Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty

ŻURAWIE - ZABIERZEWO - wspomnienia

Znalezione obrazy dla zapytania żurawie ptaki darmowe obrazki

Dziś jestem wzruszona
o żurawiach piszę.
Widzę je na niebie,
odgłosy ich słyszę.

Do nas one wiosną
"kluczem” powracają.
Włączyły swe trąbki,
pięknie nas witają.
Tchu mi brakowało
tak je podziwiałam.
„Płynęły” po niebie,
chusteczką machałam.

Ich lot jest podobny
do lotu bociana.
Mogę je podziwiać
 od rana do rana.
Teraz już są u nas,
będą miały gody.
Połączą się w pary,
czekają na młodych.

Widzę hen pod lasem
 ich taniec godowy.
Tak tańczą dostojnie
unosząc swe głowy.

Tak cudownie tańczą
aż mi dech zapiera.
Jak  „Jezioro łabędzie”
„Bolero” - Ravela.

Żurawia wybranka
jest na całe życie,
 wysiadyją jaja
potajemnie, skrycie.
Gdy nadchodzi jesień
w grupy się zwołują
i do ciepłych krajów
„kluczem” odlatują.

Dziś moje wzruszenie
dosięga zenitu.
W żurawim odlocie
jest tyle zachwytu.
Znów na pożegnanie
chusteczką machałam.
Już wtedy w dzieciństwie
żurawie kochałam.

Kochałam bociany
brodzące po stawie
i majestatycznie
lecące żurawie.

dn.16.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obr.pixabay)

Po co nam złoto, po co marmury....( wiersz z 2014 roku nadal aktualny)

Po co nam złoto po co marmury,
po co Polakom wyjeżdżać w świat,
po co nam srebrnych łańcuchów sznury,
dajcie nam pracę, lud będzie rad!

By była w kraju praca godziwa,
by nie wyjeżdżał mąż, siostra, brat
i by rodzina była szczęśliwa,
w kraju została, nie poszła w świat.

By się Polacy wszyscy kochali,
nie było waśni, każdy był rad.
By nie krzyczeli już duzi, mali,
by niepotrzebny był na nich  "bat"!

Mam w swojej głowie takie marzenia,
marzę by człowiek, człowiekiem był.
Wiem - jeszcze długo do ich spełnienia,
gdy w przyszłość patrzę - już nie mam sił!

Moja Ojczyzno,
moja kochana,
walczył o Ciebie,
Ojciec i Dziad,
gdyby on powstał,
padł na kolana,
byłby on z Ciebie,
Ojczyzno rad!

O moja Polsko,
moja kochana,
byłaś Ty biedna
przez tyle lat.
Przez wszystkie wieki
Tyś krwią zbrukana,
coraz wyraźniej
postrzega Cię
Świat!

dn.15.11.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak 

Nadchodzi Nowy Rok 2016



Zostały za nami kartki z kalendarza,
nadchodzi Rok Nowy i się nie powtarza.
Ucieka nam życie, mamy swe marzenia,
każdy z nas ma wiele jeszcze do zrobienia.

Żegnamy Rok Stary - szkoda, że odchodzi,
żegnają dorośli, żegnają go młodzi.
I cieszą się dzieci, Stary Rok żegnają
i jakże radośnie Nowy przywitają.

A ja tak bym chciała, by Rok był spokojny,
by panował pokój, by nie było wojny.
I by w naszym kraju tak spokojnie było,
by wszystkim Polakom wspaniale się żyło.

Dzisiaj o północy wypijmy szampana,
bawmy się Kochani do białego rana.
I bądźmy szczęśliwi, bądźmy Wszyscy zdrowi,
do każdej pomocy bądźmy też gotowi.

Niech Nowy Rok będzie Rokiem pięknych zdarzeń,
życzę wiele szczęścia i spełnienia marzeń.

dn.31.12.2016r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

DZIEŃ TATY


Pamiętam wszystkie
pory roku,
wiosnę, zimę , lato,
piękną złotą jesień,
kiedy żyłeś Tato.

Gdy Ciebie zbrakło,
wszystkie światła zgasły.
Nie ma Cię już przy nas,
dzień nie jest tak jasny.

Myślałam, że będziesz
dla nas zawsze wieczny.
Każdy z nas przy Tobie
był taki bezpieczny.

Pozostałeś Tatko
w mojej wyobraźni.
Tyle mam dla Ciebie
miłości, przyjaźni.

Tyle mam dla Ciebie
słów niedokończonych,
i rodzinnych spotkań,
gdzieś tam odłożonych.

Kiedy byłam mała,
za Tobą chodziłam.
Twoimi ścieżkami,
nigdy nie zbłądziłam.

Teraz na mej głowie,
szron przyprószył włosy.
Ciebie Tatko nie ma,
i mój świat jest bosy.

Dziękuję Ci Tatko,
że byłeś, że żyłeś.
Dawałeś nam rady,
przyjacielem byłeś.

Byłeś dla nas wzorem,
sternikiem, okrętem,
byłeś codziennością
i szczególnym świętem.

A dziś, tak jak zawsze
przynoszę Ci kwiaty.
Ciebie Tatko nie ma,
ale jest  "Dzień Taty".

Kochanemu Tatusiowi – córka Ula

dn. 23.06.2015r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

NIE PŁACZ JUŻ DZISIAJ

Znalezione obrazy dla zapytania kobieta płacząca obrazki

Nieee…
nie płacz już dzisiaj miła moja,
ja za swe czyny się już wstydzę,
A dusza moja taka skruszona,
wiele myślałem, siebie się brzydzę.

Bo cóż ja jestem wart bez Ciebie?
Tyś ma jedyna, miłości warta.
Noc taka ciemna, księżyc na niebie,
ja w tej ciemności  widziałem czarta….

A Ty za ścianą, w kąciku skulona,
swe łzy ocierasz i ciągle szlochasz.
Tyś ma jedyna, Tyś moja żona,
jam Ciebie skrzywdził,
a Ty mnie kochasz.

Nieee…
nie płacz już dzisiaj miła moja,
Ty znów od rana we łzach toniesz.
Wezmę Cię żono w swoje ramiona,
podaj swa rękę, splećmy swe dłonie.

Splećmy swe dłonie i serca nasze,
które na krótko same biły.
Wiem, że na wieki moja żono,
będę Cię kochał i będę miły.

A  miłość nasza trudy pokona,
Tyś moja Żona, moja Ikona.

Piła, dn.21.04.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

KUSZENIE...

Odejdź ode mnie diable upiorny,
czemu ty jesteś taki namolny.
Pragniesz, bym tobie sprzedała duszę
i przeżywała w piekle katusze?



Po co ty w kącie diablisko siedzisz?
ciągle pod nosem narzekasz, bredzisz.
Że co?...
Że nie masz wciąż odpowiedzi?

Że co?...
że znów powtórzą nasze wybory?
Zmykaj diablisko, boś ty jest chory!

Zmykaj diablisko, ja tam już byłam,
krzyżyk świadomie też postawiłam!
Kto tylko jeszcze za to zapłaci,
Naród nasz biedny, My nie bogaci!

Jeśli się wynik im nie podoba,
niech sami płacą - to ich choroba!
Nas żadna partia dzisiaj nie kupi,
myślimy mądrze, nikt nie jest głupi!

I My nie gęsi,
nie dzikie kaczki
i nie maniaki
i nie maniaczki...
bo Polak myśli
i Polak żyje
i nikt mu "kitu"
w głowę nie wbije!

My umiemy pisać,
my swój język znamy
i wierszyk o gęsiach
ciągle pamiętamy!
I pięknie umiemy
wiersze recytować
i krzyżyki stawiać
i trafnie głosować!

Zmykaj diablisko, bom się zeźliła,
bym cię Święconą nie pogoniła!
Zmykaj do piekła, gotuj się w smole
i nie przeszkadzaj na tym padole!

dn.23.11.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

BUDZĄ SIĘ UŚPIONE DEMONY - obraz F.Goya - dla Inki...(dn.13.12.2011r.)

nadal aktualne...




Polsce nie trzeba z Goya demona,
ja jestem dzisiaj już przestraszona,
one w obrazie zastygłe były,
a dziś w stolicy naszej odżyły.

Już nie potrzebna nam biała szata,
ktoś po ulicach już w czarnej lata,
a wokół niego straszne upiory
i wykrzykują, że rząd jest chory.

Nam nie potrzeba sów, nietoperzy,
bo na sam widok włos już się jeży.
Bo kim jest w Polsce "mała istota",
która ma tylko "śpiącego kota"?

Mówi o hańbie, suwerenności,
pytam dlaczego w nim tyle złości?
Jest taki mały, lecz głośno krzyczy,
dlaczego jest w nim tyle goryczy?

Ten wódz się każe Polsce obudzić,
skąd on za sobą ma tylu ludzi?
Czy mi się tylko w oczach troiło,
czy ich naprawdę tak wielu było?

Mówi, że gdyby ich rządy były,
to by Polacy Chiny goniły...
Czy on naprawdę dobrze się czuję,
że tylko do Chin nas porównuje?

Polska nie po to tak pracowała,
by się do tyłu teraz cofała!

Za nim ciągnęły "kościelne sznury",
wiem, że nadejdą już czarne chmury.
Gdy na ulicach lud hołd oddaje,
on wykrzykuje, gra naszym krajem.

Choć na ulicach już nie ma wojska,
dlaczego krzyczy, że "Tu jest Polska"?
Ja nie w Warszawie, też w Polsce żyję,
czy to nie Polska?...Państwo Niczyje?

Dziś wiele w Tobie z obrazu Goya,
kocham Cię Polsko i Tyś jest moja!!!

dn.13.12.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obraz z internetu)

Moja dusza...

Gdybyście zajrzeli
w mą burzliwą duszę,
och jaki też inny
byłby dla Was świat.

Mnie też zaskakuje,
ją poznawać muszę,
nie znają jej nawet
moje siostry, brat.

Bardzo tajemnicza,
cicha i spokojna,
często żartobliwa
z życiem  "za pan-brat"

Raz jest rozbrykana,
a raz bardzo hojna,
i chciałaby poznać,
caluteńki świat.

Często roześmiana
i tryska humorem,
chciałaby zapomnieć
nieszczęśliwe dni...

A chyba najczęściej
bywa zasmucona,
siedzi gdzieś w kąciku,
sama roni łzy...

A, gdy jest zmęczona,
bardzo załzawiona,
to wtedy się kładzie,
obok smacznie śpi...

Wiem, że moja dusza
jest taka wrażliwa,
chciałaby tak wiele,
sama nie wie jak?...

Raz humorem tryska
a raz nieszczęśliwa,
nieraz sama pytam,
co Ci?... powiedz mi.

Chociaż są i przy niej
bliscy, przyjaciele,
dla niej to za mało,
marzy jej się świat.

Ale świat beztroski,
taki świat spokojny,
bez żadnych "guzików"
"zatrzaśniętych drzwi".

Bez żadnych atomów
i wygnania z domów,
taki w którym człowiek,
wiesz - spokojnie śpi.

dn.26.10.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak