Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemijanie wiersz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemijanie wiersz. Pokaż wszystkie posty

NA URODZINY MATECZKI

 



Dziś dziękujemy za wychowanie
matczyną miłość, za przytulanie.
za pierwsze słówka i pierwsze kroczki,
za dobre mleczko i smaczne soczki.

Za piękne bajki i pioseneczki,
pierwsze literki i cyfereczki,
za pyszne zupki, smaczne obiadki,
babki drożdżowe, piaskowe babki.

Za pyszny chlebek, ciepłe bułeczki,
kiszone grzybki, kapustę z beczki
i za przepyszny rosołek z kurki,
ciasta drożdżowe i konfiturki.

Pyszne makowce, kruche ciasteczka
i za twarożek z kwaśnego mleczka,
świeże masełko, kwaśną śmietanę,
za zsiadłe mleko nożem krajane.

Pieczone mięso, smażone rybki
i za pachnące suszone grzybki,
pieczoną kaczkę i  "zimne nóżki",
pyszne bigosy i lane kluski.

Ciasto z jabłkami i fasolówkę,
pomidorową i za grochówkę,
przepyszne wafle i "kakorynę"
i najsmaczniejszą Twoją czerninę.

Za naleśniki, chlebowe bliny
i za przepyszne w soku maliny,
gruszki w słoiku, jabłka suszone
i za ziemniaki boczkiem kraszone.

Za swojską szynkę, smaczne mielone
i za kiełbaski przez Was wędzone,
za pyszne sosy, za zapiekanki,
smaczne kompoty i mleko z kanki.

Smażone grzybki, pyszną "makaczkę",
smaczne kołduny, bułeczkę z maczkiem,
za kapuśniaczek, za zalewajkę,
za jajecznicę, szczawiową z jajkiem.

Ale najlepsza Mamo kochana
była Twoja "kiszka ziemniaczana".

Za Wigilię z siankiem, z opłatkiem życzenia,
prezenty pod choinką, za wspólne marzenia.

Za Święta z Barankiem, za jajka święcone,
za świąteczne ciasta i szynki wędzone.
Za barszczyk z uszkami i pyszne sałatki,
za nastrój świąteczny, pocałunek Matki.

Może nie wszystko tu napisałam,
coś pominęłam lub zapomniałam.
Może na strony znów tu powrócę,
coś znów dopiszę lub coś dorzucę.

Może mi kiedyś Matuś podpowie,
że coś umknęło mi w mojej głowie.
Wszystko to Matuś dla nas robiłaś,
Ty Matuleńko zaradną byłaś.

Teraz Mateczko chcę podziękować,
za Twą otuchę, za ciepłe słowa,
za to, że wciąż byliśmy duchem bogaci,
za kochane siostry, za kochanych braci.

Za to, że życie nam poświęciłaś,
że nas kochałaś - kochaną byłaś!
Za to, że zawsze prawdę mówiłaś,
jak mówić prawdę nas nauczyłaś.

Za codzienny uśmiech, codzienne bieganie,
za ciągłą opiekę, matczyne kochanie.
Za wszystko Matuś Ci dziękujemy,
Ciebie kochamy - kochać będziemy!

A pamięć po Tobie każdy z nas zachowa,
boś Ty nasza Mateczka - Tyś nasza Królowa!

W Dniu Urodzin kochanej Mateczce - córka Ula

dn.17.11.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazek z internetu)

Niebo gwiazd...

Niebo gwiazd sitem przesiane
srebrny księżyc rozjaśnia mi drogę.
Moje myśli są tak poplątane,
że do domu dziś trafić nie mogę.

Ma tęsknota serce rozpiera,
łzy się cisną same do oczu.
To już dziś
"Siedemnasta Premiera".
Jestem z Tobą,
Ty mnie głaszczesz
po moim warkoczu.



Miłość, serce, uczucie mi dałeś,
Tyś był dla mnie i dzieci Opoką.
Czemu szczęście co było nam dane,
w dal odeszło i jest tak wysoko?...

Dziś nie mogłam z Tobą się rozstać,
byłeś przy mnie, podałeś swe ramię...
Ciemna nocka mnie tam zastała,
Tyś tam był... żegnałeś mnie w bramie.

Niebo gwiazd sitem przesiane,
srebrny księżyc rozjaśnia mi drogę....
W domu będę Kochanie nad ranem
i nie zasnę, bo spać dziś nie mogę...

Kochanemu Mężowi w 17 Rocznicę
- Ula dn.29.09.2014r.



autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak          
(obrazki z internetu)

Dla Inki



Cicha, spokojna i zagubiona,
gdy Cię ujrzałam byłam wzruszona,
wtedy wiedziałam, że coś się stało,
że cierpi dusza i cierpi ciało.

A moja dusza podpowiedziała,
bym Ci pomogła, nie uciekała.
Twe smutne oczy do mnie mówiły,
że tak niedawno kogoś straciły.
I już wiedziałam, że będę z Tobą,
że jesteś dla mnie bliską osobą,
może podpowiem, może pomogę,
chciałam Ci wskazać właściwą drogę.
Może niewiele mi się udało,
mnie też podobnie serce bolało.
Chociaż Siostrzyczka Twoja już w Niebie,
ale codziennie jest blisko Ciebie.
I łzy ociera na Twojej twarzy,
o Twoim szczęściu Ineczko marzy,
za Twą opiekę Tobie dziękuje,
chociaż nie powie, słów Jej brakuje...
I Cię do serca swojego tuli
i jest bliziutko swojej Matuli,
Ona Was Obie w objęcia bierze
i razem z Wami mówi pacierze.
Potem serdecznie pożegna w bramie
i prześle uśmiech Tobie i Mamie.
A w dniu następnym już na Was czeka
i już się cieszy, wita z daleka.
Teraz Ineczko jesteś mi bliska,
tulę do serca i mocno ściskam.
dn.01.01.2012r.
Wiersz dla "Wirtualnej Koleżanki" Inki.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
           (obrazek z internetu)

Pożegnanie lata

Choć za oknem słońce świeci,
poszły już do szkoły dzieci,
lato z tyłu gdzieś zostaje,
ptaki lecą w obce kraje.

Już na łąkach nie ma siana,
nie zobaczysz też bociana,
pozwożono wszystkie snopki
i czas nadszedł na wykopki.

Konik w trawie już nie śpiewa,
żółkną liście już na drzewach,


już w koszyczkach są owoce
i chłodniejsze, dłuższe noce.

Pustoszeją piękne plaże,
będą w głowach naszych marzeń,
już żegnamy nasze góry,
bo tam widok też ponury.

W stawach żaby nie rechocą,
boćki dziobem nie łaskoczą,
mgły już snują się po łąkach,
zabłądziła gdzieś biedronka.

W norki weszły szare myszki
to już lata koniec bliski.
Już misterna pajęczyna
"babie lato" przypomina.

Las zaprasza cię w objęcia,
koszyk grzybów masz do wzięcia.
Będziesz z nim szczęśliwy w głuszy,
jak zaszumi to się wzruszysz.

03.09.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
           (obrazek z internetu)

DLA TATY

1561 (300x275, 157Kb)

Dzisiaj jest Dzień Ojca,  a dla mnie Dzień Taty,
przesyłam Ci Tatko "wirtualne kwiaty".
Mnie przy Was tam nie ma, jam jedna w oddali,
szkoda, że nie mogę znicz Tobie zapalić.

Szkoda, że nie mogę przyjść i się wyżalić,
szkoda, że nie mogę szczęściem się pochwalić.
Szkoda, że nie mogę przyjść z dobrą nowiną,
a dni w moim życiu wciąż płyną i płyną....

Dziś moje Siostrzyczki Tatko Cię odwiedzą,
siądą na ławeczkę i z Wami posiedzą.
I przyniosą kwiatki, postawią w wazonie,
by one pachniały Tobie, Twojej Żonie.

Pamiętasz jak kwitły pod oknem w ogródku?
one były piękne, w nich nie było smutku.
Nasza Matuleńka ciągle o nie dbała,
zawsze je pieściła i je podlewała.

A myśmy zrywali, takie prosto z łąki,
po nich wciąż pełzały żuczki i biedronki.
Wiatrem wysmagane, słoneczkiem pieszczone,
takie delikatne, takie wymarzone...

A pamiętasz Tatko te chabry, te maki,
łąki zieloniutkie a w trawie ślimaki?
Mówiłeś nam wtedy, jak byliśmy mali,
byśmy na Twej łączce żabki nie zdeptali.

Wyście nas uczyli jak kochać przyrodę,
słuchać śpiewu ptaków, pić ze studni wodę,
jak kochać zwierzęta, jak szanować drzewa,
Wyście pokazali jak owoc dojrzewa.

Napisać bym mogła jeszcze o Was wiele,
Ty dla nas wciąż byłeś Tatą - Przyjacielem.
Brakuje nam Ciebie, brakuje nam Mamy,
My Was nasi Rodzice na wieki kochamy!

 



Kochanemu Tacie - córka Ula
dn.23.06.2014r.

autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
            (obrazek z internetu)

DLA MATKI

 



Nie mam już kochanej Matki,
 w Niebo ją zabrały Dziatki,
 zagarnęły ją Niebiosa,
 Pan Bóg i Mateczka Bosa.

Dziś dziękuję, że ją miałam,
innej takiej już nie znałam.
ja ścieżkami jej chodziłam,
do niej zawsze się tuliłam.

Za spódnicę ją trzymałam
kiedy byłam jeszcze mała,
potem kiedy dorastałam
dobrych rad Mamy słuchałam.

Ona drogę mi wskazała,
swoją mądrość przekazała,
wszystkie je zapamiętałam
w swoim życiu je wdrażałam.

Dzisiaj chcę Ci podziękować
za Twą mądrość, ciepłe słowa,
za Twe smutki, za radości,
za matczyny znak miłości.


I dziękuję moja Mamo
za to, że nie jestem samą.
Ja za siostry i za brata
poszłabym na koniec świata!

Ciebie Mamuś już nie mamy
lecz na zawsze Cię kochamy.

Kochanej Mamusi - córka Ula
dn.17.06.2013r.

autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
                 (obrazki z internetu)


PIERWSZA ROCZNICA




Dziś Siostrzyczko Rok mija,
jak zasnęłaś na wieki,
jak Ty nas opuściłaś
i zamknęłaś powieki.

Smutno Aniu bez Ciebie,
smutne każdziutkie Święta,
pozostały wspomnienia,
buźka Twa uśmiechnięta.

Smutna nocka bez Ciebie,
smutny każdziutki dzionek,
wieczna cisza nastała,
już nie śpiewa Skowronek.

Tu bez Ciebie tak cicho,
jakoś dziwnie ubogo,
zostawiłaś nas Aniu,
poszłaś Niebiańską Drogą.

Tam zabrałaś swój uśmiech,
tam zabrałaś nam siebie,
tu zostały wspomnienia,
wieczna miłość do Ciebie.

Każde moje wspomnie,
łzy mi z oczu wyciska.
Kocham Ciebie Siostrzyczko,
byłaś taka mi bliska.

Dziś kochana Aneczko,
pozostawię Ci kwiaty,
i znicz Tobie zapalę,
kocham - pamiętam daty.



Kochanej Siostrzyczce Ani - Ula

dn.03.01.2014r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
           (obrazek z internetu)

DLA CIEBIE



Dziś Ci  Kochanie chcę podziękować,
za Twoją miłość, za ciepłe słowa,
za dni codzienne i za świąteczne,
za to, że z Tobą było bezpieczniej.

I za Twój uśmiech, za przytulanie,
za Twoją troskę, dzieci kochanie,
za to, że wszystko dla nas robiłeś,
że nas kochałeś, kochanym byłeś.

Za wszystkie lata razem spędzone,
one na zawsze są utrwalone.

Swoją osobą dom rozświetlałeś,
teraz to światło z sobą zabrałeś.
Dzisiaj bez Ciebie dzień jest ponury,
życie bez słońca i czarne chmury.

Szybko Mateczka Ciebie zabrała,
Ona Cię w Niebie potrzebowała...

02202620382_145290.jpg

Kochanemu Mężowi w 16-tą Rocznicę - Ula

dn.29.09.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
            (obrazki z internetu)

"BABIE LATO"


Lubię polskie "babie lato",
kocham piękną jesień za to,
że ma tyle barw zieleni,
żółci, brązu i czerwieni.

1265584659_sktmp2ptaoha645502_46558750 (240x320, 467Kb)

Z drzew już liście opadają,
golusieńkie pozostają,
to ostatnie dni po lecie,
pająk swoje nici plecie.

Śliczne wzory pozostawia,
niczym piękny ogon pawia.
Kroplą rosy jest zroszony,
zasępiony, zamyślony.

I na łąkach go znajdziecie,
sam misternie nici plecie,
firaneczką ją pokrywa
i pracuje i przeżywa...

I okrywa kroplą rosy
nasze piękne polskie wrzosy,
i po lasach nici snuje,
pajęczyny nie żałuje.

Teraz piękna pajęczyna
"babie lato" przypomina.
Podziwiajmy je dziś sami,
bo już zima tuż przed nami.

890355 (240x320, 684Kb)

dn.24.09.2011r.autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
           (obrazki z internetu)

MOJE ODEJŚCIE ( z humorem)





Gdy odejdę hen w Niebiosa i na Ziemi mnie nie będzie,

pamiętajcie moje Dzieci, że ja będę z Wami wszędzie.





Będę u Was przy śniadaniu, przy obiedzie i kolacji,
będę z Wami moi mili, gdy będziecie w restauracji.

Będę z Wami nad jeziorem, gdy będziecie wszyscy w wodzie,
będę z Wami moje Dzieci podczas jazdy w samochodzie.


Będę z Wami w autobusie, w trolejbusie i w pociągu,
pozamykam wszystkie okna, by nie było tam przeciągów.
Będę z Wami w pracy, w kinie, na wycieczce w Argentynie.
Będę miała dużo czasu, pójdę z Wami hen do lasu...

Ja Was będę pilnowała, by Wam krzywda się nie stała.
Całe życie taka byłam i się nigdy nie zmieniłam,
całe życie Was kochałam i na chwilę nie przestałam,
całą siebie Wam oddałam, teraz będę wciąż czuwała.

Moja dusza z Wami będzie, będzie z Wami zawsze wszędzie...
Nie gniewajcie się me Dzieci, że to teraz w eter leci,
dziś spełniłam swe zadanie na ostatnie pożegnanie...

Jeszcze będę długo żyła, długo życiem się cieszyła...
Będę wnuczki rozpieszczała i wierszyki Im pisała.


Kochanym Dzieciom - mama.

dn.14.08.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
            (obrazek z internetu)

Zagadkowa śmierć Andrzeja Leppera

 

Dziś zaskoczyła mnie śmierć Leppera,     (05.08.2011r.)
po co by sobie życie odbierał?
Tego się po nim nie spodziewałam,
jestem za stara, czy niedojrzała?...
Ja za "twardziela" Cię chłopie miałam,
a o tym słyszeć wcale nie chciałam!

Tyś był chłop ze wsi, a nie człek z miasta,
tam Twoja młodzież na wsi dorasta.
Tam są rolnicy i przyjaciele,
tam wyprawiłeś córce wesele,
tam pozostała kochana żona,
jest zrozpaczona i opuszczona.
Powiem Ci jeszcze Twoja wieś mała,
tam z sąsiadami Twymi została.

Nam już nie powiesz co Ci się stało,
że Ci na świecie żyć się nie chciało!...

Czy Twe odejście jest przypadkowe?...
Czy Twe kłopoty to finansowe?...
Czy Cię zwaliła choroba syna?...
A o aferach już nie wspominam!
Czy Ty psychicznie nie wytrzymałeś
i tajemnicę z sobą zabrałeś?

Teraz będziemy wszyscy gdybali,
gdy Cię Andrzeju już pochowali!... 

Żegnam Cię teraz drogi Andrzeju,
szkoda, że nie ma Cię na Wawelu!
No, bo ostatnio jest taka moda...
że tam Cię nie ma to wielka szkoda!.....
Ty  "Królem Chłopów"  Andrzeju byłeś

i Ty przenigdy ich nie zdradziłeś!

Sama bez Ciebie Wieś się ostała,
ona Cię zawsze potrzebowała!!!
dn.05.08.2011r.

autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

 

05.08.2013r. -  Druga Rocznica Śmierci

Ps.
Piszą w gazetach i mówią wszędzie,
że referendum w Zielnowie będzie.
Twoi sąsiedzi, wójt gminy Darłowo,
czy nazwę zmienią na Lepperowo?

Na Lepperowo Ty patrzaj z góry,
rozpędzaj nad nim hmm..."czarne chmury".



dn.21.08.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
           ( obrazek z internetu)

DLA CIEBIE TATKO

 Odszedłeś w Przestworza w te "Niebiańskie Knieje",
 raz słońcem zaświecisz, raz wiatrem zawiejesz.





Boś Ty przecież synoptyk  z dziada i pradziada,
Tyś nam każdą pogodę trafnie przepowiadał.


 

A ja patrząc na chmurki często - bo nie rzadko,
patrzę, wypatruję, czy Cię ujrzę - Tatko....




   

dn.28.07.2013r.

Kochanemu Tatusiowi w 7 Rocznicę - córka Ula.

                   (obrazek z internetu)

DLA TATY




Wysyłam Ci Tato wirtualne róże,

niech one przy Tobie zostaną na dłużej.




Nie mam dziś "pralinek" Tatusiu dla Ciebie,

Ty je tak lubiłeś, teraz jesteś w Niebie.

Kto tam Tobie Tatko przynosi "słodkości",
jesz tam czekoladki, zapraszacie gości?




Czy Tobie jak dawniej ciasta piecze Mama,

czy jest tam szczęśliwa, czy jest taka sama?
Czy macie przy sobie swoją córkę, syna,
czy tam gdzieś spotkałeś kuzynki, kuzyna?...





Macie wiele czasu, co Wy tam robicie,
z sobą na spacery codziennie chodzicie?...
Przepraszam, że pytam - też bym chciała wiedzieć,
czy możesz mi Tatko przyjść i opowiedzieć...

Raz mnie "odwiedziłeś"i znaki dawałeś,
nie wiedziałam wtedy co ode mnie chciałeś?...
Wkrótce zrozumiałam po co ta wizyta,
od tamtego czasu wciąż za pióro chwytam.

To przyszło tak nagle i do dzisiaj trzyma,
bez względu na porę, czy lato, czy zima.
I czy słońce świeci, czy siarczysty mróz,
muszę Tatko pisać - wiesz?... muszę i już!...

Nieraz już o świcie raniuteńko wstaję,
piszę swoje wiersze, dzieciom bajki baję...
Wiem, że wiele czasu mi już nie zostało,
dlaczego mi życie tak wiele zabrało?...

Widzisz, że się nawet dzisiaj rozpisałam,
i szczerze jak kiedyś z Tobą rozmawiałam.
A teraz dziękuję mój Tatko, że żyłeś,
że swymi ścieżkami po ziemi chodziłeś.

Nieraz były kręte, lecz radę dawałeś,
dziękujemy Tobie, że tak o nas dbałeś.
Dziękuję Tatusiu za Twe Wielkie Serce,
za ojcowską miłość, spracowane ręce.

Za spędzone z nami poranki, wieczory,
za Twe szczere uśmiechy, za Twoje humory.
Za Twe mądre "drogowskazy"
powtarzane wiele razy.

Dziękuję za siostry, dziękuję za braci,
my razem jesteśmy duchem wciąż bogaci.
Dla nas nadal ważna Wasza każda data,
dziękuję, że byłeś przez te wszystkie lata.

Za Twoją cierpliwość, za Twoje kochanie,
dziękujmy Tato Tobie, dziękujemy Mamie.

Kochanym Rodzicom - córka Ula

dn.23.06.2013r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
           (obrazki z internetu)

Dla maleńkiej Magdusi z Sosnowca


Przyszłaś na Świat  Magdusiu,
Ty pół roczku tu byłaś,
nie pożyłaś na Ziemi,
już do Nieba wróciłaś.

Twa duszyczka malutka,
już do Niebios pukała,
Anioł drzwi Ci otworzył,
Matka Boska zabrała.

Będziesz mała Magdusiu
przez Aniołków kochana,
tam Cię nikt już nie skrzywdzi,
będziesz tam bliżej Pana.

xrqrg833uwmxwv67uc8s

Będziesz miała łóżeczko,
a nie w gruzach leżała.
Już nie będziesz tam marzła,
będziesz cieplutko miała.

Ja za Ciebie Aniołku
dziś paciorek odmówię,
znam Cię tylko z ekranu,
ale kocham i lubię.

Już zasnęłaś Magdusiu,
już zasnęłaś na wieki.
Jesteś teraz już w Niebie,
już zamknęłaś powieki...

swieca biala aniolek

dn.04.02.2012r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
(obrazki z internetu)

Dla "tolunowej" Ineczki



Cicha, spokojna i zagubiona,
gdy Cię ujrzałam byłam wzruszona,
wtedy wiedziałam, że coś się stało,
że cierpi dusza i cierpi ciało.

A moja dusza podpowiedziała,
bym Ci pomogła, nie uciekała.
Twe smutne oczy do mnie mówiły,
że tak niedawno kogoś straciły.

I już wiedziałam, że będę z Tobą,
że jesteś dla mnie bliską osobą,
może podpowiem, może pomogę,
chciałam Ci wskazać właściwą drogę.

Może niewiele mi się udało,
mnie też podobnie serce bolało.
Chociaż siostrzyczka Twoja już w Niebie,
ale codziennie jest blisko Ciebie.

I łzy ociera na Twojej twarzy,
o Twoim szczęściu Ineczko marzy,
za Twą opiekę Tobie dziękuje,
chociaż nie powie, słów już brakuje...

I Cię do serca swojego tuli
i jest bliziutko swojej Matuli,
Ona Was obie w objęcia bierze
i razem z Wami mówi pacierze.

Potem serdecznie pożegna w bramie,
i prześle uśmiech Tobie i Mamie.
A w dniu następnym już na Was czeka
i już się cieszy, wita z daleka.


Teraz Ineczko jesteś mi bliska,
tulę do serca i mocno ściskam.


Tolunowej Przyjaciółce Ineczce - Ula

dn.20.11.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

DLA MATKI

 


Nie mam już kochanej Matki,
w Niebo Ją zabrały Dziatki,
zagarnęły Ją Niebiosa,
Pan Bóg i Mateczka Bosa.

Ja dziękuję, że Ją miałam,
innej takiej już nie znałam.
Ja ścieżkami jej chodziłam,
do niej zawsze się tuliłam,
za spódnicę ją trzymałam,
wtedy kiedy byłam mała.

Potem kiedy dorastałam,
dobrych rad Mamy słuchałam.

Ona drogę mi wskazała,
swoją mądrość przekazała.
Wszystkie je zapamiętałam,
w swoim życiu je wdrażałam.

Dzisiaj chcę Ci podziękować,
za Twą miłość, mądre słowa,
za Twe smutki, za radości
za matczyny znak miłości.

I dziękuję moja Mamo,
za to, że nie jestem samą!
Ja za siostry i za brata
poszłabym na koniec świata!

Wierną Matką byłaś przecie,
tylko dla nas na tym świecie.
Ciebie Matuś już nie mamy,
lecz na wieki Cię kochamy!

Kochanej Mamusi - Ula

  dn.27.06.2011r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

PRZEBUDZENIE


A najpiękniej nad ranem, kiedy słońce się budzi,
słońce w okna zagląda i uśmiecha do ludzi.

Każdy uśmiech oddaję tak jak umie, potrafi,
pragnie z życia korzystać, żeby go nie przegapić.

Życie to Skarb Największy! - Ty go musisz szanować,
dał Ci go Ten Najwyższy - Ty nim musisz sterować!

 

 dn.12.02.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

PORANNE BUDZENIE




Rano raniuteńko, gdy jeszcze świtało,
do naszych okienek słońce zaglądało.
Ono swych promyczków nigdy nie skąpiło,
nas wszystkich do szkoły raniutko budziło.

Nieśmiało promyczek zza lasku wychyla,
zaraz ujrzysz całe, popatrz! - jeszcze chwila...
Wtedy na ganeczek szybciutko się spieszę,
tam słoneczko witam i dniem już się cieszę.

I z wielką radością na schodach go witam,
co dzionek przyniesie? - swe słoneczko pytam.
A kiedy ze szkoły do domu powracam,
ono ze mną idzie i mnie odprowadza.

Na naszym podwórku słoneczko zostaje
i bawi się z nami i bajki nam baje...
Późnym popołudniem idzie za stodołę,
do ula przygoni zabłąkaną pszczołę.

Potem się oddala, zniża się za lasem,
gdy jeszcze ma siłę - uśmiechnie się czasem.
Dzisiaj jest zmęczone, musi się położyć,
by jutro o świcie nowy dzień otworzyć.

Znów jutro promyczkiem w okienko zaświeci,
raniutko do szkoły obudzi swe dzieci.

dn.22.11.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
           (obrazek z internetu)

LIST DO CIEBIE (wiersz - piosenka)

   

I choć do Ciebie co dzień listy piszę
i chociaż sprawiasz wielki żal i ból.
I chociaż Ciebie dzisiaj już nie słyszę,
choć Ciebie ma Mężu Skarbie mój.

I choć już Ciebie dzisiaj przy mnie nie ma,
choć z moich oczu często płyną łzy.
To w swoim życiu nic już nie odmieniam,
bo w moim życiu byłeś tylko Ty.

I pozostały dzisiaj już wspomnienia
i choć pozostał jeden wielki ból.
I choć zniknęły dawno me marzenia,
moim marzeniem byłeś Skarbie mój.

I chociaż wiem, że dzisiaj jesteś w Niebie
i śpiewa Ci  "Niebiański Wielki Chór".
I dobrze wiem, że gdy będę w potrzebie,
to drzwi otworzysz Mężu Skarbie mój.

A ja Cię kochać nigdy nie przestanę,
bo wiem, że miłość nasza ciągle trwa.
Ja razem z Tobą w Niebie tam zostanę,
już z moich oczu nie popłynie łza.

I chociaż dziś nie może być inaczej,
choć w moim sercu czuję wielki ból.
I chociaż wiem, że już Cię nie zobaczę,
za Tobą tęsknię Mężu Skarbie mój.



Kochanemu Mężowi - Ula
dn.26.06.2008r.

autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak

Pośpiech

 

Świat goni do przodu, świat się szybko zmienia,
a ja wiele w wierszach mam do powiedzenia.
Może nie nadrobię, chociaż przyspieszyłam,
bo przez wszystkie lata wiele ich zgubiłam.

Wiem, że są w mej głowie w kolejce czekają,
każde z nich z osobna swą szufladkę mają.
Nieraz moje myśli spać nie pozwalają,
chcą być napisane, do przodu się pchają.

Od mych rąk są szybsze, papier wyprzedzają,
nie mam dla nich czasu, one wciąż brykają.
Nie wiem co mnie goni, gdzie ja tak się spieszę,
przecież ja się życiem jeszcze ciągle cieszę.

Może jest już we mnie jakaś zła choroba,
albo czeka na mnie bliska mi osoba...
może to niedługo, może niedaleko,
może za zakrętem, a może za rzeką?...

Bo nikt przecież nie wie kiedy jego tchnienie,
potem będzie rozpacz i wielkie wzruszenie...
Pozostanie pamięć i długie zmartwienie
i nastanie cisza....potem zapomnienie....



dn.09.11.2009r.
autor - Jadwiga Urszula Szczęśniak
           (obrazek z internetu)