Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niepewność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niepewność. Pokaż wszystkie posty

CZWARTEK (1 września 2011r.) - moje aktualności...


Wczoraj spać się kładłam i nie przypuszczałam,
że dzisiaj od rana nie będę się śmiała.

To co dziś w Jedwabnem wandale zrobili,
my będziemy wszyscy za nich się wstydzili!...
Tam ktoś w szczerym polu pomnik zdemolował,
zamalował wszystko, farby nie żałował!

Też za nich się wstydzę, ale nie przepraszam,
bo kto mógł to zrobić? - Nieee!!! -  nie młodzież nasza?!..

Bo ja w naszą młodzież od dawna wierzyłam,
czy ja nie widziałam, czy ja ślepa byłam?
Nie!... nie jestem ślepa, ja w nich dalej wierzę,
to jest nasza przyszłość, nasze "życie świeże"!

I już mam wiadomość tę z ostatniej chwili,
że już pracownicy pomnik wyczyścili!

I aż nie chcę pisać, bo mi serce stanie,
bo był wczoraj nalot znów w Afganistanie..
Trzem rannym Polakom nic już zagraża,
ostrzelana wczoraj była polska baza...

Dziś dla nas dorosłych "Dzień Rocznicy Wojny",
a dla naszych dzieci - beztroski, spokojny!
Dziś do drzwi otwartych szkoła ich zaprasza,
idą do niej dzieci, idzie młodzież nasza!

I od rana Premier złożył im życzenia,
życzył im sukcesów, życzył powodzenia!

Ja Wam Wszystkim życzę szczęścia i radości,
życzę dobrych stopni, wiele wiadomości.
Pochłaniajcie wiedzę, ona Wam się przyda,
a gdy dorośniecie swe owoce wyda!

dn.01września 2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

NIEPEWNOŚĆ


Nie wiem,
czy będziemy umiały
rozmawiać o sobie,
o dawnych minionych czasach
i o bliskich w chorobie.

O naszych
wspólnych znajomych
i o naszych rodzinach,

o wychowaniu wnuków
i o imieninach.


O zwykłych
codziennych dniach,
troskach i beztroskach,

o małych i wielkich kłopotach
i o obowiązkach.


Wiem,
że przez te milczące lata
było ich niemało

i pewnie z roku na rok
więcej przybywało.


Szkoda,
że tak wyszło,
i że tak się stało,

a ja wiem,
że wcale tak być
nie musiało!


Szkoda
tych lat minionych
i tej naszej przyjaźni,
ale w życiu mieć trzeba
więcej wyobraźni.


Bo tych lat
nikt nie wróci,
one przeszły, minęły,

wielką luką
w mym życiu
z kalendarza zniknęły.


Tyle dni
beznadziejnych,
tyle łez wypłakanych,

tyle przeżyć i wspomnień
nam na zawsze zabranych...


Dziś jesteśmy
już starsze
o lat kilkanaście,
czas nam włosy przyprószył,
dziś jesteśmy już babcie.


    dn.06.01.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak