Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajka dla Was. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajka dla Was. Pokaż wszystkie posty

Wesele koguta w złotych butach i kurki złotopiórki-bajka dla dzieci

Widzieliście gdzieś koguta,
tego z Dworu, w złotych butach?
Wiem na pewno gdzie on jest!
Szczeknął głośno lokaj-pies.
Znalezione obrazy dla zapytania gify kogut w złotych butach
On zasiędzie dziś na grzędzie,
ze swą Złotopiórką będzie.
Tam jest kurnik pełen kur,
będzie orszak, gości „sznur”.

kogut-ruchomy-obrazek-0010

kurczak-ruchomy-obrazek-0157

Wiele gapiów, ptaków chmara,
jedzie Kurza Dworska Para.
Jedzie orszak, gości świta,
Kto to?  Kto to?  Każdy pyta.

Panna Młoda Złotopiórka,
manicure ma na pazurach.
Białą z tiulu ma sukienkę,
i prowadzą się pod rękę.

Kogut za to w kapeluszu,
tyle jest w nim animuszu.
Jest w przepięknym
czarnym fraku,
robią  zdjęcia na deptaku.

Już wrócili, gra orkiestra,
wszyscy bawią się na deskach.
Tyle gwaru, gości, krzyku,
ach, jak dobrze im w kurniku.

Przy kurniku jest obstawa,
nikt nie wejdzie, trwa zabawa.
Tu wesele, tutaj bal,
im luksusów nie jest żal.

A w Pałacu wielki krzyk.
Kogut w złotych butach znikł!

dn.19.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
 (obrazki - gify.net)

KURKA ZŁOTOPIÓRKA - bajka dla dzieci



Znalezione obrazy dla zapytania tańcząca kura darmowe obrazki
Była kurka Złotopiórka,
taka z dworu - nie z podwórka.
z manierami, mówię Wam,
najpiękniejsza z kurzych dam.

Dworskie miała kur maniery,
kur służących miała cztery.
Wytwornego jej koguta,
który chodził w złotych butach.

Złote broszki w swoich piórkach,
i pierścionki na pazurkach.
Fryzjer robił jej fryzury,
czesał na bok i do góry.

Ubierała się wytwornie,
jadła smacznie i wybornie.
Miała swego psa - lokaja,
i znosiła złote jaja.

Jak to często w bajkach bywa,
kurka była nieszczęśliwa.
Do kurnika się wybrała
i na zawsze tam została.

Biedny kurnik, niebogaty,
zdjęła z siebie złote szaty.
Jest ciekawa cała wieś,
jakie jaja będzie nieść?

Tu wolnością się upaja,
już im znosi złote jaja.
Teraz czeka na koguta,
tego z dworu,
w złotych butach.

Tu są moi przyjaciele,
tu odbędzie się wesele.
Tu w kurniku będzie bal,
mi  niczego nie jest żal.

Co tam przepych, bal i dwór,
jej jest dobrze pośród kur!

dn.07.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek-gify.net)

BAL NA TRAWNIKU...

Tyle wrzawy, tyle krzyku,
wielki bal jest na trawniku.
Wszystkie dzieci, młodzież nasza
- ślimak was na bal zaprasza!

Osa na gitarze gra
będą tańce, że cha cha.
A biedronka w pełnej krasie
pięknie gra na kontrabasie.



Motyl z muszką tańczą walca,
leciuteńko i na palcach,
tak wysoko się unoszą
i do tańca wszystkich proszą.

Ślimak gości wypatruje,
biedroneczka mu wtóruje.
Omawiają balu sprawy,
przedstawienia i zabawy.

Biedroneczka ze ślimakiem
na trawniku są strażakiem.
Bo porządek musi być,
na tym balu tu jak nic!

Będą trzmiele, osy, pszczoły,
trawnik już nie będzie goły...
Będą grzeczni w każdym względzie,
między nimi rozejm będzie.

Nie wiem dzieci czy wy wiecie
- one walczą z sobą przecież.
Pszczoła trzmiela wciąż omija,
nie podchodzi doń bez "kija"...

Chyba dzisiaj się pogodzą,
wokół siebie cicho chodzą
i uśmiechy przesyłają,
dzisiaj siebie nie kąsają.

Dziś nie miejsce jest na żal,
dziś integracyjny bal!
Trzmiel zatańczył sambę z osą,
jego nogi same niosą.

I zatańczył tango z pszczołą,
dziś odważną i wesołą.
Tak się z pszczołą udobruchał,
że zatańczył taniec brzucha.

A na co dzień osa z pszczołą,
ciągle walczą za stodołą.
Dzisiaj z sobą już nie walczą,
dziś w kółeczku z sobą tańczą.

Im orkiestra pieknie gra,
wszyscy tańczą cza cza cza.
Potem disco, tango, twist,
są oklaski, wrzawa, pisk!

A nad ranem było żal,
że już skończył się ten bal.

dn.14.10.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Zaginiony kotek


Kici, kici, Kasia płacze:
- może już go nie zobaczę?
Małej Kasi płyną łzy,
co on robi, gdzie on śpi?

A rudzielec nie głuptasek,
po cichutku wszedł na daszek.
W księżycową ciemną noc
miał swych przygód całą moc.

On polował tam na ptaszki,
z przyjaciółmi miał igraszki.
A nad ranem, skoro świt,
Kasia słyszy w oknie zgrzyt.

Słyszy jego ciche miauuu...
kici kici gdzieś ty spał,
coś ty jadł i coś ty pił,
coś ty robił, gdzieś ty był?

myszy mouses
Jadłem tam prawdziwe myszki,
piłem mleczko z jednej miski.
Na podwórku ciocia Janka,
nalewała go ze dzbanka.

Nie chcę Kasiu już kuwety,
"kitekat"  i  innej diety
i obroży, sztucznej kości,
Twój rudzielec chce wolności.

Często będę na spacerze,
tam powietrze takie świeże.
Mnie jest też potrzebny ruch,
teraz sił mam jak za dwóch.
Będę miał tam dużo piasku,
będę często na Twym daszku.

Każdy dzień będzie wesoły,
odprowadzę Cię do szkoły.
Będę pędził ile sił,
bym choć troszkę z Tobą był.

Kasia z tym się pogodziła,
ze swym kotkiem przyjaźniła.
Spotykała go codziennie,
podziwiała go niezmiennie.

Kotek żywy - nie maskotka,
Kasia kocha swego kotka.

dn.05.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obr. foresta.gif)

ŚWIĘTO JEŻYKA - 10 listopada

Ach jak pięknie gra muzyka,
wielki bal jest u jeżyka.
Przyszedł Grześ - kolega jeż,
Mirka - koleżanka też.

Babcia Hela z dziadkiem Jasiem,
zatupali tam obcasem.
Koleżanki i koledzy,
młody sąsiad Staś zza miedzy.

Jaka piekna tam zabawa,
bawią się i biją brawa.
Tańczą jeże zakochani,
gra orkiestra tylko dla nich.

jeże z serduszkiem

Jest wesoło na parkiecie,
zapomnieli o złym świecie.
Roześmiani, rozmarzeni,
wyszli z norek, wyszli z cieni.

Na parkiecie tańczą pary,
taniec, gwar, czy to nie czary?
Tam wystawna jest kolacja,
to jeżyków integracja.

Bo to dzisiaj Święto Jeża,
tego kolczastego zwierza.
Co ma kolce, jest malutki,
przy nim
przejdą wszystkie smutki.

Gdy się zbliżysz do jeżyka,
on w kłębuszek się zamyka.
Oczka jego jak węgielki,
i jeżyka uśmiech wielki.

Więc kochajmy nasze jeże,
każdy jeż to miłe zwierze.

dn.10.11.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

MIŚ NA ĆWICZENIACH -wierszyk edukacyjny dla dzieci

Raz, dwa, trzy  i  raz, dwa, trzy,
misiu liczy, liczcie Wy!
Przewrót w przód i przewrót w tył,
misiu ćwiczy ile sił.

42jv5 Gify Misie

Czy mu w główce się nie kręci?
Misiu chce Was tak zachęcić.
Do przedszkola przyjdzie dziś,
z Wami chce na spacer iść.

Dziś przyjrzyjcie się misiowi,
jak to sprytnie misiu robi.
A od jutra, jak się da,
ćwiczcie z misiem raz i dwa!

dn.23.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

JABŁUSZKO I KSIĘŻNICZKA - GĄSIENICZKA

Spójrzcie dzieci - gąsieniczka,
dziś wygląda jak księżniczka.
Warkoczyki uczesała
i spódniczkę swą ubrała.

gąsienica-agusi Gify Animowane Gąsienice

W lustereczku się przegląda
i podziwia jak wygląda.
Bo podstępny ten robaczek,
co dzień zmienia inny fraczek

I usteczka swe maluje,
gdzie też ona powędruje?
Ja wiem dzieci i wy wiecie,
do jabłuszka idzie przecież.

Tak to sobie wymyśliła,
by jabłuszka nie straszyła.
A jabłuszko o tym wie,
że go gąsieniczka zje.

To jabłuszko mili moi,
tej księżniczki się już boi.
Nie chce jej pięknego fraczka
i nie czeka na robaczka.

Gąsieniczka - łakomczuszka,
weszła szybko do jabłuszka.
Już dziureczkę w nim zrobiła,
hyc i z niego wyskoczyła!

wormaple Gify Animowane Gąsienice

Ono przecież tak się trzęsie,
już dostaje  "skórki gęsiej".
Ten robaczek w nim się bawi,
sok wypije i zostawi.

A jabłuszko tak marzyło,
by słoneczko go pieściło,
promyczkami wybarwiało,
żeby dziecku smakowało.

Żeby dziecko do koszyczka,
je zerwało,
nie księżniczka - gąsieniczka.

 dn.11.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak

(obrazki z internetu)

MIŚ ZDZIŚ I WAKACJE

Hello! Dzieci!  To ja Zdziś,
już wakacje mam od dziś.
Już nie muszę rano wstać
i zeszytów z sobą brać.



Bez kolegów jest mi smutno,
do Was zajrzę tutaj jutro.
Bo za tydzień ja i brat
jadę z rodzicami w świat.

Będę leciał samolotem,
i świat zwiedzał na piechotę.
Będę w świecie miał przygody,
będę skakał tam do wody.

Będą palmy i wielbłądy,
nurkowanie, świat podwodny.
Ale fajnie, ale laba,
będą tańce i zabawa,.

A jak wrócę, znów się zjawię,
wiadomości Wam zostawię.
Teraz żegna Was Miś Zdziś,
mama czeka, muszę iść.

dn.24.06.2015r.
autor- Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

DOMEK GĄSIENICZEK

Wczoraj tam byłam, domek zwiedziłam,
muszę opisać co zobaczyłam.

Jakież widziałam przedziwne cuda,
kto go zbudował, jak mu się udał?
To ktoś, kto świetnym był architektem,
długo pracował nad swym projektem.

Znalezione obrazy dla zapytania gąsienica

On  wykorzystał drzewo zwalone,
takie przez burzę, wichry zniszczone.
Środek był pusty, trochę zmurszały,
same robaczki w nim pracowały.

Najpierw szczelinki w nim zakleiły,
nawet podłogę same zrobiły.
W domku powstała kuchnia, jadalnia,
salon, łazienka, piękna sypialnia.

Na jego daszku kwitną kwiatuszki,
na nich siadają motyle, muszki.
Bo im ten domek też się podoba,
motyl na kwiatku, to też ozdoba.

A na podwórku wiele przestrzeni,
piękny ogródek, mnóstwo zieleni.
A w tym ogródku zioła i kwiatki,
piękne zawilce, śliczne bławatki.

W ich sadzie rosną jabłuszka, gruszki,
lubią owoce te łakomczuszki
Dziś gąsieniczki są na spacerze,
im się należy powietrze świeże.

Domek otwarty dla wszystkich gości,
w nim wiele ciepła, wiele radości.
Dzisiaj odwiedzą ich przyjaciele,
w zacisznym domku będzie weselej.

dn.11.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z Internetu)

Miś Staś i mały kotek Jaś

Miauczy mały kotek Jaś,
na kolanka weź mnie Staś.
Jestem słaby, nie mam sił,
już nie będę śmietanki pił.

Dała mi śmietanki Ola
i pobiegła do przedszkola.
Ola poszła, nie ma Oli,
a mnie brzuszek tak już boli.

Mleczka stoi pełna szklanka,
po co była mi śmietanka?

Szkoda kotka łakomczuszka,
miś mu zrobił masaż brzuszka.
Teraz mały kotek śpi
i o pysznym mleczku śni.

dn.05.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obr. foresta-gif)

Przyjaciółki krówki - Klara i Barbara - wierszyk edukacyjny dla dzieci

Na pastwisku po sąsiedzku,
krówki się spotkały.
A, że były już dorosłe
tak opowiadały:

- pozwól, że ci się przedstawię:
mam na imię Klara.



- na mnie moi gospodarze,
wołają Barbara.

I Barbara do tej Klary,
tak oto powiada:

może z tobą będę mogła,
choć trochę pogadać.

Bo po drugiej stronie łąki,
mam wrednego byka.
Gdy podeszłam do ich płotu,
zaraz zaczął brykać.

Tam dostojny byk Anatol
w stadzie dominuje.
Krówki są mu tam posłuszne,
on je porządkuje.

Kiedyś chciałam się zapoznać,
z nimi porozmawiać
to nie mogłam, bo ten byczek,
zaczął mi się stawiać.

Wiem Barbaro - go widziałam,
to jest byczek mały.
On chce jeszcze się pobawić
i jest niedojrzały.

On dopiero, gdy dorośnie,
będzie dominować,
Ale teraz jeszcze przed nim,
nie musisz się chować.

Ty widziałaś ma Barbaro
małego Karola.
To jest rozbrykany synek
byka Anatola.

Ma Barbaro - ja się tobie
czymś jeszcze pochwalę.
Wiesz, że daję dobre mleko
i pyszną śmietanę?

Mój gospodarz z gospodynią
o tym wie najlepiej.
Moje mleko można kupić,
tyko w eko-sklepie.

A ja powiem droga Klaro,
że bym bardzo chciała,
by me mleko i śmietana,
obok twojej stała.

I, by naszym
wszystkim dzieciom
bardzo smakowała.

Popatrz!
Idą nasi gospodarze,
pójdziemy do domu.
O tym,
o czym rozmawiamy,
nie mówmy nikomu.

Tak
pod wieczór się rozstały,
Barbara i Klara.
W eko-sklepie kupisz mleko
"Klara i Barbara".

dn.28.09.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

KRECIK GRZEŚ

Dzisiaj raźno biegł przez wieś,
roześmiany krecik Grześ.
Stanął - zrobił kosi-kosi,
do ogródka wszedł do Zosi.

Znalezione obrazy dla zapytania krecik

Mały krecik nagle znikł
i kopczyki zrobił w mig!

Zosia
za nim podążyła,
co on zrobił,
nie wierzyła!

W Zosi ogródku
Grześ się pobawił,
bukiecik kwiatków
dla niej zostawił.

Że szkód narobił,
Grzesiu nie wiedział,
swe korytarze tylko
pozwiedzał.

Gdy już odchodził,
zrobił pa pa,
a z Zosi oczek
płynęła łza.

Biegnie Zosieńka
do swej mamusi,
co zrobił krecik?...
zobaczyć musisz!

Grześ poprzestawiał
piękne rabatki,
teraz wysoko
rosną Twe kwiatki.

Nie chciała wierzyć
mama swej córce,
że jej kwiatuszki
rosną na górce.

Gdy zobaczyła
to uwierzyła,
nowe rabatki
mama zrobiła.

Morał z bajeczki
taki wynika:
lepiej w ogródku
nie mieć krecika!

dn.01.06.2015r.
autor - jadwiaga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Koń i krowa - wierszyk edukacyjny

Wiesz koniku - ryczy krowa,
nasza łączka już gotowa.
A na łączce trawka słodka
i zakwitła już stokrotka.

Cała łączka tonie w kwiatach,
koniczynach i bławatach.
Na tej łączce tak jak w bajce,
przyjrzyj się niezapominajce.

Tutaj podbiał, tam jasnota
a tu powój polny,
tutaj krwawnik, tam gajowiec
a tu fiołek wonny.

Powiem ci, że ich nie ruszę,
po powoju boli brzuszek
a po drugie mi ich szkoda,
trawka już soczysta, młoda.

Każdy kwiatek tam zostawię,
niechaj rosną sobie w trawie,
niech się pięknie uśmiechają,
naszą łączkę upiększają.

Niechaj rosną, niechaj tańczą
niechaj nasze dzieci niańczą,
niech im życie umilają,
całe piękno im oddają.

Konik zarżał i powiedział:

ja już teraz będę wiedział,
ty mi oczy otworzyłaś
i na piękno wyostrzyłaś.

Kwiatki, ziółka pokazałaś
i ból brzuszka odebrałaś.

Widzę teraz mlecz żółciutki
i przepiękne niezabutki,
widzę też czerwone maki,
że na łączce są ślimaki.

Widzę nawet boćka w trawie
popatrz - robi krzywdę żabie!

Widzisz - a tu konik polny,
jaaakiż dla mnie był namolny...
ja go wcześniej znać nie chciałem,
jak podskoczył to kopałem.

On konikiem się nazywa?
Na swych nóżkach wciąż się kiwa,
ciągle skacze, podskakuje,
wkoło wszystkich denerwuje.

Na to krowa mu powiada:

ja takiego mam sąsiada?
Twoje błędy ci wybaczę,
teraz musisz żyć inaczej!

Kochać nawet to co skacze,
i podobnie się nazywa,
tak to nieraz w życiu bywa.

Że jest wątły, że jest mały,
i że konie go kopały,
że ma odnóża, nie kopyta,
przyjacielem jest i kwita!

I przyrzekli, że w potrzebie,
będą zawsze obok siebie.



Ja Wam powiem:
koń i krowa
to jest para odlotowa!

dn.24.09.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z netu)

PAJĄK I MUCHA

Straszne sny
dziś w nocy miałam,
ja się wcale
nie wyspałam,
bo pająki
wciąż chodziły,
całą nockę
mnie straszyły.

Wyglądały
bardzo srodze,
jeden szedł
o jednej nodze.
Drugi był
już bardzo stary,
nawet nosił okulary.

Znalezione obrazy dla zapytania pająk i mucha obrazki

Wstaję
- oczom swym
nie wierzę!
Pająk się
za muchę bierze.
Siedzi sobie
cicho w kątku,
wszystkie nogi
ma w porządku.

Swoją muchą
się zajmuje,
pajęczyną
ją krępuje.
Kiedy pająk
się odwróci,
mucha na mnie
okiem rzuci...

Ciągle łepek
swój podnosi,
mucha mnie
o litość prosi.
I się trzęsie
w pajęczynie
i mi mówi,
że już zginie.

Mnie na litość
nie nabierzesz,
ty też jesteś
wstretne zwierzę!
Ty natrętną
wczoraj byłaś
i zarazki
roznosiłaś,
łapki na mnie
wciąż ostrzyłaś!

Już niewiele
ci zostało,
zaraz będzie
zwiędłe ciało.
Soki z ciebie
powypija,
będziesz
sucha i niczyja!

dn.21.09.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Bociek, krab i żaba

Powiedziała mądra żaba:
w stawie dziś widziałam kraba.
W naszym stawie się panoszył
i swe szczypce mocno stroszył.

Jakby czegoś ciągle szukał,
do muszelek wszystkich pukał,
jakby kogoś z nich wyganiał,
każdą żabę strach ogarniał.

bocianykrab-ruchomy-obrazek-0026kikkers06gk3 Gify Żaby

Powiem ci, że też się bałam
w ciemnym kącie się schowałam.
Pomyślałam: skąd on przyszedł,
czy już może od nas wyszedł?

Może nam go ktoś podrzucił,
by do niego już nie wrócił?

Powiem tobie kumo miła,
że na trzeci dzień odżyłam.
Głowę z wody wystawiłam,
boćka z żabą zobaczyłam!

Siedzi z boćkiem dyskutuje,
mówi mu, że źle się czuje,
że nie będzie smakowała
i że całą noc nie spała.

Że w swym stawie kraba mają
i by dzisiaj nim się zajął.
I w tej chwili mówi żaba,
widzę - bociek połknął kraba!

Żabki w stawie znów kumkały
i boćkowi dziękowały.

A on do nich tak powiedział:

dziś nie będę was odwiedzał,
dzisiaj was już nie stresuję,
bo po krabie źle się czuję,
żabkom życie dziś daruję!

Nigdy już nie połknę kraba,
nie ma jak to smaczna żaba!
Bo wśród wielu smakołyków,
wolę żabkę mieć w przełyku.

Ja się żabką delektuję,
każda żabka mi smakuje.
I już jutro dopnę swego,
jutro będę tu z kolegą!

Żabki czas do jutra mają,
jak przylecą - się schowają!

dn.23.09.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)

BABCIA MUCHA

Dziś na dworze zawierucha
w domu siedzi babcia mucha.
Siedzi w kącie, szalik robi,
córce, wnuczce i zięciowi.

Czy widzicie - nie do wiary,
ma na nosie okulary!
Bo już trochę niedowidzi
ułomności się nie wstydzi.

plaatje van een bij

U owadów jak z człowiekiem,
też przychodzi wszystko z wiekiem.

Wczoraj była u doktora,
dowiedziała się, że chora.
To przypadek nader rzadki,
mucha chore ma dwie łapki.

Doktor zbadał ją, osłuchał,
nawet zajrzał jej do ucha.
Wydał ostre zalecenie,
na twe łapki rób ćwiczenie.

By twe łapki pracowały,
pełną sprawność one miały,
to najlepiej włóczkę kup
i szaliczki dzieciom rób!

Babcia mucha tak zrobiła,
pięknej włóczki nakupiła.
Jej szaliki będą w paski,
na wiązania i zarzaski.

Spójrzce - jakie to zabawne,
obie łapki jej są sprawne.
Już za tydzień do kontroli,
babcię muchę nic nie boli!

dn. 03.11.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Chora kaczuszka


Wczoraj była
kaczuszka
na spacerze,
jej siostrzyczka
i jej brat.
Swoim oczom
dziś nie wierzę,
dziś ma dreszcze,
sił jej brak.


Ma gorączkę,
silne poty,
nie chce jeść
i nie chce pić.
Wczoraj
w stawie
się pluskała
i nie chciała
z wody wyjść.

Do doktora
już dzwoniłam,
by z wizytą
był tuż-tuż.
W dziób
termometr
jej włożyłam,
boi się,
z niej
wielki tchórz!

Swojej mamy
nie słuchała,
musi już
lekarswa brać.
Płacze dziś
kaczuszka mała,
że w łóżeczku
musi spać.

Dzisiaj będą
na spacerze
jej siostrzyczka
i jej brat.
Gdy kaczuszka
wyzdrowieje,
razem będą
zwiedzać świat.

dn.24.11.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

ZABIERZEWO - NASZE JEŻYKI...



Każdego wieczoru,
przez nasze podwórze,
wędrują jeżyki,
dwa małe, dwa duże.

One w tej zagrodzie
tak się oswoiły,
co dzień na kolację
do nas przychodziły.

A, że swoje dróżki
miały wydeptane,
nigdy nie zbłądziły,
jeżyki kochane.

Kolacja podana,
dzisiaj rybki mają,
szybciutko je zjadły
i już powracają.

Są już najedzone,
mają pełne brzuszki,
cichuteńko tupią
ich króciutkie nóżki.

Przodem idzie mama,
za nią dwoje dzieci,
a na samym końcu,
tata - tuptuś leci.

Bo przecież ich tata
to głowa rodziny,
pilnuje by dzieci
nie zabrał ktoś inny.

Są takie szczęśliwe,
mają pełne brzusie.
My bardzo kochamy
te nasze tuptusie.

dn.09.02.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(z domu łabuńko)
(obrazek z internetu)

DWIE ZAGUBIONE KACZUSZKI - wierszyk edukacyjny

Nad strumykiem krętą dróżką,
biegła kaczka za kaczuszką.
Powiedz mi siostrzyczko miła,
czy jak ja się zagubiłaś?

Ja nikogo nie słuchałam,
biegłam sama i kwakałam...
A, gdy już się obejrzałam
to nikogo nie widziałam.

   

Ja wszystkiego się tu boję,
dziwnie pika serce moje.
W trawce siedzę, ciągle płaczę,
czy już mamy nie zobaczę?

Smutne, biedne, zgubione,
przez swą mamę nietulone.
Obie biegły i kwakały,
patrzą?
a tu lisek mały.
Mały lisek biegnie sobie,
rób siostrzyczko
co ja robię!

Wcale się nie wystraszyły,
swoje piórka nastroszyły
i tupały - raz dwa, raz!
mały lisek uciekł w las.

Ten rudzielec tam się schował,
może będzie lamentował?
Może przyjdzie ich gromada,
wiesz, uciekać już wypada!

Tyś jest młoda i ja młoda,
fajna nasza jest przygoda.

Rozmawiały całą drogę,
zjadły obie też stonogę,
bo jak w brzuszku
nieco burczy,
pusty
to dostaje kurczy...

Narzekały na pogodę
i z kałuży piły wodę,
trawkę trochę poskubały
i kwakały i hasały.

Co tam mama,
ojciec, brat.
Same
wyruszyły w świat!

Widzisz siostro?
Nie do wiary!
Zobacz!
- jakie tam szuwary.

Szły i szły,
nastała noc,
gwiazd,
księżyca wielka moc,
szły i szły
i wciąż błądziły
i kwakały
się gubiły.

Usłyszała dzika kaczka,
i podeszła je znienacka,

kaczka gify ruchome

o nic je już nie pytała,
bo się sama domyślała.

I do siebie zaprosiła,
napoiła, nakarmiła,
pod swe skrzydła
obie wzięła,
przytuliła i zasnęła.

I kwakała,
kwa kwa kwa,
ciocia wam
schronienie da.
Już kaczuszki małe spały,
do swej cioci przytulały.

Rano, gdy się obudziły,
jakżesz obie się dziwiły.
Tak dziwiły się szalenie,
jakież cioci upierzenie?

Ciocia już nasłuchiwała,
wie - rodzina je szukała.

Tam na łące jest zebranie,
ciocia wyszła na spotkanie,
i kaczęta im oddała,
ciocia krewną ich została.

Upierzeniem się różniły,
lecz się bardzo polubiły.
A kaczuszki przepraszały,
że rodziców nie słuchały.

dn.22.10.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)


Bajka o babci co gąski zgubiła - wierszyk edukacyjny dla dzieci

Kiedy Wasza babcia była jeszcze mała,
to wtedy na łączce gąseczki pasała.
Pasła babcia gąski, piosneczki nuciła
i swoim laleczkom sukieneczki szyła.

To było tak dawno, ale tak bywało,
że w sklepach, na półkach lalek brakowało.
Gdy byłam zajęta, igłę w rączkach miałam,
wtedy o swych gąskach całkiem zapomniałam.



Sąsiadka me gąski do domu przygnała,
do moich rodziców swe pretensje miała...
Wtedy nasze gąski szkód jej narobiły,
weszły do niej w żyto, ziarnem się karmiły.

One jej calutki zagonek zdeptały.
Że zrobiły szkodę - gąski nie wiedziały!
Mamusia sąsiadkę za to przeprosiła,
prosto do kurnika gąski pogoniła.

Mnie moi Rodzice na łączce szukali,
nie było na łączce - w lasku mnie spotkali.
W lasku na polance córeczka siedziała
i z łezkami w oczkach tak opowiadała:



Mamusiu, Tatusiu gąski ja zgubiłam,
gdy swoim laleczkom sukieneczki szyłam.
Gdy o naszych gąskach sobie przypomniałam,
spojrzałam przed siebie, lecz ich nie widziałam.

A wracać do domu bez gąsek nie chciałam,
bo gdzie miałam szukać, jak wszędzie szukałam?
Czy nasze gąseczki na zawsze przepadły,
czy poszły do lasu i je wilki zjadły?

Na to mi mamusia tak odpowiedziała:

Widzę, że córeczko, gdy gąski pasałaś,
to również kochanie bajeczki czytałaś...
A my się cieszymy, że ty nie próżnujesz,
że może w twym życiu to zaowocuje.

Otrzyj swoje łezki, wracajmy do domu,
co się przydarzyło nie mówmy nikomu.
Gąski są w kurniku i dobrze się czują,
a jutro na łączkę z tobą powędrują.

Możesz czytać bajki, ubierać laleczki,
lecz bardziej uważnie patrzaj na gąseczki.

dn.26.09.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
( obrazki z internetu)