłam.

Teraz na mej głowie,
szron przyprószył włosy.
Ciebie Tatko nie ma,
i mój świat jest bosy.

Dziękuję Ci Tatko,
że byłeś, że żyłeś.
Dawałeś nam rady,
przyjacielem byłeś.

Byłeś dla nas wzorem,
sternikiem, okrętem,
byłeś codziennością
i szczególnym świętem.

A dziś, tak jak zawsze
przynoszę Ci kwiaty.
Ciebie Tatko nie ma,
ale jest  "Dzień Taty".

Kochanemu Tatusiowi – córka Ula

dn. 23.06.2015r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Miś Staś i mały kotek Jaś

Miauczy mały kotek Jaś,
na kolanka weź mnie Staś.
Jestem słaby, nie mam sił,
już nie będę śmietanki pił.

Dała mi śmietanki Ola
i pobiegła do przedszkola.
Ola poszła, nie ma Oli,
a mnie brzuszek tak już boli.

Mleczka stoi pełna szklanka,
po co była mi śmietanka?

Szkoda kotka łakomczuszka,
miś mu zrobił masaż brzuszka.
Teraz mały kotek śpi
i o pysznym mleczku śni.

dn.05.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obr. foresta-gif)

KRECIK GRZEŚ

Dzisiaj raźno biegł przez wieś,
roześmiany krecik Grześ.
Stanął - zrobił kosi-kosi,
do ogródka wszedł do Zosi.

Znalezione obrazy dla zapytania krecik

Mały krecik nagle znikł
i kopczyki zrobił w mig!

Zosia
za nim podążyła,
co on zrobił,
nie wierzyła!

W Zosi ogródku
Grześ się pobawił,
bukiecik kwiatków
dla niej zostawił.

Że szkód narobił,
Grzesiu nie wiedział,
swe korytarze tylko
pozwiedzał.

Gdy już odchodził,
zrobił pa pa,
a z Zosi oczek
płynęła łza.

Biegnie Zosieńka
do swej mamusi,
co zrobił krecik?...
zobaczyć musisz!

Grześ poprzestawiał
piękne rabatki,
teraz wysoko
rosną Twe kwiatki.

Nie chciała wierzyć
mama swej córce,
że jej kwiatuszki
rosną na górce.

Gdy zobaczyła
to uwierzyła,
nowe rabatki
mama zrobiła.

Morał z bajeczki
taki wynika:
lepiej w ogródku
nie mieć krecika!

dn.01.06.2015r.
autor - jadwiaga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Babci i wnuka komputerowa nauka jazdy samochodem - wierszyk z humoremdla starszych dzieci

Czy to w wieczór czy za dnia,
babcia z wnukiem radę da.
Oszukują tatę, mamę,
bo trzymają razem sztamę.

Choć nie mają prawa jazdy,
razem mają próbne jazdy.
Dziś teorię babcia zdała,
może prawko będzie miała.

Sama nie wie jak to poszło,
świetnie wyszło, ją poniosło!
W głębi cicho gra muzyka,
dzisiaj babcia na praktykach.

Na zakazy dziś nie zważa,
jedzie sama jak uważa,
na zakretach szybko gna,
sto piećdziesiąt, że ha ha...

Jej samochód
szybko znika,
ręka boli
od dżojstika.
Na jej twarzy,
uśmiech,
złość,
ale jazdy
nie ma dość...

Dziś na jazdę ma ochotę,
jest oblana cała potem...
ale to ją nie przeraża,
szbciej, szybciej,
gnaj!
powtarza...

Denerwuje
mnie ten głupek,
mnie nie widzi,
walnie w słupek!
Nieeee,
nie on
lecz ja walnęłam,
bo za szybko,
zakręt ścięłam!

Teraz drzewa,
o la Boga,
babcię boli
lewa noga.
hmm...
po prawej
drzewa dwa,
o jak fajnie
pędzę ja!

Co to?
oczom swym
nie wierzę,
dachowałam,
w rowie leżę!
Lecz się szybko
wygrzebałam,
coraz szybciej
będę gnała!!!

Tylko wnuk zdenerwowany
do skarpety "uwiązany"...
Babcia cała zasapana,
nie obchodzi ją zamiana.

Babciu -Ty się opamietaj
i uważaj na zakretach!

Ty skarpetę rób - nie gadaj!
Babci nic nie podpowiadaj!
Coraz więcej babcia wie,
Ty bądź cicho, chcesz czy nie!

Jak dasz babci teraz spokój,
babcia kupi ci samochód.

Choć już idzie druga zima,
wnuczek z babcią sztamę trzyma.
I rodzicom nic nie powie,
bo samochód wciąż ma w głowie!

dn.19.10.2014r.autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
( obrazek z internetu)

Bajka o babci co gąski zgubiła - wierszyk edukacyjny dla dzieci

Kiedy Wasza babcia była jeszcze mała,
to wtedy na łączce gąseczki pasała.
Pasła babcia gąski, piosneczki nuciła
i swoim laleczkom sukieneczki szyła.

To było tak dawno, ale tak bywało,
że w sklepach, na półkach lalek brakowało.
Gdy byłam zajęta, igłę w rączkach miałam,
wtedy o swych gąskach całkiem zapomniałam.



Sąsiadka me gąski do domu przygnała,
do moich rodziców swe pretensje miała...
Wtedy nasze gąski szkód jej narobiły,
weszły do niej w żyto, ziarnem się karmiły.

One jej calutki zagonek zdeptały.
Że zrobiły szkodę - gąski nie wiedziały!
Mamusia sąsiadkę za to przeprosiła,
prosto do kurnika gąski pogoniła.

Mnie moi Rodzice na łączce szukali,
nie było na łączce - w lasku mnie spotkali.
W lasku na polance córeczka siedziała
i z łezkami w oczkach tak opowiadała:



Mamusiu, Tatusiu gąski ja zgubiłam,
gdy swoim laleczkom sukieneczki szyłam.
Gdy o naszych gąskach sobie przypomniałam,
spojrzałam przed siebie, lecz ich nie widziałam.

A wracać do domu bez gąsek nie chciałam,
bo gdzie miałam szukać, jak wszędzie szukałam?
Czy nasze gąseczki na zawsze przepadły,
czy poszły do lasu i je wilki zjadły?

Na to mi mamusia tak odpowiedziała:

Widzę, że córeczko, gdy gąski pasałaś,
to również kochanie bajeczki czytałaś...
A my się cieszymy, że ty nie próżnujesz,
że może w twym życiu to zaowocuje.

Otrzyj swoje łezki, wracajmy do domu,
co się przydarzyło nie mówmy nikomu.
Gąski są w kurniku i dobrze się czują,
a jutro na łączkę z tobą powędrują.

Możesz czytać bajki, ubierać laleczki,
lecz bardziej uważnie patrzaj na gąseczki.

dn.26.09.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
( obrazki z internetu)

ALECZKA PIĄTE URODZINKI

    urodziny balony z prezentami        


Nie wiem Aleczku jak to zleciało,
co roku latek Ci przybywało,
a dzisiaj mamy wielką zapłatę,
bo dziś mój wnusiu kończy pięć latek.


Teraz ja mogę już z nim pogadać,
On pięknie mówi i zdania składa,
i umie liczyć, ślicznie maluje
pięknie wierszyki też deklamuje.


Wie co to magma i co kratery,
ma swe nawyki, dobre maniery,
wie co to Ziemia, z czego się składa
i o planetach też opowiada.


Umie poruszać się w komputerze,
uprawia jazdę już na rowerze.
Jest super bystry, szybki jak strzała,
inteligencja w nim niebywała.


Szybciutko puzzle wnusiu układa
i sam bajeczki mi opowiada,
i nie ominie żadnego krzaczka,
tam malutkiego szuka ślimaczka.


Przy nim swą wiedzę można nadrobić,
uwielbia program „ Jak to się robi”.
Ja o Aleczku mogłabym wiele,
jest moim wnusiem i przyjacielem.


Dzisiaj torcikiem mnie poczęstujesz,
babcia  mój wnusiu Ci podziękuje,
i życzy zdrowia, wiele radości,
a w Twym serduszku wiele miłości.


Bo Twe serduszko jest przeogromne,
a Twoje myśli zawsze przytomne,
kochasz swych bliskich, lubisz przyrodę
i zapach kwitów, lasy i wodę.


Kocha Cię tatuś, kocha mamusia,
bo jedynego mają synusia,
kochają  babcie, kocha Cię dziadek,
kocha Cię nawet wiele sąsiadek.


Kochają ciocie, wszyscy wujkowie,
Ty jesteś wszystkich ich oczkiem w głowie,
kochają wszystkie panie w przedszkolu,
Tyś jest kochany malutki Oluś.


Dziś na torciku będzie pięć świeczek,
wszystkie je zdmuchnie mały Aleczek.


tort happy birthday


I było świetnie, wszyscy klaskali,
było radośnie, wszyscy się śmiali,
były życzenia, były prezenty,
i nasz Aleczek był uśmiechnięty.


A dziś od rana, rana samego,
dzieci śpiewały sto lat dla niego,
Aluś się wcale w kącik nie schował,
cukiereczkami dzieci częstował.


Chociaż jest mały, jest wielkim chwatem,
a już za roczek skończy sześć latek.


Kochanemu Wnuczkowi Aleczkowi - babcia Ula


Dn.19.03.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)

Dla Marzenki - na Roczek jej wnuczki Nadinki

tort z serduszkami

Powiedz mi Marzenko, czy Ty dobrze spałaś?
Czy Ty całą nockę o wnusi myślałaś?
Bo Twoja Nadinka dzisiaj Roczek kończy,
wiem z Twych opowiadań jak wiele Was łączy.

Dzisiaj Twoje Święto Dziecinko kochana,
Ty będziesz szczęśliwa od samego rana.
Bo, gdy swoje oczka Nadinko otworzysz,
mamusia z tatusiem życzenia Ci złoży.

Potem babcia z dziadkiem do drzwi zapukają,
przyniosą prezencik, Ciebie ukochają.
Jak im zrobić prezent Nadinko wiedziałaś,
Ty na swoich nóżkach przed Roczkiem dreptałaś.

Ty masz już za sobą poważne zadanie,
pierwsze Twoje słówka, pierwsze ząbkowanie
i pierwsze spacery i piesze wycieczki,
wypady na górkę z babcią na saneczki.


A dziś będzie torcik, będzie Jedna Świeczka,
torcik Ci zrobiła kochana mateczka.
A potem tatulek tę Świeczkę zapali,
gdy zdmuchniesz płomyczek, będą Ci klaskali.

I będą prezenty i będzie zabawa,
i będą życzenia, będzie wielka wrzawa,
i wiele radości, i będzie muzyczka,
i wszystkim zatańczy Nadinka - Księżniczka.

Tyś dla swoich bliskich Gwiazdeczką na Niebie,
Oni Cię kochają i są blisko Ciebie.

Ja też Ci Nadinko złożę dziś życzenia,
bądź w życiu szczęśliwa, spełniaj swe marzenia,
dawaj swoim bliskim tak wiele radości,
dawaj wiele szczęścia i wiele miłości.

Idź śmiało przez życie zdobywaj mądrości,
miej wielu przyjaciół, przyjmuj wielu gości
i bądź uśmiechnięta, bądź szczerą osobą,
a w dorosłym życiu bądź Nadinko sobą.

dn.11.02.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)