Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piękno przyrody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piękno przyrody. Pokaż wszystkie posty

ŻURAWIE - ZABIERZEWO - wspomnienia

Znalezione obrazy dla zapytania żurawie ptaki darmowe obrazki

Dziś jestem wzruszona
o żurawiach piszę.
Widzę je na niebie,
odgłosy ich słyszę.

Do nas one wiosną
"kluczem” powracają.
Włączyły swe trąbki,
pięknie nas witają.
Tchu mi brakowało
tak je podziwiałam.
„Płynęły” po niebie,
chusteczką machałam.

Ich lot jest podobny
do lotu bociana.
Mogę je podziwiać
 od rana do rana.
Teraz już są u nas,
będą miały gody.
Połączą się w pary,
czekają na młodych.

Widzę hen pod lasem
 ich taniec godowy.
Tak tańczą dostojnie
unosząc swe głowy.

Tak cudownie tańczą
aż mi dech zapiera.
Jak  „Jezioro łabędzie”
„Bolero” - Ravela.

Żurawia wybranka
jest na całe życie,
 wysiadyją jaja
potajemnie, skrycie.
Gdy nadchodzi jesień
w grupy się zwołują
i do ciepłych krajów
„kluczem” odlatują.

Dziś moje wzruszenie
dosięga zenitu.
W żurawim odlocie
jest tyle zachwytu.
Znów na pożegnanie
chusteczką machałam.
Już wtedy w dzieciństwie
żurawie kochałam.

Kochałam bociany
brodzące po stawie
i majestatycznie
lecące żurawie.

dn.16.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obr.pixabay)

ŻYCIA SYMFONIA




Życie z wielu tajemnic się składa,
to Dar Najwyższy i trwa przez wieki.
Ty spójrz na życie oczami pradziada,
szeroko otwórz swe powieki.

Spójrz na płaczące wierzby wiosną,
oglądaj strzechę wiejskie chaty,
żółte kaczeńce jak w stawach rosną,
na łąkach zioła, dzikie kwiaty.

Oglądaj rzekę na nizinie
od rana mleczną mgłą spowitą,
powolne mgły jej opadanie,
wijącą wstęgę jej błękitną.

Spójrz na wschodzący promyk słońca,
nieba lazurem na pieść oczy,
oglądaj słońce zachodzące,
podziwiaj blask księżyca w nocy.

Widzisz potoku wzburzone fale?..
jej kroplę, która gna przez wieki.
To ona kiedyś niebywale,
dała początek górskiej rzeki.

Możesz popatrzeć i posłuchać,
wtedy szeroko otwórz oczy.
Słyszysz muzykę w dali Chopina?...
ona Cię nieraz jeszcze zaskoczy.

Posłuchaj - świerszcze cykają w trawie,
ty przejdź się boso rosą o świcie.
Popatrz - wracają  "kluczem"  żurawie,
to jest prawdziwe rajskie życie.

Zwolnij swe tempo - przystań na chwilę...
Popatrz przed siebie - widzisz motyle?

Tego nie możesz zaprzepaścić,
tego nie możesz nie usłyszeć.
W twym życiu mnóstwo nut symfonii,
nowy scenariusz życie pisze.

 dn.12.02.2010r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
 źródło obrazka- https://photobucket.com/gallery/user/kathys_comments/media/bWVkaWFJZDo2NzI2OTgzMQ==/?ref=     

KASZTANKOWA JESIEŃ

Są na drzewach jeszcze liście,
przyszła do nas uroczyście.
Uśmiechnięta i dojrzała,
szła po polach i śpiewała.


Przycupnęła hen na łące,
słyszy żabki rechoczące.
Srebrny welon rozłożyła
do pajączków była miła.

Las grzybami zasypała,
jest przepiękna, niebywała.

Choć na drzewach wciąż zielono,
ona kłania już się klonom.
I przygląda się kasztanom,
czy w konarach nie zostaną?

Kasztan boi się gdy leci,
że uderzy może dzieci.
Że kolcami je ukłuje,
trzęsię się i podryguje.

Gdy na ziemię już upadnie,
w trawce się układa ładnie.
Albo skryje pod liściem,
wybarwionym - oczywiście.

Gdy słoneczko pięknie świeci,
idą po kasztanki dzieci.
Cieszą się, gdy je zbierają
i się do nich uśmiechają.

Bo kasztany i żołędzie
są potrzebne
dzieciom wszędzie.
Nazbierała mała Ola
i zaniosła do przedszkola.

Znalezione obrazy dla zapytania kasztany obrazki

Mały Franek, Jaś wesoły
też  zaniosą je do szkoły.
Będą robić pajacyki
i  ułożą je w koszyki.

dn.28.09.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z Internetu)

Leśna chata

Popatrz - pod lasem tam stoi chata,
strzechą pokryta i niebogata
i dobrzy ludzie w chatce mieszkają,
jest starusieńka lecz o nią dbają.

Gdy tam przechodzisz - stań choć na chwilę,
podziwiaj róże, maki, żonkile,
bo ich ogródek wciąż tonie w kwiatach
a obok sosna już rosochata.

A nieco dalej...
widzisz - za sosną,
tam piękne brzózki bialutkie rosną
one, gdy wiosną listki puszczają,
wtedy prześlicznie tam wyglądają.

Nieco za chatką wielka polana,
na niej sarenki żerują z rana.
Możesz zobaczyć dzika, zająca,
a twym podziwom nie będzie końca.

Chatka ta stoi przy samym lesie,
wyjdziesz do lasu, runo przyniesiesz.
Tu w leśne runo las obfituje,
jagód i grzybów w nim nie brakuje.

Jaki przyjemny spacer po lesie,
on wiele zdrowia tobie przyniesie.
Na ciebie w lesie drzewa czekają,
ty podejdź bliżej, niech przytulają...

Ty im nie żałuj swej serdeczności,
one ci dadzą wiele miłości,
one cię tulą i rozpieszczają,
swoją energię tobie oddają.

Będziesz zmęczony - sił ci dodadzą,
po całym lesie cię oprowadzą.
Będziesz spragniony - sokiem napoją,
swoim zapachem ciebie ukoją.

Pokażą leśne ptaki, zwierzęta,
ty tę wizytę będziesz pamiętał,
i opowiedzą o starym borze,
dziupli dzięcioła i muchomorze.

Posłuchasz w lesie jak szumią drzewa,
może usłyszysz jak zięba śpiewa,
może usłyszysz stukot dzięcioła
i jak w oddali gdzieś głuszec woła.

Ty porozmawiaj ze starą sosną,
o jej konarach jak pięknie rosną
i podnieś bracie głowę do góry,
przez drzew wierzchołki oglądaj chmury.

Spójrz jaka piękna leśna przyroda,
ona ci zdrowia, wigoru doda,
ona ci szczęścia wiele przyniesie,
Ty nie zapomnisz nigdy o lesie.

dn.24.02.2010r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
( obr.pixabay)

Podziękowanie dla Zbyszka i "tolunowych" Przyjaciół



Dziękuję za utwór, dziękuję za ciszę,
to znów mnie nastraja, ja siedzę i piszę...
Dziękuję za wiersz Twój, dziękuję za słowa,
jam tylko jest skromna "baba tolunowa."

Dedykując utwór tak mnie rozkwiliłeś,
swoją intuicją Ty w sedno trafiłeś...
To co zobaczyłam i co usłyszałam,
powiem Tobie więcej - całkiem oniemiałam.

Widzę w Tobie Zbyszku poetycką duszę,
ja na Twoje słowa wciąż się wzruszać muszę.
Po Twych ciepłych słowach to lepiej się czuję,
a dla Ciebie dzisiaj, wiersz ten dedykuję.

Ja się tam przeniosłam, widzę piękne morze,
i wschodzące słońce i przepiękną zorzę,
i skaczącą orkę i paszczę rekina,
a nad brzegiem morza palma się ugina...

Za coś jemu wdzięczna i hołd mu oddaje,
w morzu się przegląda, "krewną" nie zostaje.
Spójrz! - jak leci do kwiatka życiodajna pszczoła,
tam pobierze nektar, w kielichu się schowa.

Usiadła cichutko, wcale jej nie słyszę,
widocznie ten owad także lubi ciszę...
Jest cicho cichutko, aż mi dech zapiera,
mi chyba tej ciszy jest także potrzeba.

Widzę piękne góry , wijącą się rzekę,
od tego widoku, dzisiaj nie ucieknę...
Krajobraz po burzy, tęcza wodę pije,
jaki świat jest piękny, ja w tym świecie żyję.

Ja tego utworu wciąż słucham i płaczę,
takich krajobrazów chyba nie zobaczę...
Oglądam śnieg biały, zasypane pola,
nadeszła już zima, taka zimy dola.

Ta "zima - mateczka"  wszystkich otuliła,
każdemu z osobna płaszczyki uszyła.
A "wierzby płaczące" przed zimą płakały
i łzy im zastygły, sople pozostały.

Widzę wodospady, niedostępne góry,
na niebie balony i pierzaste chmury,
oglądam wąwozy, w nich spokojną rzekę
i chciałabym zasnąć, mam ciężką powiekę.

Czuję, że na chwilkę oczy przymrużyłam
i ciemną już nockę w oczach zobaczyłam...
wielki ptak w powietrzu przystanął na chwilę,
na zielonym listku przycupnął motylek...

Nie wiem po raz, który oglądam i słucham,
nawet pod mym nosem nie przeszkadza mucha.
A teraz na chwile oczy otworzyłam
i  "wielki mur chiński"  nagle zobaczyłam.

Widzę piękne góry, popisy delfina,
tak się rozmarzyłam to nie moja wina....
Widzę świat beztroski, słońce zachodzące,
śliczną leśną chatkę i snopki na łące.

Piękny lazur nieba i niebo w błękicie,
to jest Dar od Boga to jest nasze życie...
A teraz myślami do Was powróciłam,
dziękuję Ci Zbyszku, że to zobaczyłam.

Przed Wami Kochani na kolana padam,
dziękuję za wszystko i wielki hołd składam!

dn. 21.10.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

MOJE KOCHANIE


Kocham życie, kocham kwiaty,
kocham ludzi starej daty,
Lubię słuchać ich mądrości,
bo w ich sercach dobroć gości,


A najbardziej kocham dzieci,
lubię kiedy słońce świeci,
piękne lato, śnieżną zimę
i puchową jej pierzynę.

Kocham góry, kocham morze
i przepiękną polską zorzę,
kocham rzeki i jeziora,
czerwonego muchomora.

Wiem: 
to grzybek jest trujący,
ale jest zachwycający!
Kocham polskie 
"babie lato",
starą sosnę rosochatą.

Kocham ptaki i zwierzęta
i bajeczne 
polskie Święta.
Kocham łąkę, na niej kwiaty,
stare strzechy, górskie chaty.

Kocham lasy, kocham chmury,
dzień słoneczny, dzień ponury,
kocham lata, dni, miesiące,
bo są niepowtarzające!

Kocham ojca, kocham matkę,
przyjaciółkę i sąsiadkę,
kocham córkę, zięcia, syna
i kuzynkę i kuzyna.

Kocham wnuki i synową,
kocham brata i bratową,
kocham szwagra i siostrzyczkę,
kocham także siostrzeniczkę.

Kocham ciocię i szwagierkę,
swego wujka i wujenkę,
swego teścia i teściową,
kocham męża będąc wdową.

Kocham babcię, kocham dziadka,
kocham "Święta od Opłatka",
kocham skrycie Pana Boga,
kocham nawet swego wroga.

Pokochałam swoje życie,
swoją pracę na pulpicie,
czytam książki, piszę wiersze,
one dla mnie są najpierwsze!

Powiem wszystkim Wam w sekrecie,
kocham wszystko na tym Świecie!

dn.22.12.2009r.autor - Jadwiga Szczęśniak