I choć do Ciebie co dzień listy piszę,
i chociaż sprawiasz wielki żal i ból,
i chociaż Ciebie dzisiaj już nie słyszę,
choć Ciebie nie ma Mężu Skarbie mój.
I choć już Ciebie dzisiaj przy mnie nie ma,
choć z moich oczu płyną często łzy,
to w swoim życiu nic już nie odmieniam,
bo w moim życiu byłeś tylko Ty.
I pozostały dzisiaj już wspomnienia,
i choć pozostał jeden wielki ból,
i choć zniknęły dawno już marzenia,
moim marzeniem byłeś Skarbie mój.
I chociaż wiem, że dzisiaj jesteś w Niebie,
i śpiewa Ci "Anielski Wielki Chór",
i dobrze wiem, że gdy będę w potrzebie,
to "drzwi" otworzysz Mężu Skarbie mój.
A ja Cię kochać nigdy nie przestanę,
bo wiem, że miłość nasza ciągle trwa,
ja razem z Tobą w Niebie tam zostanę,
już z moich oczu nie popłynie łza.
I chociaż dziś nie może być inaczej,
choć w moim sercu czuję wielki ból,
i chociaż wiem, że już Cię nie zobaczę,
za Tobą tęsknię Mężu Skarbie mój.
Na Twoim grobie białe chryzantemy,
we Wszystkich Świętych tam położę ja,
i chociaż wiem, że Tyś już dawno "niemy",
to wiesz, że z Tobą porozmawiam ja...
Ja złożę ręce, znicz Tobie zapalę,
i niziuteńko się pochylę ja,
i z trosk i zmartwień Tobie się wyżalę
i z moich oczu znów popłynie łza.
Zobaczysz córkę i swojego syna,
miłość do Ciebie w nich na zawsze trwa,
będą wnuczęta, będzie ich rodzina,
i tylko dla nich pozostałam ja.
dn.24.10.2012r.
Kochanemu Mężowi - Ula
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)