Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiatki. Pokaż wszystkie posty

MATECZKO KOCHANA

Znalezione obrazy dla zapytania bukiety darmowe gify

Śniłam dziś o Tobie,
Mateczko kochana.
Oczy przecierałam,
szukałam Cię z rana.

I znów powróciłam,
myślami do Ciebie.
No tak - przecież Matuś
dawno jesteś w Niebie.

Szkoda, że Cię nie ma
Mateczko na Ziemi.
Tęsknię wciąż za Tobą,
wiem - to nic nie zmieni.

Czasu nie zatrzymam,
tęsknię, często płaczę.
Tak Ciebie kochałam,
już Cię nie zobaczę.

Kochałam za miłość,
troskę, Twoje serce.
I za Twe Mateczko,
spracowane ręce.

Pozostałaś Matuś
na zawsze w pamięci.
Gdy myślę o Tobie,
łza się w oku kręci.

A dziś Twoje Święto,
kochanej Mateczki.
Przyniosę Ci kwiatki
i zapalę świeczki.

Porozmawiam z Tobą,
uklęknę przy grobie
Kocham Cię Mateczko,
wciąż myślę o Tobie.

Kochanej Mateczce - Ula

autor: Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z netu)

DOMEK GĄSIENICZEK

Wczoraj tam byłam, domek zwiedziłam,
muszę opisać co zobaczyłam.

Jakież widziałam przedziwne cuda,
kto go zbudował, jak mu się udał?
To ktoś, kto świetnym był architektem,
długo pracował nad swym projektem.

Znalezione obrazy dla zapytania gąsienica

On  wykorzystał drzewo zwalone,
takie przez burzę, wichry zniszczone.
Środek był pusty, trochę zmurszały,
same robaczki w nim pracowały.

Najpierw szczelinki w nim zakleiły,
nawet podłogę same zrobiły.
W domku powstała kuchnia, jadalnia,
salon, łazienka, piękna sypialnia.

Na jego daszku kwitną kwiatuszki,
na nich siadają motyle, muszki.
Bo im ten domek też się podoba,
motyl na kwiatku, to też ozdoba.

A na podwórku wiele przestrzeni,
piękny ogródek, mnóstwo zieleni.
A w tym ogródku zioła i kwiatki,
piękne zawilce, śliczne bławatki.

W ich sadzie rosną jabłuszka, gruszki,
lubią owoce te łakomczuszki
Dziś gąsieniczki są na spacerze,
im się należy powietrze świeże.

Domek otwarty dla wszystkich gości,
w nim wiele ciepła, wiele radości.
Dzisiaj odwiedzą ich przyjaciele,
w zacisznym domku będzie weselej.

dn.11.06.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z Internetu)

KRECIK GRZEŚ

Dzisiaj raźno biegł przez wieś,
roześmiany krecik Grześ.
Stanął - zrobił kosi-kosi,
do ogródka wszedł do Zosi.

Znalezione obrazy dla zapytania krecik

Mały krecik nagle znikł
i kopczyki zrobił w mig!

Zosia
za nim podążyła,
co on zrobił,
nie wierzyła!

W Zosi ogródku
Grześ się pobawił,
bukiecik kwiatków
dla niej zostawił.

Że szkód narobił,
Grzesiu nie wiedział,
swe korytarze tylko
pozwiedzał.

Gdy już odchodził,
zrobił pa pa,
a z Zosi oczek
płynęła łza.

Biegnie Zosieńka
do swej mamusi,
co zrobił krecik?...
zobaczyć musisz!

Grześ poprzestawiał
piękne rabatki,
teraz wysoko
rosną Twe kwiatki.

Nie chciała wierzyć
mama swej córce,
że jej kwiatuszki
rosną na górce.

Gdy zobaczyła
to uwierzyła,
nowe rabatki
mama zrobiła.

Morał z bajeczki
taki wynika:
lepiej w ogródku
nie mieć krecika!

dn.01.06.2015r.
autor - jadwiaga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Koń i krowa - wierszyk edukacyjny

Wiesz koniku - ryczy krowa,
nasza łączka już gotowa.
A na łączce trawka słodka
i zakwitła już stokrotka.

Cała łączka tonie w kwiatach,
koniczynach i bławatach.
Na tej łączce tak jak w bajce,
przyjrzyj się niezapominajce.

Tutaj podbiał, tam jasnota
a tu powój polny,
tutaj krwawnik, tam gajowiec
a tu fiołek wonny.

Powiem ci, że ich nie ruszę,
po powoju boli brzuszek
a po drugie mi ich szkoda,
trawka już soczysta, młoda.

Każdy kwiatek tam zostawię,
niechaj rosną sobie w trawie,
niech się pięknie uśmiechają,
naszą łączkę upiększają.

Niechaj rosną, niechaj tańczą
niechaj nasze dzieci niańczą,
niech im życie umilają,
całe piękno im oddają.

Konik zarżał i powiedział:

ja już teraz będę wiedział,
ty mi oczy otworzyłaś
i na piękno wyostrzyłaś.

Kwiatki, ziółka pokazałaś
i ból brzuszka odebrałaś.

Widzę teraz mlecz żółciutki
i przepiękne niezabutki,
widzę też czerwone maki,
że na łączce są ślimaki.

Widzę nawet boćka w trawie
popatrz - robi krzywdę żabie!

Widzisz - a tu konik polny,
jaaakiż dla mnie był namolny...
ja go wcześniej znać nie chciałem,
jak podskoczył to kopałem.

On konikiem się nazywa?
Na swych nóżkach wciąż się kiwa,
ciągle skacze, podskakuje,
wkoło wszystkich denerwuje.

Na to krowa mu powiada:

ja takiego mam sąsiada?
Twoje błędy ci wybaczę,
teraz musisz żyć inaczej!

Kochać nawet to co skacze,
i podobnie się nazywa,
tak to nieraz w życiu bywa.

Że jest wątły, że jest mały,
i że konie go kopały,
że ma odnóża, nie kopyta,
przyjacielem jest i kwita!

I przyrzekli, że w potrzebie,
będą zawsze obok siebie.



Ja Wam powiem:
koń i krowa
to jest para odlotowa!

dn.24.09.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z netu)