Pokazywanie postów oznaczonych etykietą refleksja wiersz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą refleksja wiersz. Pokaż wszystkie posty

DLA CIEBIE



Dziś Ci  Kochanie chcę podziękować,
za Twoją miłość, za ciepłe słowa,
za dni codzienne i za świąteczne,
za to, że z Tobą było bezpieczniej.

I za Twój uśmiech, za przytulanie,
za Twoją troskę, dzieci kochanie,
za to, że wszystko dla nas robiłeś,
że nas kochałeś, kochanym byłeś.

Za wszystkie lata razem spędzone,
one na zawsze są utrwalone.

Swoją osobą dom rozświetlałeś,
teraz to światło z sobą zabrałeś.
Dzisiaj bez Ciebie dzień jest ponury,
życie bez słońca i czarne chmury.

Szybko Mateczka Ciebie zabrała,
Ona Cię w Niebie potrzebowała...

02202620382_145290.jpg

Kochanemu Mężowi w 16-tą Rocznicę - Ula

dn.29.09.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
            (obrazki z internetu)

NIEPEWNOŚĆ NARODOWA

   


            Powiem - w dziwnym kraju żyję,
            nic się tutaj nie ukryje.
            W naszym Sejmie są cwaniacy,
            nie obchodzą ich Rodacy.


            Na nic w Sejmie ich Ustawy,
            w kraju bieda, brak poprawy.
            Jacyś smutni są Polacy,
            bez pieniędzy i bez pracy.


            Utracili już nadzieję
            i słuchają co się dzieje.
            Czy podwyżek nie przywieje?
            czy benzyna nie zdrożeje?


            Czy  nie podrożeją sery?
            w jakiej cenie komputery?
            I wędlina i ubranie,
            telewizor i mieszkanie.


            Czy nie pójdzie w górę woda,
            mleko, nabiał, ciepła woda.
            Jaka będzie cena chleba?
            jego wszystkim nam potrzeba.


           Czy nie pójdzie węgiel w górę,
           cena gazu i ogórek.
           Czy zapchamy  jakieś dziury
           hmm...dodatkiem do emerytury?


             Jakie drogie będą leki,
             refundacja i apteki.
             Co Minister Zdrowia zrobi,
             czy to wszystko dziś nadrobi?


             A, gdy będziesz bardzo chora
             co z wizytą u doktora,
             czy wypisze skierowanie,
             czy Ty "kosza" znów dostaniesz?


             A już kiedy załatwiłaś,
             to znów "klapa - nie zdążyłaś,
             ta wizyta "wielka ściema",
             bo numerków dawno nie ma.


             Bo już na początku roku,
             specjaliści mają spokój,
             tam nieliczni się dostali
             byli pierwsi, nie zaspali.


             A my mamy niezłe miny,
            znów się biedni nie leczymy.                                              
            Co to będzie w Nowym Roku,
            zaskoczenie, czy też spokój?


            Bo co roku taka moda,
            jak to zrobią - wielka szkoda!
            Znów zawiodą się Polacy,
            Rząd się pewnie wytłumaczy.


            A jak będą  znów wybory,
            Polak już nie będzie skory,
            bo jak teraz się zawiedzie,
            na wybory nie pojedzie.


            Już nie pójdą, nie pojadą,
            już nie będą szli gromadą.
            Polak już nie będzie głupi,
            Polak biedy już nie kupi!            


           A, gdy teraz będzie w biedzie,
           Polak z kraju znów wyjedzie,
           Może tam go ktoś doceni,
           jemu życie się odmieni.
  
            Niech wyjedzie tam gdzie trzeba,
            smaczniejszego szukać chleba!
            Bo nam wszystkim wstyd Rodacy,
            że są ręce - nie ma pracy!


01.01.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak



Ps - 01.09.2013r.

Dziś Rocznica - Świat spokojny,
oby już nie było wojny!
Po Kongresie USA,
Syrii  czy nauczkę da?


Co to będzie, co się stanie?
Boją się już ci w Libanie.
Z Syrii ludzie wyjeżdżają,
swą granicę opuszczają.


Putin Syrii nadal broni,
mówi, że niewinni oni.
Spać nie mogę, wciąż się boję
- boję się o Państwo moje.

Gdy pomyślę - płynie łza
- ta za Sojusz z USA.
Czy nam bezpieczeństwo da
dziwny Sojusz z USA?


01.09.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

CZY TO JUŻ KRYZYS?




Trzeba by zacząć tak od początku,
czy wszystko w rządach było w porządku?
Ten Najważniejszy sam płot przeskoczył,
ale po drodze też coś przeoczył.

Najgorsza bieda po PGR-ach,
po cóż im było wszystko zabierać?
Tam teraz tylko ludziska płaczą,
lepszego życia już nie zobaczą.

Ja już nie wierzę tym wszystkim rządom,
nie wierzę także też ich poglądom.
Bo ci co mogli to sprzedawali,
ten już nie może - nie są "na fali".

Sprzedali stocznie, huty sprzedali,
wszystkie fabryki posprzedawali.
Pozamykali wszystkie zakłady,
dziś pracy nie ma i nie ma rady.

Sobie półdarmo sprzedali ziemię,
teraz w niektórych hmm...rolnik drzemie,
jak nie na siebie - na matkę, syna,
dzisiaj się cieszy cała rodzina.

Nawet klerykom też się skapnęło,
my się dziwimy skąd im się wzięło?
Kościół jest teraz bardzo bogaty,
bo mają ziemię i "złote szaty".

Po moim ciele przechodzą ciarki,
bo do szpitali były przymiarki.
Teraz na razie się uciszyli,
na inną porę to odłożyli.

Nie mają teraz już co sprzedawać,
będą już tylko długi oddawać

i coraz nowsze wciąż zaciągają,
a biedny Naród otumaniają.

Dzisiaj jest biedny i jest bogaty,
tak jest naprawdę to nie są żarty.
My do bogatych nie należymy,
cóż mamy zrobić?...nic nie zrobimy!

Przyszedł już kryzys wielkimi krokami
i w grząskim błocie i z kaloszami.
Nam teraz wszystkim nic nie pomoże,
u nas już tylko może być gorzej.

Czy to już kryzys? - ja dawno wierzę,
chociaż nie było go na papierze,
że w Polsce kryzys, się nie mówiło,
u nas to fajnie, cudownie było....


Ten najważniejszy u nas księgowy,
tak kalkulował rok rachunkowy,
by o kryzysie nie było mowy.

Wszystko w rubryczkach tam się zgadzało,
po stronie "Winien" i "Ma" nic nie brakowało.
Ja w swoich wierszach o cud już wołam,
kocham Cię POLSKO, choć Tyś jest "GOŁA" !!!

dn.03.01.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak 

Ps  -  30.08.2013r.
Widzicie datę kiedy to było?
nam już do dzisiaj długów przybyło.
W kraju to tylko hmm...biedą wieje,
z pustego w próżne nikt nie naleje!

Jeśli mówimy już o kryzysie,
teraz największy kryzys w PO-PiS-ie!
Wielkie wyścigi, wielkie sondaże,
a jak to będzie - życie pokaże!

Władza w ich głowach - wielkie szaleństwo!
Pytam co z nami - gdzie Społeczeństwo???

30.08.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

CHIŃSKIE BUBLE


Cóż, że cena przystępna, kiedy towar skażony,
gdzie nie spojrzysz tam bubel przez chińczyków zrobiony.
Każda chińska łyżeczka zaraz w ręku się zgina,
a przepiękna miseczka zaraz pękać zaczyna.

Ten prześliczny kubeczek kupisz już wyszczerbiony,
a dziecinny samochód każdy jest uszkodzony.
A Polacy kupują, gnieżdżą stery rupieci,
bardzo często, gdy kupią, już wynoszą na śmieci.

Kupisz dziecku laleczkę w lalce jest melamina,
produkt to rakotwórczy, już on działać zaczyna...
Plastikowa kaczuszka jest z trującym ftalanem,
biorą  "cacka"  do rączki nasze Dzieci kochane.

Ale za to Chińczycy śmieci się pozbywają,
jak już są przetworzone, to je nam wysyłają.
Nam i całej Europie chińskich śmieci przybywa,
a Chińczykom cwaniakom ich śmietników ubywa.

Należałoby oddać piękne miski, zabawki,
wszystkie pluszowe misie i dziecięce huśtawki.
Niech swoimi bublami się Chińczycy zapchają,
i niech one tu do nas nigdy już nie wracają.

Polak wiele potrafi, Polak lepiej to zrobi,
więc dlaczego w swym kraju tu nie może zarobić?
Niech postawią fabryki i niech o ludzi dbają
i niech nasi Rodacy z zagranicy wracają!

Ps.

Od tych moich rozmyślań przeszły już cztery lata,
nic się w kraju nie zmienia hmm....zmieniła się data!
Nadal nasi Rodacy z kraju wciąż wyjeżdżają,
a Chińczycy - cwaniacy nadal buble sprzedają!

My będziemy cierpieli, wnuki i nasze dzieci,
Chiny ciągle przywożą przetworzone ich śmieci.
Czy tam do tych  "na górze" wcale to nie dociera?
Wiem - w ich głowach są kłótnie i partyjna kariera!

dn.19.01.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)

MOJE ODEJŚCIE ( z humorem)





Gdy odejdę hen w Niebiosa i na Ziemi mnie nie będzie,

pamiętajcie moje Dzieci, że ja będę z Wami wszędzie.





Będę u Was przy śniadaniu, przy obiedzie i kolacji,
będę z Wami moi mili, gdy będziecie w restauracji.

Będę z Wami nad jeziorem, gdy będziecie wszyscy w wodzie,
będę z Wami moje Dzieci podczas jazdy w samochodzie.


Będę z Wami w autobusie, w trolejbusie i w pociągu,
pozamykam wszystkie okna, by nie było tam przeciągów.
Będę z Wami w pracy, w kinie, na wycieczce w Argentynie.
Będę miała dużo czasu, pójdę z Wami hen do lasu...

Ja Was będę pilnowała, by Wam krzywda się nie stała.
Całe życie taka byłam i się nigdy nie zmieniłam,
całe życie Was kochałam i na chwilę nie przestałam,
całą siebie Wam oddałam, teraz będę wciąż czuwała.

Moja dusza z Wami będzie, będzie z Wami zawsze wszędzie...
Nie gniewajcie się me Dzieci, że to teraz w eter leci,
dziś spełniłam swe zadanie na ostatnie pożegnanie...

Jeszcze będę długo żyła, długo życiem się cieszyła...
Będę wnuczki rozpieszczała i wierszyki Im pisała.


Kochanym Dzieciom - mama.

dn.14.08.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
            (obrazek z internetu)

NIESPOKOJNY SEN


Oj, przepraszam znów zaspałam,
ja z podróży przyjechałam.

To nie tylko mnie dopada,
z tego też ja jestem rada...
Trudno zasnąć w cudzym domu,
nie zazdroszczę też nikomu.

Ciężka kołdra Cię przygniata,
lub puchowa w środku lata,
to za twardo na mą nóżkę,
za wysoko mam poduszkę...

Kiedy leżę już na boku,
to mam gwiazdy w jednym oku
i na wznak się wtedy kładę,
chcę "odjechać"  -  nie "odjadę",
patrzę w okno, gwiazdy liczę,
już tysięczna za księżycem...

I po ciemku z łóżka schodzę,
kapcie znowu źle założę
i wychodzę do łazienki,
mam już dosyć tej udręki.

Nooo - już teraz się położę
i pod głowę  "jasiek"  włożę.
Już zasypiam, znów się budzę,
jak ja się  w tej nocy nudzę!

Jak się zerwę, jak nie wstanę,
jak nie walnę głową w ścianę!..

Co ja widzę? - ale jazda,
w moich oczach wielka gwiazda!
Patrzę w sufit - nie zarwany!
widzę na nim dwa barany.

Coś mnie straszy, coś mnie dręczy,
noc bezsenna mnie zamęczy!
Znów się kładę, może zasnę,
jest już kwadrans po dwunastej!



Już "dziesiątki" odmówiłam
i z wizytą w Niebie byłam...
ale mnie tam też nie chcieli
i na Ziemie mnie ściągnęli.

Widzę siebie jak w dół lecę,
w czach mam niejedną  "świecę".
Ciemna otchłań, na niej gwiazdy,
mam już dość tej nocnej jazdy!

Już do domu bym jechała,
już pociągiem powracała.
Mam tam swoje  "cztery kąty",
po co babo ci ten piąty?



A Wam powiem po kryjomu,
nie ma jak we własnym domu!

Gdy już ranek, i gdy świta,
ja już jestem tak przybita...
Znów się kładę, może zasnę...
Wiecie!?- wstałam o dwunastej!

dn. 01.07.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
           (obrazki z internetu)

ZABIERZEWO – TYŚ WIEŚ MA KOCHANA…. (wspomnienia z dzieciństwa)



Tyś wieś ma kochana,
Tyś wieś niezamożna,
Dla mnie  niebywała,
pokochać Cię można.

Tam się wychowałam,
tam gąski pasałam,
miałam koleżanki
od piłki, skakanki.

Mieszkałam przy lesie,
gdzie echo się niesie,
a w lesie huśtawka,
dziecięca zabawka.

Biegałam po łące,
widziałam zające
i trawkę zgrabiałam
i snopki stawiałam.

Chodziłam na grzyby,
bałam się pokrzywy.
Widziałam kaczeńce
i puszczałam wieńce.

Zbierałam jagody,
skakałam do wody,
kochałam motyle
i piękno przyrody.

Tam piękne Jezioro
a w nim czysta woda,
klekocący bociek
wsi uroku dodał.

W jeziorze sitowie
a nad wodą ważki.
Pamiętam z dzieciństwa
te piękne obrazki.

I kaczki kwaczące
i kurki w kurniku
i kogut na płocie
- jego kuku-ryku!

I łąki pachnące
polnymi kwiatami
i ptaki lecące
po niebie „kluczami”.

Brodzące pod lasem
dostojne żurawie
i koniki polne
i rosa na trawie.

I śpiew leśnych ptaków
i stukot dzięcioła,
polnymi ścieżkami
sam las cię przywoła…

W lesie na polanie
sarny i jelenie
i inne zwierzęta
wszystkich nie wymienię...

I sady kwitnące
i słoneczko w lecie,
i żniwa, wykopki,
piękna „złota jesień”.

A w zimie śnieg biały,
na łyżwach  „figurki”,
jazda na saneczkach
z  „górki na pazurki”!

Pamiętam wsi piękną,
jedyną urodę
i tęcze po deszczu
hmm…pijącą  wodę.

I drogę do szkoły
widzę w swojej głowie
i wiatrak na górce
w bliskim Przybiernowie.

Znalezione obrazy dla zapytania wiatraki obrazki

Tam się wychowałam,
piosneczki śpiewałam,
na zielonej łączce
króweczki pasałam

Choć jam już niemłoda,
siwe są me skronie,
Tyś mnie wykarmiła,
nie zapomnę o Niej.

Tyś  wieś ma kochana,
Tyś  wieś moja polska,
tam sąsiad, sąsiadka
zawsze taka swojska.

I każde wspomnienie
moje łzy wyciska.
Kocham Wieś Rodzinną.
Ona jest mi bliska.

Tyś wieś ma Rodzinna,
Tyś wieś ma wspaniała.
Dziś tylko tęsknota
po Tobie została.

Jam z niej wyjechała,
jam od Niej daleko.
Pozdrawiam Was Wszystkich
z łzami pod powieką.

Dn.18.08.2013r.
autor- Jadwiga Urszula Szczęśniak
(z domu Łabuńko)
(obrazki z internetu)

ZABIERZEWO - MOJA WYJĄTKOWA WIEŚ




 

Zabierzewo - wieś  Polaka,
widać ją już z "lotu ptaka".
Dobrzy są tutaj ludziska,
Ci z daleka i Ci z bliska.
Są z Warszawy i z Krakowa,
są też z Wilna i ze Lwowa...
Tak naprawdę to mieszanka,
jest niejedna "kargulanka".
I "karguli" nie brakuje,
każdy Was czymś poczęstuje...

Gdy wypijesz z nim na zdrowie,
to na pewno Ci opowie:

Kto ma konie, a kto krowy,
kto katolik, kto jehowy,
kto listonosz, kto gajowy,
kto policjant, kto wojskowy,
kto gospodarz, kto sklepowy,
a kto bardzo wyjątkowy!
Kto był tu nauczycielem,
gdzie odbyło się wesele
i kto tutaj jest sołtysem,
kto ukradkiem wiersze pisze,
kto ma stopień generała,
Takich wieś ta wychowała!

Kto przyjechał tutaj z miasta,
kim jest młoda ta niewiasta,
jakie tutaj są dziewczyny,
z kim iść można na jeżyny,
a z kim można iść na grzyby,
z kim połowić w rzece ryby,
z kim popływać po jeziorze,
a z kim wybrać się nad morze.
Dobrzy są tutaj ludziska,
Ci z daleka i Ci z bliska!

Ja w tej wsi się wychowałam
i ją bardzo pokochałam.
Choć z niej dawno wyjechałam,
wciąż myślami w niej zostałam...              

19.06.2008r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

           ( z domu Łabuńko)